Ja bym nie szalała z drogimi alkoholami na wesele, szczerze. Ludzie po trzech drinkach już nie czują różnicy między dobrym winem a średnim. My daliśmy przyzwoite alkohole ale nie topowe i nikt nie narzekał, wszyscy byli zadowoleni. Na aperitif możesz dać coś lepszego, ładnie się prezentuje i goście to docenią na trzeźwo. Potem już daj normalną dobrą wódkę i wino w średniej cenie. Zaoszczędzone pieniądze lepiej wydać na dobry catering albo zespół, to bardziej zostanie w pamięci. Ja widziałam wesela gdzie była droga whisky i goście mieszali ją z colą, totalny żal. Jeśli macie w rodzinie koneserów którzy naprawdę znają się na alkoholach to można dla nich odstawić butelkę czegoś lepszego na bok, ale dla ogółu gości średnia półka wystarczy. Najważniejsze żeby było wystarczająco dużo i żeby było z czego wybierać. Poczytaj może o tym więcej, jest fajny artykuł.