elfilka

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 4 wpisów - od 61 do 64 (z 64 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: samotne kobiety #80316
    elfilka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 64
    • Stały bywalec

    Dziewczyny nawet nie wiecie jak sie cieszę, że mój pomysł Wam podpasował. Cieszę się również, że pomaga Wam wygadanie się na forum. Można gadać o wszystkim i do wszystkich. Mi też bardzo pomogłyżcie. W końcu od kilku dni się użmiecham, żpię i jem:) Po zerwaniu z tym palantem przekonałam się, że mam super znajomych, którzy stoją za mną murem. Jestem singlem, ale napewno nie jestem samotna. Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkie singielki czyt.kobiety niezależne:)

    w odpowiedzi na: samotne kobiety #80313
    elfilka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 64
    • Stały bywalec

    Patrycja nie martw się wszystko się ułoży smotnożć nie może trwać wiecznie napewno znajdzie sie ktoż, kogo pokochsz i Ty tez będziesz kochana. Wiesz co własnie dla takich kobiet jak Ty czy ja chciałam zorganizować grupę wsparcia:) Jest bardzo ważne żeby z boku był ktos kto Cie Nas zrozumie. Jak chcesz to moge dac Ci mój nr gg lub adres mailowy [email protected] i pogaday. Mnie też ostatnio spotkała ogromna strata, ale jakos się podniosłam. Głowa do góry. Pozdrawiam goraco 🙂

    w odpowiedzi na: samotne kobiety #80309
    elfilka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 64
    • Stały bywalec

    Może masz racje, samotna to zbyt przytłaczające okreżlenie singiel brzmi inaczej:) 😆 Wielkie dzięki za odzew:) Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Lepiej kogoż stracić czy nie mieć kogo tracić?? #80230
    elfilka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 64
    • Stały bywalec

    W życiu trzeba wszystkiego dożwadczyć. Wiadomo, że każda strata boli, ale nie ma tego złego… Zawsze trzeba doszukiwać się dobrej strony w przykrej sytuacji.Jak stracisz miłożć swojego życia, to staraj się pamiętać tylko te dobre chwile. Trzeba też pamiętać, że coby się nie dział to nie jest koniec żwiata;) Ja włażnie dożwiadczyłam straty, jest ciężko, ale żyć się da. Wychodzę z założenia, że co mnie nie zabije to napewno wzmocni. Na przyszłożć będę czujniejsz i już nie dm się wkręcić jak małe dziecko.

Wyświetlanie 4 wpisów - od 61 do 64 (z 64 w sumie)
Przewiń na górę