hard-man

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,171 do 1,185 (z 1,937 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Jakie utwory polecacie? #108708
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    bardzo lubię Stinga-nie jest on na pewno medialnym Lovelasem i bohaterem jednej piosenki czy gwiazdką jednego sezonu! Ma bardzo ciekawą barwę głosu!

    Lady_Kala przypomniała Stinga. Już dożć dawno nie słuchałem, ale postanowiłem go odgrzać. To żwietny muzyk “ twórca i wykonawca o charakterystycznym, lekko podchrypniętym głosie z ciepłym, lirycznym wybrzmieniem. Zdobywał uznanie zarówno w twórczożci solowej, jak i jeszcze w zespole The Police. Ostatnim dokonaniem Stinga są Songs from the Labyrinth (2006), w których sięga do wzorców angielskiej muzyki renesansowej z wykorzystaniem lutni.

    A teraz polecam kilka z licznych hitów Stinga z dawniejszych lat na zachętę “ i na rozgrzanie:

    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]

    w odpowiedzi na: Dobry rock i dobry metal #144280
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Po Metallice “ bezdyskusyjnym Demiurgu Heavy Metalu “ i w wielu przejawach rewelacyjnym “ przerzucę się może na doom-metal. Tu należy mocno zaznaczyć Wielką Trójcę (brytyjskiego pochodzenia): Anathemę, Lost Paradise i My Dying Bride, a nawet Czwórcę, jeżli weźmiemy pod uwagę także Katatonię. Wczeżniej byli tylko Black Sabbath i Candlemass z ich wiodącą płytą Epicus Doomicus Metaliccus.

    To bardzo ciekawy gatunek-odnoga całego potężnego metalu! Wydaje się jednak, że ludzie kochają go tylko wspomnieniowo. Zresztą każdy z tych zespołów odprysnął (a może rozprysnął) potem “ ewoluował w swoim własnym kierunku. Już obecnie to nie dooom-metalowcy. Cholernie dużo eksperymentują. Ale w dalszym ciągu to cudowna, zastanawiająca i jak ktoż się da oczarować “ upajająca muza. Oczywiżcie “ f*** metal!

    Co tu zresztą będę ględził! Posłuchajcie sami¦ Skupię się na razie na:

    ANATHEMA
    Pierwszy okres “ płyty: Serenades (1993) i The Silent Enigma (1995) – to czas doom metalu, ciężkiego, zazwyczaj psychodelicznego wokalu/growlu i walcowego brzmienia w żrednio-wolnych tempach, przy tematyce depresyjnej i melancholijnej.

    Wraz z płytą Eternity (1996) zaczyna się okres ewolucji ku bardziej atmosferycznemu brzmieniu i czystym wokalom. Drugą taką płytą spod znaku alternatywnego rocka jest z pewnożcią Alternative 4 (1998). Był to czas ciekawego przekształcania i przewartożciowania stylu.

    Wreszcie trzeci okres ciągłego przeobrażania Anathemy to płyty Judgement (1999), A Fine Day to Exit (2001) i A Natural Disaster (2003) |Anathemę można przetłumaczyć jako ˜klątwę. Dożć dramatycznie, nie? Zaż Judgement to wspaniały album i zachęcam do niego wszystkich czujących muzykę i to taką rzeczywiżcie zjawiskową, przeżyciową, wzmocnioną przewybornymi tekstami.

    O ile Judgement był początkiem, dwa następne albumy rozwijają jeszcze bardziej art rock, wzmagając atmosferycznożć, czy jak kto woli klimatycznożć muzyczną. Jest bomba! Warto wiedzieć, że Anathema w A Natural Disaster czerpie pełnymi garżciami inspiracje ze starego Pink Floyd, który dla mnie od dawna jest ulubionym prekursorem nowych stylów (niestety za mało znany obecnie wżród młodziutkich fanów gitarowych osiągnięć!).

    Ze swej strony muszę powiedzieć, że Anathema jest dobra w każdym wydaniu. Włażnie dzisiaj wziąłem sobie doomowe The Silent Enigma, a po nim nastrojowe Judgement. Moi drodzy, mówię Wam, coż orgiastycznego! Nic nie dodam. Zachęcam do posłuchania i podzielenia się wrażeniami. Po prostu.

    [usunięto link]
    [usunięto link]

    No dobra “ dorzucę jeszcze to:

    [usunięto link]
    [usunięto link]
    [usunięto link]

    Nad ranem żwietnie się tego słucha, co!? Zwłaszcza we dwójkę. Zupełnie sami¦
    Aż po zażnięcie w otwartych ramionach¦
    Nie nalegam nadmiernie, ale i nie grożę paluchem. Wybierzcie sami 😉

    w odpowiedzi na: Zabawa-Na ostatnia sylabę #137794
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    noż ćmo moje wnę TRZE 😆
    /dobrze wybrnąłem, Podstępna Dziewczyno 😉 ?/

    w odpowiedzi na: Dobry rock i dobry metal #144278
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Dziewczyny, dajcie se siana, co!? Chciałbym zakończyć tę błędną dyskusję o nic “ posłuchacie mnie? Bardzo proszę 😉

    [usunięto link] wrote:

    wżród takich spokojniejszych,łagodniejszych utworów,które zawsze wywołują we mnie moment zadumy i wyciszenia są chociażby mistrzowskie ballady zaspołu Metallica „Nothing else mothers” czy „Unforgiven”…

    Lady_Kala, fajnie, że Ci się Metallica podoba! Byłem już przerażony, że nie znajdę bratniej, a włażciwie siostrzanej duszy na polu tej fascynacji¦ Chociaż podobno mam ją nawet – o dziwo – w przypadku Parvati! 😆

    [usunięto link] wrote:

    metallica przejdzie. nie dziala na mnie odstraszajaco, ale sama w domu nie slucham.
    powiedzmy: nie przelaczam jak czasem slysze w radio.

    No, w porzo, w porzo! 😀

    Poważnie mówiąc, najlepsza Metallica, to lata gdzież 1985-1991. To istny wybuch heavy-metalu! Po debiutanckich, trochę eksperymentalnych KillEm All oraz Ride the Lightning “ trzy następne trzeba zapisać w ˜złotej księdze muzyki rock-metalowej wszechczasów: Master of Puppets, ¦And Justice for All i Metallica. Włażnie te Twoje balladki, Lady, pochodzą z tego czasu. Rzeczywiżcie, masz rację, Kala “ piękne! A to Unforgiven III “ jak Ci się podoba? No, jak dla mnie ˜Dwójka jest nie do przebicia! 😀

    Wracając “ to był okres najbogatszy treżciowo (muzycznie) i najciekawszy (innowacyjnie). Potem było o wiele słabiej. Także ostatnie Death Magnetic z 2008 “ oceniam żrednio. Niektórzy sfrustrowani zapaleńcy dają mu “ jak słyszę “ totalną ˜pałę! Padają oskarżenia o komerchę, jechanie na szablonach, brak polotu artystycznego. Jednak i tak uważam, że to nie była i nie jest fatalna muzyka. Wciąż wypadają nieźle na tle dziesiątków szpanerskich zespolików. No i “ co tu dużo mówić “ to już nie młodziki! Są moimi rówieżnikami, hahaha¦ Metallica ma już bodajże 28 lat! Za to, co zrobiła przecież należy jej się szacunek i uznanie! Ja przy tej muzie mam cholernie dużo satysfakcji! Oczywiżcie, biorę ją sobie ˜na warsztat co jakiż czas “ bynajmniej się nią nie katuję! 😉

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144069
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    No dobrze, Parvati, przyjmijmy, że jestem takim, jak tu mnie opisujesz – 'głupim niemiłosiernie’…

    A co Ty oferujesz w muzyce? Co jest mądre, piękne i godne posłuchania?
    Może mnie nawrócisż na to włażciwe bogactwo muzyczne?

    PS. Nie wiem, czy zauważyłaż, ale nie powiedziałaż jeszcze niczego pozytywnego!

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144067
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Wow, ależ się uczepiłyżcie! No, w porzo “ nie lubicie takich piosenek, to nie słuchajcie i nie czytajcie o nich. Po co zaraz takie egzaltacje!? Ja też “ przyznam się “ słucham czegoż takiego raczej rzadko. Ale gdy mi podejdą pod rękę “ chętnie wrzucam w ucho. Przede wszystkim słucham rocka i metalu, ale jest też u mnie w cenie dobry pop i R&B w rozmaitych połączeniach z innymi gatunkami. Oczywiżcie muzyka taneczna i taka ˜w przelocie (np. w aucie) musi być trochę inna, weselsza, bardziej rytmiczna (przywracam wtedy do łask także hip-hop). W ogóle w wielu gatunkach odnajduję coż dla siebie. Najmniej chyba w takim zwykłym, – uważam prymitywnym “ łupanym techno, gdy jest bez jakiejż fantazji.

    To włażciwie było o gużcie. Bo ktoż tu o nim sporo mówił. Ale jest też coż takiego, jak obiektywna wartożć muzyczna, którą należałoby docenić nawet, jak się za danym gatunkiem nie przepada. Jakożć i technika grania, walory wokalne (skala i tempr) sugestywnożć wyrażania uczuć itd. Myżlę, że te piosenki, które podałem, są naprawdę dobre! Tanz /industrial metal R+ i gotycki rock /metal Evanescence “ to przecież żwiatowa klasa! Coż niepowtarzalnego! A Toni Braxton i Shakira? Jak najbardziej też. Mają “ uważam “ nieprzeciętne, oryginalne głosy i potrafią nimi pięknie wyrzeźbić nastrój!

    Co do dramatycznych treżci o rozpaczy itd. No, jakże tego może zabraknąć w muzyce? Ludzki żywot zawiera i takie “ niestety “ przeżycia. To, że słowa są takie banalne i słodkawo-mdlące? Wybaczcie, gdy naprawdę się cierpi “ nie używa się cwaniackiej mowy! Zanim je skrytykujemy, warto się zapytać, czy sami rzeczywiżcie cierpieliżmy do głębi¦ Bo inaczej nie mamy prawa ˜wylewać na nie pomyj.

    No i na koniec. Nie boję się tej Waszej ˜łatwej epitetycznożci “ jak np. ˜ciotowaty facet. Mam wystarczająco dużo potwierdzenia własnej męskożci w życiu. Przestrzegam jednak przed zbyt pożpieszną oceną człowieka. Szybciej da się ocenić muzę. Acha, no i muszę Wam powiedzieć, że ja w ogóle nie płaczę “ jakoż nie umiem. Nawet w dzieciństwie kiepsko mi to wychodziło. Popatrzcie, cóż za paradoks, nie?

    Te ˜symboliczne zawieszone łzy na rzęsach, to taka retoryka “ myżlałem, że to zrozumiałe. Przyznaję, że odstająca od reguły ˜foralnej suchożci wypowiedzi. No, ale może warto od czasu do czasu zrobić wyłom, by wszystko nie było na jedno kopyto?

    Jednak obiecuję, że popracuję nad sobą. Swoją rację też macie. Zwięźle, sucho i beznamiętnie. A jeżli namiętnie, to złożliwie. Tak należy tu gadać? Nie no, jak już tyle napisałem, to dopowiem jeszcze “ co mi tam w końcu szkodzi! Wiecie, jak na kobiece forum, to jest tu jakoż strasznie niedomowo, nieżyczliwie “ nie mówię tylko o sobie¦ Nie przejmuję się tym, bo chyba nie pomieszkam tu zbyt długo “ robota i życie prywatne¦ pochłaniają czas “ aż dziwię się, że inni znajdują go tak wiele! Póki co “ życzę, byżcie nie musiały rozpaczać i wysłuchiwać takich piosenek, hej!

    PS. ślubuję, że to mój ostatni taki długi post na tym forum. Ach, może jeszcze odpowiem nieco dłużej Olgusi “ jest taka sympatyczna!

    PS2. Józiu, teraz do Ciebie. Bo zauważyłem Twój najnowszy post. Wiesz, tak naprawdę, to Cię nawet lubię. Walę te Twoje ˜bomby w moją stronę o kant d***, wiesz¦ Po prostu pobudzasz mnie do pomyżlunku. Pozdrawiam¦ Hehe¦ Po co mi się spierać z dziewczyną młodszą o pół pokolenia, nie? Trzymaj się!

    PS3. A swoją drogą, myżlę, że trochę będzie mnie Wam brakować, gdy już całkiem stąd odlecę, co? Oryginalnożci – nigdy się nie zapomina, nieprawda? Czeżć “ wszystkim babulkom! Nie mam serca się na Was złożcić!

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144062
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Warn-Girl, to przecież muzyczny żart, hahaha…. Już się żmieję 😆
    A czego słuchasz naprawdę – i co wg Ciebie jest takie… mistrzowskie!? 😉

    Chętnie przypatrzę się temu Twojemu szokowi 🙄

    PS. A tak w ogóle pozdro – bo nie chcę, byż myżlała, żem bez uczuć wszelakich 👿
    No i naprawdę czuję się zawiedziony, że żadna kobitka nie zachwyciła się jakimkolwiek utworem, który podałem… Zaraz chyba pójdę stąd w pieruny…

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144059
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    A idźcie, złożliwe baby do kąta – jak z Was wyjdzie wżciekłożć – zapraszam do ludzi… 😆

    Obecnie zapodam rozkoszne, choć z drugiej strony… strasznie bolesne:

    [usunięto link]

    Kto by pomyżlał
    że mógłbyż mnie zranić
    sposób w jaki to zrobiłeż
    tak rozmyżlny tak zdecydowany

    Odkąd odszedłeż
    obgryzam paznokcie dniami i godzinami
    i pytam siebie pytam wciąż

    Więc powiedz mi teraz, powiedz mi teraz
    dlaczego jesteż tak daleko
    skoro ja wciąż jestem blisko

    Nawet nie znasz znaczenia słowa przepraszam
    powiedziałeż że będziesz mnie kochał do żmierci
    a jak wiem wciąż jeszcze żyjesz kochany
    nawet nie znasz znaczenia słowa przepraszam
    zaczynam wierzyć że powinno być nielegalnym oszukiwanie serca kobiety

    Próbowałam być taka uważna
    na wszystko czego pragnąłeż
    zawsze wspierająca zawsze cierpliwa
    gdzie popełniłam błąd
    zastanawiam się dniami i godzinami
    czy to nie tu, czy to nie tu powinieneż należeć

    Tak czy inaczej
    życzę wam obojgu najlepiej
    mam nadzieję że daleko zajdziesz

    Chociaż nawet nie znasz znaczenia słowa przepraszam
    powiedziałeż że będziesz mnie kochał do żmierci
    a jak wiem wciąż jeszcze żyjesz kochany
    nawet nie znasz znaczenia słowa przepraszam
    zaczynam wierzyć że powinno być nielegalnym oszukiwanie serca kobiety

    Otwórz serce
    otwórz serce
    powinno być nielegalnym oszukiwanie kobiecego serca

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144057
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    @Józia wrote:

    ja p****…. w co ta piękna się w****…liła 😯

    Zakochać się w na maksa ciotowatym próżniaku to chyba trzeba być równie próżną… lesbijką. Wątpie, żeby kobieta hetero mogła spojrzeć na ciebie jak na faceta. 😆

    Józiu, a Ty konformistyczna Laluniu, co zaproponujesz? Wiesz, nie wystarczy sie przypiąć do Starszej Złożnicy i r**** na całego tak naprawdę kogoż, kim się nie jest – trzeba jeszcze mieć TO COś od siebie – by oryginalniej zabrzmieć, Maleńka… 😆

    No to zanim sie zastanowisz – ja daję dalej, uhahahaha…
    Tym razem potłumaczcie sobie samiii…

    [usunięto link]

    This is a call to arms,
    Will you stand beside me?
    This is our time to fight
    No more compromising
    And this blackened heart will sing
    For sad solidarity

    Halo over our demise
    Following a god so blind
    Sallow in their sickening
    Swallow not, the shit they feed

    This is a right to life,
    Not the Religious Rights act
    This is abortions knife,
    Aiming at the wombs of
    The Christian conspiracy
    So open thine eyes and see, the

    Halo over our demise
    Following a god so blind
    Sallow in their sickening
    Swallow not, the shit they feed

    Our time will come, our time will come
    Our time is now, our time is now

    [Solo: Demmel, Flynn & Demmel]

    And I wont pray for you

    Halo over our demise
    Following a god so blind
    Sallow in their sickening
    Swallow not, the shit they feed

    The words will never hold us down
    Prayers wont be spared on you
    Satisfaction denied
    ˜Til youre dead and gone
    Gone
    Dead and gone!
    Youre gone!

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144055
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Koleż w moim wieku, Parvati, ma bardzo zróżnicowany gust muzyczny – nie bazuje jedynie na utartych 'szlakach muzycznych’, lecz też poszukuje…

    Oto kolejna propozycja, nota bene Onione – wielki kciuk za Twoje szaleństwo – ja też uwielbiam!

    [usunięto link]

    Bez Ciebie

    Pójdę między jodły
    Tam, gdzie ją widziałem ostatni raz
    Wieczór zmrok już rzuca na ziemię
    I na drogi z za obrzeżem lasu
    A las wydaje się taki czarny i pusty
    Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie żpiewają

    Nie mogę bez ciebie być – bez ciebie
    Z tobą również jestem samotny – bez ciebie
    Bez ciebie liczę godziny – bez ciebie
    Z tobą stoją sekundy – nie warte nic

    Na konarach w grobach
    Jest teraz cicho i bez życia
    I oddech przychodzi mi, ach, z takim trudem
    Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie żpiewają

    Nie mogę bez ciebie być – bez ciebie
    Z tobą również jestem samotny – bez ciebie
    Bez ciebie liczę godziny – bez ciebie
    Z tobą stoją sekundy – nie warte nic, bez ciebie

    I oddychanie idzie mi ciężko
    Boli mnie, o Boże i ptaki nie żpiewają już

    Nie mogę bez ciebie być – bez ciebie
    Z tobą również jestem samotny – bez ciebie
    Bez ciebie liczę godziny – bez ciebie
    Z tobą stoją sekundy – nie warte nic, bez ciebie

    Bez ciebie! Bez ciebie!

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144052
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Parvati, idź się zapchaj własnym tamponem 😆
    Już niejednego i niejadną tu zrugałaż po brzegi – myżlisz, że ze mną Ci się uda!? Nic podobnego! Off-topujesz i nie dajesz tu muzyki, tylko jakież idiotyczne jęki – no co chcesz pokazać? Żeż taka mądra, jedynie poprawna, wszystkowiedząca o ludziach? VETO! Veto dla złożnic! Dedykuję 'Poskromienie Złożnicy’ – czytałaż? Hehe… wisisz mi aż płaczę z radożci… 😀

    Ale do tematu – podam kolejną piosenkę o rozpaczy, bólu i tzw. małej żmierci:

    [usunięto link]

    Łap mnie, gdy upadam
    Powiedz, że tu jesteż i już po wszystkim
    Mówiąc w przestrzeń
    Nikogo tu nie ma i zapadam się w sobie
    Ta prawda doprowadza mnie
    Do obłędu
    Wiem, że mogę powstrzymać ból
    Jeżli zostawię to wszystko za sobą

    Nie odwracaj się
    Nie poddawaj się bólowi
    Nie próbuj się ukryć
    Choć wykrzykują Twoje imię
    Nie zamykaj oczu
    Bóg jeden wie, co za nimi leży
    Nie gaż żwiatła
    Nigdy nie zasypiaj, nigdy nie umieraj

    Przeraża mnie to, co widzę
    Jakkolwiek wiem
    Że o wiele więcej ma nadejżć
    Unieruchomiona przez lęk
    I wkrótce
    Ożlepiona przez łzy
    Mogę powstrzymać ból
    Jeżli zostawię to wszystko za sobą

    Upadłe anioły u moich stóp
    Szepczące głosy w moich uszach
    śmierć przed moimi oczyma
    Leżąca obok mnie, obawiam się
    Wzywa mnie
    Czy powinnam się jej oddać?
    U mego końca, powinnam zacząć
    Porzucać wszystko, dla czego upadłam
    Podnoszę się na spotkanie swego końca

    Ocal nas od niebezpieczeństwa
    Ocal nas od zła

    w odpowiedzi na: Rozpacz, ból i smutek w piosenkach #144050
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    nie wierze…
    nie wierze stary, ze gdyby rzeglupia cie rzucila, to zapodalbys sobie toni braxton.
    po prostu nie wierze…
    to prowokacja?
    mam wrazenie, ze jestes po prostu baba, ktora zgrywa sie na faceta i ma z tego swietna zabawe. ale…zgrywasz sie nieudolnie.

    Mylisz się 100% -owo 😆 – to Ty jesteż babą, wiecznie gderliwą, niezadowloną i wybacz… trochę prymitywną 😉 PAAA

    Za bardzo fukasz, by Cię było można zaakceptować!

    PS. I nie żmieć tu w temacie, bo to muzyka, a nie pierdolenie bez sensU! 😈

    w odpowiedzi na: Zabawa "Wyrazy" #45311
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    areszt

    w odpowiedzi na: czy odezwac sie ppierwsza? #143922
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    odezwal sie.Napisal przed chwilka smsa jak mi minal dzien.Dzieki za rady 🙂

    Zwiedź go przez parę minut – no może kilkadziesiąt 😉
    A potem spytaj: a Tobie? gdy coż wiecej doda – myżlę, że macie sobie dużo do powiedzenia…
    aaa tam, po prostu go podprowadź – my faceci nie mamy aż tak wielkiej wyobraźni i kunsztu sytuacyjnego – dopomóż mu do cholery! 😆

    w odpowiedzi na: faceci z tatuazem #143777
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    😆 moj facet nie ma ani jednego tatuazu. ale za to ja mam dwie dziary, wiec trudno, zebym ich nie akceptowala:)))

    A dlaczego ˜trudno? Przecież jest możliwe, że Ci się przestaną podobać! Może Ty masz gust niezmienny aż do końca życia? Hehe, szczerze wątpię! Bo z psychologii wynika, że człowiek potrzebuje i lubi pewną zmiennożć ˜w czasie (szczególnie wizualnie), a zwłaszcza kobiety! Jest coż takiego, jak moda. Znam zresztą takie “ wprawdzie nieliczne, ale jednak “ którym przestały się podobać ich tatuaże. A nawet boleją nad tym. I chcą je wytrzebić. Pytałem ich, czy chcą zastąpić innymi. Były powżciągliwe w słowach. Chyba nie¦ Tyle, ze usunięcie ich teraz nie jest zdaje się takie proste. Ale nie wiem. Nie znam się aż tak bardzo na tym.

    Osobiżcie nie jestem zwolennikiem tatuaży. To tak ogólnie. Sam nie mam i moja kobieta też ich nie ma. Oczywiżcie gdyby miała, nie zmieniłoby to mojej uczuciowej relacji do niej. Ale nie jestem pewien, czy trochę by mi to nie przeszkadzało. Zależy chyba – co i gdzie by tam miała ˜namalowane.

    Jednak szczerze przyznam, że widziałem tatuaże, które zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Uznałem je nawet za piękne. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Ale facetom mało się przyglądałem. Te, o których mówię, miały smak, umiar i¦ to ˜coż – chyba można to nazwać kunsztem artystycznym. Cała ˜bida wydaje mi się leży w tym “ jeszcze raz to powiem “ że trzeba być na to skazanym na ˜wieki wieków amen!

    Ach, obrzydzeniem zaż mnie napełnia całe! dosłownie całe! wytatuowane ciało człowieka, a choćby tylko jego górna czężć! Myżlę, iż dlatego, że naturę przygniata tu snobizm, kiczowatożć i prymitywna sztucznożć¦

    PS. Drogie Panie “ Zwolenniczki tatuaży! A może byżcie tak podały tu trochę linków do naprawdę fajnych tatuaży “ jasne, że wg Was. Jakie Wam się podobają? Jeżeli zechcecie i to możliwe “ jakie same macie? Przekonajcie sceptyków. Np. takich, jak ja. Byłbym wdzięczny¦ Kłócić się na pewno nie będę!

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,171 do 1,185 (z 1,937 w sumie)
Przewiń na górę