farfi
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
mój kawał może nie jest do końca o mężczyznach ale występuje w nim jeden 😛
Blondzia kupiła sobie sportowy wózek, jakież Porshe czy coż. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon.. dym z pod kół, wziuuu… trzask, prask, pierdut! i naczepa w rowie… Porszak zdążył szczężliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondzia z miną typu „no co, przecież nic się nie stało”. Z kabinki Scanii wygramolił się mocno wkurzony szofer, wyciągnał z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondzię, postawił w tym kółku i krzyczy:
– Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondzia staneła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie…, blondzia nic, stoi i się użmiecha…
– Czekaj no cholero… – pomyżlał facet wyciągając majcher. Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondzia chichoce…
– Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię… – facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondzi, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej żmieje:
– Hihi.. haha.. hihiii..
– No i co w tym takiego żmiesznego?
– Hihi…a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółkato prawda! ja wręcz lubię jak kuzyn przy mnie pali tego e-peta! przeważnie ma taki truskawkowy który przypomina mi zapach truskawkowego mentosa. 🙂
- AutorWpisy

