- AutorOdp.
- 12 czerwca 2008 at 11:13
Może Ty mi nic nie liż z łaski swojej. Nie chciałabym mieć bliższego kontaktu z kimż, kto jest w stanie napisać, że „kobiety, które popierają abocję powinny być gwałcone”.
Poliż może własne odbicie w lustrze 😉
I wróćmy już do tematu perfum….
12 czerwca 2008 at 11:28ok, to ja wracam do tematu..
..ale najpierw ide polizac lustro 😆
12 czerwca 2008 at 17:16ja bym chciala wrocic do tematu perfum, gdyz dzis w skrzynce znalazlam awizo z inpostu, ze musze odebrac przesylke.
zdziwilo mnie to, bo czekam na dwie przesylki, ale wiem, ze zostaly wyslane przez poczte polska.wyciagnelam od mojego faceta, ktory jutro wyjezdza na kilka dni sluzbowo i nie bedzie mogl odebrac przesylki, ze to perfumeria internetowa przyslala mi na moje zblizajace sie na urodziny 100 ml moich ukochabych perfum, ktore mi sie ostatnio skonczyly.
cala, wielka setka:)))
bardzo mnie to cieszy:)))
12 czerwca 2008 at 18:22Jakie to perfumy? 😉
23 czerwca 2008 at 11:23[usunięto_link] wrote:
Jesteż maturzystką jeżli dobrze pamiętam, więc jeżli nawet cokolwiek masz to nie za swoje, a za rodziców (skoro twierdzisz, że kosmetyki selektywne, o których Parv mówi 'drogie’ dla Ciebie są tanie), bo nawet jeżli pracujesz to chyba nie zarabiasz kroci, hę? 😛
A jakie to ma znaczenie W TYM PRZYPADKU, ze to co mam nie jest zarobione przeze mnie? Żadne, po prostu mam i tyle. Podkreżlam, że w tym wpyadku.
Co do WarnGirl. Być może byłabym zawistna, gdyby mój status majątkowy był inny. Nie wiem. Ale, że jest jak dla mnie w porządku, cieszę się z tego co mam i prawie nikomu w POlsce nie muszę zazdrożcić, to nie ma we mnie zawiżci! Jeedyne co mnie denerwuje w ludziach to to jak sami się wywyższają i przechwalają. Ja do tej pory milczałam i nie pieprzyłam o drogich ciuchach i o tym wszystkim na co mnie stać – jak to ciągle robi parvati. To mnie boli w ludziach.
23 czerwca 2008 at 20:41Dobra skonczcie juz … 😛
Powiedzcie lepiej, co sadzicie o wodzie toaletowej Giorgio Armani – Aqua Di Gio (spray): [usunięto_link]
Zastanawiam sie nad ich zakupem, bo podobaja sie mojemu bratu i tak mnie korci, czy mu prezentu nie zrobic. 😳
20 lipca 2008 at 18:58Moje ulubione perfumy:
alfred dunhill desire red,
hugo boss dark blue,
joop nightflight
armani attitude
😉 polecam tutejszym mężczyznom24 września 2008 at 00:31[usunięto_link] wrote:
Dobra skonczcie juz … 😛
Powiedzcie lepiej, co sadzicie o wodzie toaletowej Giorgio Armani – Aqua Di Gio (spray): [usunięto_link]
Zastanawiam sie nad ich zakupem, bo podobaja sie mojemu bratu i tak mnie korci, czy mu prezentu nie zrobic. 😳
Może warto odżwieżyć wątek zapachowy?
Tiffany, mój starszy braciszek sam je sobie sprezentował i wszyscy wokół są zadowoleni 😉 Zapach nie należy do ciężkich a mimo wszystko jest męski, trochę żwieży, trochę tajemniczy – interesujący.
Tylko ceny w polskich perfumeriach internetowych nie są zachęcające…26 marca 2009 at 14:22Ktoż wie jak pachną te: [usunięto_link] Ta promocja jest bardzo atrakcyjna, cena mocno obniżona dlatego pytam, bo może warto kupić? Tylko opis mnie trochę odstrasza, bo może są bardzo intensywne i słodkie??:/
30 marca 2009 at 14:21Hej:)
Ostatnio kupiłam perfumy, na które polowałam już od jakiegoż czasu – Lolita lempicka 50 ml(kosztuje ok. 250 zł.) Znalazłam je przecenione o 60% w aptece SUPERPHARM. 50 ml kupiłam za 139 zł – bardzo fajna przecena!:) Zachęcam żeby tam zajrzeć, jest dużo perfum i wszystkie w niskich cenach.
30 marca 2009 at 14:25Ja zawsze kupuje w swoim zaufanym miejscu. Pewnie i często taniej niż gdzie indziej.
8 kwietnia 2009 at 17:34Za dobry zapach trzeba załacic Wg mnie lepsze sa feromony i maja skuteczniejsze działanie. Dziela sie na zapachowe i bezwonne. Osobiscie wybralabym te [usunięto_link] własnie w sklepie feromony.pl maja tanio.
27 czerwca 2009 at 12:39Witam serdecznie ! Włażnie zarejestrowałam się na tym forum i powoli wgryzam się. I moje pierwsze spojrzenie : temat „Perfumy”, bom perfumiara . I mój głos w sprawie testerów.
Jak dla mnie pogląd, że testery są lepsze niż perfumy dostępne w sprzedaży – to zwykły mit. Wody {perfumy} z testerów nie są bardziej trwałe niż te, które są dostępne w sprzedaży. Chyba, że mają różną koncentrację :EDT, EDP, perfumy. Bardzo często testery nie posiadają pudełka oraz korka i łatwo zawartożć podrobić. Nie wiem, być może to ja jestem w błędzie. Ale takie jest moje dożwiadczenie. Pozdrawiam.26 października 2009 at 13:05Jestem w stanie zapłacić za fajne perfumy do 300 zł. Ale przyznam się, że przeważnie czyham na jakież promocje. Moje ulubione Femme kosztują ok. 150 zł, więc jeszcze nie tak dużo. Najdroższy zapach, na który sobie pozwoliłam to Chloe, kosztował prawie 300zł.
6 listopada 2009 at 02:17@kocham_perfumy wrote:
Swoją drogą – ostatnio widziałam różne promocje czy w Rossmanie, czy Naturze (aż się zdziwiłam że tam też są perfumy!!) z bardzo przystępnymi cenami 😉
Są, oczywiżcie że są i to często bardzo fajne 😉 Ja akurat preferuję SuperPharmę, bo mają zawsze jakiż pakiet perfumów z wyższej półki przeceniony baaaardzo [60% chyba, głowy nie dam]. Już dawno się przerzuciłam z allegro, które już cenami aż tak nie powala, a nigdy nie ma pewnożci, że dostaniemy oryginał.
- AutorOdp.