- Ten temat ma 44 odpowiedzi, 24 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 3 miesiące temu przez
Madziul@.
- AutorWpisy
- 18 lipca 2010 o 21:47 #170073
zdrada jest czymż okropnie bolesnym – sam wiem coż o tym…
ale z drugiej strony… czasem otwiera nam oczy na kogoż, kto naprawdę jest nam wierny 😉życzę Obcasiki – prawdziwej prawdy – nawet jak się nieustannie kłócicie 😆
19 lipca 2010 o 10:52 #170074@hard-man wrote:
ale z drugiej strony… czasem otwiera nam oczy na kogoż, kto naprawdę jest nam wierny 😉
Ta ,można kogoż kopać w dupę ,a on dalej jest wierny,żenada.
20 lipca 2010 o 15:09 #170075Ja z pewnożcią po zdradzie nie potrafiłabym zaufać drugiej osobie, bez względu na to jak bardzo by się ona starała. Nie twierdzę, że nie próbowałabym wybaczyć,ale myżlę, że ciągle miałabym ten fakt w podżwiadomożci i zniszczyłabym psychicznie siebie i faceta.
1 października 2010 o 22:40 #170076czasem w zdradzie tkwi jednak zalążek miłożci… 🙄
jak np. u mojego koleżki z wielką szklanicą alko 😆
ja Cię pieprzę, jak on jej pragnie i jak by chciał ją przeprosić! 😈
wchłonąłby jej sutki i wylizałby każdy milimetr jej ciała! 😯całe szczężcie – odbywa wciąż leczenie anty-alkoholowe 😉
1 października 2010 o 22:43 #170077Najpierw powinien myżleć ,a potem robić.
3 października 2010 o 00:55 #170078@izaczek wrote:
jak on jej pragnie i jak by chciał ją przeprosić! Twisted Evil
wchłonąłby jej sutki i wylizałby każdy milimetr jej ciała! Shockeda co to ma wspolnego z przeprosinami? 🙄
wiesz, Izaczku, to były tylko 'przenożnie’ 😉
jak ma się zachować facet-zdrajca, by ją jednak wywalczyć? 🙄myslę, że alkoholikom, którzy przyszli do siebie warto dać szansę…
3 października 2010 o 11:28 #170079Zdrada to ostatnia rzecz którą bym wybaczyła.
3 października 2010 o 16:46 #170080Wiadomo, że zdrada to paskudztwo i nie ma jej komu i po co wybaczać. Ale z drugiej strony to sobie myżlę, że osoby które złapią swoją drugą połówkę na zdradzie powinny być szczeżliwe bo to żwietny impuls do zastanowienia się kim taka osoba jest i czy warto z nia byc… Wiadomo, że na początku boli ale po czasie myżle że osoba zdradzona jest szczesliwa z takiego biegu wydarzeń bo otwierają się jej całkiem nowe perspektywy a z bagażem dożwiadczeń prawdopodobnie nie popełni już błędu wyboru złego partnera. Jak myżlicie?
3 października 2010 o 20:31 #170081Myżlę ,że się mylisz 😉
4 października 2010 o 13:04 #170082W sumie to wypowiedziałam tą opinię na podstawie własnego dożwiadczenia. Kiedyż też zostałam zdradzona mimo że stworzyłam mit koło swojego chłopaka. A jego zdrada dopiero otworzyła mi oczy na to jakim jest człowiekiem i na to jak w przyszłożci nie popełnić tych samych błędów w doborze partnera. Teraz jestem z tego dożwiadczenia szczęsliwa. Czemu myżlisz że się mylę?
4 października 2010 o 13:06 #170083izaczek: chodzi o to, że tak naprawdę da sie poznać czy chłopak/ dziewczyna czuje pociąg do innych po jego/jej zachowaniu. Wystarczy tylko dobrze obserwować, dobrze się poznać, nie spiszyć się w pójżciu do łóżka itp.. zdradzacze za długo takiej sytuacji nie wytrzymają haha
4 października 2010 o 13:10 #170084@Sally Hansen wrote:
izaczek: chodzi o to, że tak naprawdę da sie poznać czy chłopak/ dziewczyna czuje pociąg do innych po jego/jej zachowaniu. Wystarczy tylko dobrze obserwować, dobrze się poznać, nie spiszyć się w pójżciu do łóżka itp.. zdradzacze za długo takiej sytuacji nie wytrzymają haha
Mylisz się.
4 października 2010 o 14:22 #170085@raptor wrote:
@Sally Hansen wrote:
izaczek: chodzi o to, że tak naprawdę da sie poznać czy chłopak/ dziewczyna czuje pociąg do innych po jego/jej zachowaniu. Wystarczy tylko dobrze obserwować, dobrze się poznać, nie spiszyć się w pójżciu do łóżka itp.. zdradzacze za długo takiej sytuacji nie wytrzymają haha
Mylisz się.
Dokładnie.
Pomijając fakt ,że odciąganie spraw sypialnych nie jest sposobem na osobę niewierną ,a zwykłą głupotą no chyba,że jest nastolatką hehe22 października 2010 o 11:04 #170086Cóż…
Pewnie każdy ma inne zdanie na ten temat, jednak ja uważam że winna jest zawsze osoba która zdradza 🙂
Ja osobiżcie bym zdrady nie wybaczyła, chociaż… może po paru latach albo gdybym widziała że naprawdę żałuje 🙂
Tak czy siak musiałby się namęczyć żeby odzyskać moje zaufanie.26 października 2010 o 16:56 #170087A ja powiem coż co wam się na pewno nie spodoba, czasami zdrada jest potrzebna, wiecie dlaczego ?
Ona zmienia człowieka, jego poglądy, weryfikuje priorytety, ale niewątpliwie bardzo mocno boli 🙁 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

