ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Wyświetlanie 6 wpisów - od 46 do 51 (z 51 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #40639
    klusia123
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 68
    • Stały bywalec

    zdradziłam nie zalowalam nie zrobie tego wiecej i sie nie przyznalam bo wiem ze byl by to koniec. To było bardzo dawno byłam mloda i korzystalam (nie mowie ze jestem stara) ale wtedy myslalam inaczej wiec jednym slowem dla mnie to dla dzieci

    #40640
    migas
    Członek
    • Tematów: 4
    • Odp.: 26
    • Bywalec

    ja uważam że powinno się powiedzie o zdradzie nie zdradziłam i nie mam zamiaru wogole nie myżlę że mozna to zorbic ukochanej osobie dla mnie to nie do pomyslenia

    pozdrawiam

    #40641
    Sandy
    Członek
    • Tematów: 12
    • Odp.: 382
    • Pasjonat

    jakby to sie zdarzyo raz… to przemilczec… ale wyrzuty sumienia nie beda dawaly ci zyc 😯 chyba ze nie masz sumienia 😉

    #40642
    kiziaa
    Członek
    • Tematów: 5
    • Odp.: 259
    • Zapaleniec

    ja równiez nie rozumiem ludzi którzy zdradzają.. albo sie jest z tą osoba albo nie. w koncu nasza decyzja. jeżli nie chcemy byc z tą osoba nalezy o tym powiedziec (bedzie bolało) ale trzeba moim zdaniem..

    #40643
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Czasami zdrada może wszystko popsuć, ale czasami ten, kto zdradzi może wreszcie zrozumieć swój błąd i zacząc bardziej szanować drugą osobę. Jestem przeciwna zdradzie, nie wiem, czy umiałabym wybaczyć. Gdyby to było jednorazowe, to może bym wybaczyła, jednak, jeżeli bym się dowiedziała o tym nie od niego, to bym od razu zerwała. Ja bym się przyznała do zdrady, bo zdradzajac byłabym żwiadoma, ile mogę stracić.

    #40644
    Czerwona
    Członek
    • Tematów: 8
    • Odp.: 783
    • Zasłużony

    @Manora wrote:

    Ja bym się przyznała do zdrady, bo zdradzajac byłabym żwiadoma, ile mogę stracić.

    Ja nie potrafila bym zdradzic ukochanej osoby. Jednak przypuszczalnie gdyby mi sie to zdarzylo to mysle ze powiedziala bym partnerowi o tym. Nie umiala bym inaczej zyc i normalnie funkcjonowac z mysla ze Go oszukuje…
    Sam fakt, ze dopuszczajac sie zdrady miala bym na wzgledzie to, ze moge stracic swoja milosc dostatecznie mnie zniecheca do skoku w bok….
    Jednak nie rozumiem ludzi, ktorzy robia to wielokrotnie i nic sobie z tego nie robia….Mezczyzna zdradza zone a potem wraca do domu i je z nia pyszny obiad…

Wyświetlanie 6 wpisów - od 46 do 51 (z 51 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę