cropka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Chcialabym porozmawiac z osobami wierzacymi, ale widze, ze tu takich nie ma. Biblie pisali uczniowie Jezusa, a wiec owszem- ludzie, ale ci, ktorzy znali Boga. Nie strasze nikogo piekłem, bo kazdy ma czas, poki zyje, aby sie nawrocic. Propo ksiezy- wiem jacy sa. Czasem mowia madrze, czasem nie. Czesto sa grzeszni. Aczkolwiek wzoruje sie na naszym Papiezu JP II, bo Jemu ufam w 100%. Tutaj na forum szukam wsparcia, a nie zapewnien, ze Boga nie ma, bo nikt mnie nigdy do takiego stwierdzenia nie przekona.
zobaczymy czy bedziesz SZCZESLIWYM CZLOWIEKIEM na sądzie ostatecznym. nawróc sie poki mozesz 🙂
ciebie przez twoje dowcipne wypowiedzi. nie mam zamiaru sie klocic, a jesli ty chcesz to znajdz sobie inna kompanke 😉
Żal. nie bądz zlosliwa. Ty myslisz ze ja patrze na ksiedza? Nie, ja patrze na swoja wiare.
oczywiscie, mozesz jej napisac ze milo ci sie z nia spedza czas i chcialbys czesciej ale np szanujesz jej decyzje.
parvati nie zgadzam sie z toba. Bóg istnieje i jestem o tym przekonana. zal mi ludzi niewierzacych. ale kiedys poznacie prawde. I boli mnie jak czytam takie wypowiedzi jak twoje
Z jednej strony „nie mam czasu” to najlepsza wymówka, gdy chce się zakończyć znajomożć na dobre, z innej strony być może dziewczyna wystraszyła się twojej odwagi. pamiętaj, ze wszystko w swoim czasie. Pierwsze spotkania powinny ograniczać się do koleżenskich spotkań, tak aby kazdy mogł poznać się nawzajem. Zwlaszcza kobiety nie lubią szybko idących znajomosci, bo maja wtedy wrazenie, że facetowi nie zalezy na poznaniu ich wnetrza, tylko na seksie, po prostu. Nie znam tej dziewczyny, wiec nie potrafię ocenic jej zachowania, ale np. mozliwe, ze gdyby jej na tobie zalezalo, a spotkania odkladalaby jedynie z powodu ze naprawde nie ma czasu, to napisalaby jakiegos milszego smsa typu „przepraszam, ale naprawde nie mam czasu, mam tyle nauki, ale mam nadzieje ze jak ten trudny okres minie to sie spotkamy:)”. Jesli nie czujesz nic pozytywnego w jej smsach, to raczej powinienes sobie odpuscic. A jesli nie chcesz odpuscic, to po prostu zadaj jej pytanie, czy bedzie jeszcze okazja na jakies mile spotkanie, spacer… powodzenia
Och, każdy wie, że „najtrudniejszy pierwszy krok”. Sama nie raz tego dożwiadczałam, ale zawsze jakoż udawało mi się tego dokonać. Sama nie wiem, czy zawsze wychodziło „mądrze”, czy czasem zagadywałam głupio. Myżlę, że nie ma recepty na idealne zagadanie do drugiej osoby. Zawsze trzeba znaleźć jakiż prosty sposób, indywidualny. Znamy sposoby typu „pożyczysz mi książkę” itd. Nie polecam natomiast zdań typu „Co słychać?”, bo to pytanie stawia człowieka pod żcianą. W Twoim przypadku pewnie pierwszy krok będzie związany z wasza wspólną pasja, czyli siatkówką. A propo, też uwielbiam ten sport i go trenuję:) Mogłabyż napisać do tego chłopaka coż w stylu „kiedy będzie ten mecz z A” lub „hej, piszę do ciebie, bo słyszałam pogłoski, że Jasiek Kowalski wypadł z pierwszego składu, czy to prawda?”, lub „na którym miejscu jesteżcie w tabeli? wierna kibicka:)”. Jeżli facet zauważy, że kobieta- nie dożć, że interesuje się sportem- na dodatek tym, który on uprawia, a oprócz tego interesują ją takie szczegóły, to będzie prawie w 7 niebie. Facet uwielbia opowiadać o takich sprawach, szczególnie kobiecie, ponieważ ta jego męska „wyższożć” daje mu pole do popisu swojej wiedzy i umiejętnożci. Podsumowując, rusz głową, bądź sobą i powodzenia!:)
wiesz ze ostatnio mialam podobny dylemat… i zagadalam do owego chhlopaka, ze znalazlam jego profil niechcacy , podczas gdy przegladalam znajomych pewnego jego znajomego na nk. Czulam sie troszke jak słodka idiotka, ze na n-k szukam faceta. Jak spytal czemu akurat do niego napisalam to odpowiedzialam mu ze moja intuicja mi podpowiedziala ze musze go poznac bo wydaje sie tego godny. No i pogadalam z nim troche na gg, potem sie umowilismy. I sie zawiodlam. bo jego wyglad na zywo duzo odbiegał od tego ze zdjęć. Ale przyznam ze mial tylko 2 zdjecia i to nie do konca wyrazne. I niestety juz sie z niim wiecej nie spotkalam, bo mi sie po prostu nie podobal. coz… 🙂
24 września 2009 o 16:29 w odpowiedzi na: Jak docenic kobiete- temat dla topornych ( czyli dla mnie) #160235yyyh, chyba raczej nie jestem twoja dziewczyna hehe:P
Wiesz, ja doswiadczenia w sumie nie mam, bo mam dopiero 19 lat.
Najlepiej bedzie, jak powiesz swojej dziewczynie wlasnie takie proste zdanie: „Chce do ciebie wrocic, jak najszybciej!”. A moze juz mowiles?:)
To powiedz jeszcze raz, ale w jakichs milszych okolicznosciach- w romantycznym miejscu.Tak jest, zgadzam sie z postem wyzej! Nie przegap w zyciu chwili, aby odnalezc swoja milosc. Bo nikt ani nic nie wie, czy spotkasz jeszcze kogos w zyciu, jesli teraz tak latwo sie poddasz. 😉
24 września 2009 o 09:32 w odpowiedzi na: Jak docenic kobiete- temat dla topornych ( czyli dla mnie) #160233Mysle, ze twoja kobieta gdzies w podswiadomosci jest na ciebie zla, ze wiekszosc zycia spedzasz za granica. Zaloze sie, ze ona bylaby szczesliwa, gdybys byl z nia na co dzien. A tak… czuje sie samotna. Tak jak mowisz, natura kobiety to czasem wyolbrzymianie problemow, wiec jestem w stanie rowniez stwierdzic, ze ona moze miec tez takie mysli, ze masz kogos tam na boku. Oczywiscie, z punktu widzenia faceta to kompletne bzdury… ale sprobuj postawic sie na jej miejscu. To super ze widzisz ten problem i probujesz go rozwiazac, bo wiekszosc mezczyzn bagatelizuje takie sprawy. Nie bede cie przeciez namawiac, zebys zrezygnowal z tej pracy za granica, ale to bylaby pewnie najodpowiedniejsza decyzja, aby wasz zwiazek nabral rozowego koloru. Nie znam cie i twojej sytuacji, ale ile jeszcze bedziesz tak wyjezdzal? Moze rok, dwa? Lepiej, zeby to nie trwalo dlugo, bo zwiazek na odleglosc to w koncu klapa. Ona cie potrzebuje! Ale juz sobie nie radzi, dlatego szuka wyrzutow do ciebie. I juz sa gotowe, bo sam widzisz ze pomimo twoich staran, ona jest zla. Zrobisz co zechcesz, ja proponuje zmienic prace, byc przy twojej dziewczynie, zaczac myslec powaznie moze o slubie, dzieciach. Kobieta uwielbia, jak facet potrafi rozmawiac na takie przyszlosciowe tematy. Ona musi czuc sie potrzebna, musi wiedziec, ze wiązesz z nia piekna przyszlosc. A jak ciebie przy niej nie ma, to niestety… Jesli natomiast zmiana pracy jest niemozliwa, to moze wezmiesz ją tam ze sobą? A jesli to nie jest realne, to zabierz ja w jakies romantyczne miejsce, daj jej piekne kwiaty, wyznaj jej wszystko, co czujesz. I obiecaj jej, ze jak tylko skonczysz tam pracowac, to wrocisz do niej i bedziecie miec dom, dzieci itd… Bo kto wie, czy ona sobie nie mysli, ze ty ja traktujesz jak taka laske, do ktorej wraca tak o sobie. Dla kobiety czesto slowa z ust mezczyzn to tylko slowa, bo brakuje im czynow ze strony facetow, takich jak kwiaty, kolacje, przytulanie… Facet czesto woli powiedziec „tak,kocham cie, ale teraz jest mecz” i sobie siada przed tv… a co kobieta robi w tym czasie? Żali sie przyjaciolce, jaka to jest biedna…. Nie trzymam strony zadnej z plci, bo jak widac kazda ma swoje „odchyly” ;D
23 września 2009 o 20:02 w odpowiedzi na: Jak docenic kobiete- temat dla topornych ( czyli dla mnie) #160229Kobiety niestety muszą czuć się kochane przez swojego faceta 24h/dobę. Musisz o to zadbać… Każdy facet powinien o to dbać;D
Jesli jej nie stac na szczere rozmowy to wybacz, ale ona sie nie nadaje na przyjaciolke dla nikogo. Wedlug mnie przyjazn opiera sie na szczerych rozmowach. Jak w mojej przyjazni dzieje sie cos nie tak, to szczera rozmowa zawsze nas bardzo zbliza. Zreszta nawet jesli jest wszystko ok, to ekstra jest porozmawiac z przyjaciolka, to naprawde zawsze tworzy niepowtarzalny nastroj i czuje sie bliskosc bratniej duszy. A jesli ta twoja kolezanka nie potrafi odnalezc sie w tym, co ty bys chciala, aby bylo, no to widocznie nie jest Twoja bratnia dusza:) Bo bratnie dusze rozumieja sie jak łyse konie w tych sprawach. A mam pytanko, masz moze oprocz niej jakas taka bliższa kolezanke jeszcze? Moze z ktorąż z tych wlasnie innych stworzysz fajna przyjazn? Kurcze, ja mam przyjaciolke i to jest tak wspaniala sprawa, ze chcialabym zeby kazda kobieta taka miala 🙂
Uwazam ze ta dziewczyna nie jest Twoja przyjaciolka, bo nawet na to nie zasluguje. Ta znajomosc, ktora kiedys was łaczyla, przeminela. Jesli ona sie nawet do Ciebie nie odzywa i nie interesuje sie Toba i Twoim zyciem, to nie mozna nazwac jej przyjaciolka. Jesli zas Tobie zalezy zeby odbudowac lub stworzyc więź miedzy wami, potrzebna jest szczera rozmowa.
- AutorWpisy

