Szkoda, że dyskusja się skończyła, bo wymiana zdań robiła się ciekawa.
Swoją drogą nie spodziewałam się, że na forum przeczytam wypracowanie o grzechach. Ten facet to chyba troszkę nawiedzony?
I zdanie do tego kolesia:
Skoro już tak namiętnie cytujesz pismo żwięte, w którym rzekomo wszystko jest absolutnie klarownie wyjażnione, to przypominam:
PISMO śWIĘTE NAPISALI LUDZIE. A nie Bóg w postaci zaczarowanego ołówka. Może więc nie przyjmuj wszystkiego bezkrytycznie, bo jeszcze się okaże, że na sądzie ostatecznym bóg popuka się palcem w czoło słuchając Twojej 'pewnożci’.