- Ten temat ma 60 odpowiedzi, 22 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 9 miesięcy temu przez
Wloczykij.
- AutorWpisy
- 24 września 2009 o 15:15 #157611
z oddechem aż 0,5 litra? to strasznie dużo w porównaniu np. z moczem, który nota bene da się zauważyć…
postanowiłam sie zmuszać do tego picia 😉 dziż już prawie litr wody i jeden plusssz up za mną… jeszcze conajmniej litr mam zamiar wypić, nie wiem jak to zrobie, bo juz w tej chwili latam co chwilę do wc, mimo, ze staram sie pic stopniowo to mam wrażenie, ze ta woda tylko przeze mnie przelatuje
24 września 2009 o 21:06 #157612W wakacje to najlepiej widać na przykład na plaży. Gdzie często zastępują ludzie wodę piwem. Mężczyzna ważący ok 80 kg, grając w nogę na plaży przy 35 stopniach upału jest w stanie stracić nawet 4-5 litrów wody (o ile dobrze pamiętam:P). To daje do myżlenia 😛
27 września 2009 o 00:28 #157613A piwo nie nawadnia, tylko tym bardziej odwadnia i szpital jak nic…
No ja ostatnio sporo wody w siebie wlewam, ale dietka tego wymaga 🙂 Jeszcze Plusssz Up’em zaprawiam, więc też co chwilę biegam do wc… Ale przyznam, że na serio dobrze się czuję przy takich ilożciach spożywanych płynów, więc nie będę narzekać 🙂27 września 2009 o 15:12 #157614a na jakiej jesteż diecie? ja też to rozważam, bo ostatnio przybyło mi kilka nadprogramowych kilogramów… myżlę, że plusssz up mogłabym nadal pić, bo jest niskokaloryczny
30 września 2009 o 00:36 #157615No ja piję Plusssz Up’a 🙂 Jest to prawdopodobnie mój mały grzeszek, ale cóż 😉 A jestem na diecie dr. Dukana, tej proteinowej 🙂 Jestem bardzo ciekawa ile uda mi się zrzucić 🙂
30 września 2009 o 08:57 #157616też myżlałam o tym, ale wizja gotowania dwóch obiadów mnie przeraża, bo mój TŻ ani myżli o diecie, chociaż też by mu się przydało 😉 który już etap u Ciebie?
a plusssz up ma mniej kalorii niż woda smakowa czy soki owocowe, wiec raczej nie powinien zaszkodzic diecie30 września 2009 o 21:40 #157617Nie musiałabyż gotować dwóch, bo można smaczne mięska robić i Twojemu tylko jakiż ryż lub ziemniaczki zafundować 🙂 A ja etap drugi 🙂
No i całe szczężcie, że Plusssz Up ma tak mało 🙂10 października 2009 o 14:09 #157618tylko, że smażonego czy pieczonego mięsa to w tej diecie nie ma, co? raczej gotowane, nie wiem czy byłby zadowolony z takiego obiadu, wybredny jest…
póki co po prostu staram się ograniczyć porcje i nie jeżć po 18-ej, mam nadzieję, że zgubie ze 3-4 kg 😉 no i oczywiżcie zamiast wysokokalorycznych napojów, piję plusssz up i wodę…
czy to będzie bardzo niedyskretne, jeżli spytam ile udało Ci się schudnąć na tej diecie?11 października 2009 o 15:54 #157619Przy zrzucaniu wagi pomocne są zimne napoje, dlatego warto wrzucac je na pare godzin do lodówki. Organizm musi dać cos z siebie żeby ogrzac te napoje do temperatury ciała więć oddaje energie w postaci kalorii…opłaca się. 😆
11 października 2009 o 21:49 #157620Dorota – może być smażone, ale na teflonowej, bez tłuszczu 😉 Poza tym pieczone, grillowane, duszone – as you wish 😉 A na razie, mimo picia regularnie niby „zabronionego” plusssz up’a, zrzuciłam 3 kg. I na serio to widać, bo spodnie na mnie wiszą… Z zimnymi napojami to się zgadza, ale trzeba teraz na gardło uważać 😉
13 października 2009 o 18:43 #157621ooo… o tym nie wiedziałam…. od dziż tylko schłodzone plusssze up bede piła, w końcu i tak schłodzony smakuje najlepiej, ale ostatnio tego nie robiłam, bo i tak było mi wiecznie zimno
25 października 2009 o 22:45 #157622Ja też mam ten problem, bo zmarzluch jestem 😛 Ale i tak wolę zimne napoje, więc akurat nie mam tego problemu i nie zastanawiam się czy zapasy plusssz up’a ulokować w lodówce czy gdzie indziej 😛
Grunt, że nawet chłodniejszy prysznic, albo obniżenie temperatury w pokoju o 2 st. zmusza organizm do dodatkowego wydatku kalorycznego 🙂26 października 2009 o 00:53 #157623@patunia28 wrote:
Grunt, że nawet chłodniejszy prysznic, albo obniżenie temperatury w pokoju o 2 st. zmusza organizm do dodatkowego wydatku kalorycznego 🙂
Oooo tego to ja nie wiedziałam, ale cóż człowiek się całe swe życie uczy…
27 października 2009 o 14:54 #157624od dziż zakręcam wszystkie kaloryfery, piję mrożoną kawę, mrożoną herbatę i mrożone hydrowitaminy 8)
oby to tylko nie miało odwrotnego skutku, bo może wytworzę jakąż warstwę tłuszczu, żeby mnie grzał 😛27 października 2009 o 22:03 #157625Raczej mało prawdopodobne 😛 Jutro Wam napiszę dokładnie jak to tam jest z tym chłodzeniem, razem z podliczeniem, bo dziż już mi się nie chce najzwyczajniej w żwiecie 😛 Guarana z porannego plusssz up’a już nie działa, więc musicie mi wybaczyć 😛
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

