Zależy od ludzi…. niektórzy się ucieszą, że ich ktoż odwiedza ale myżlę, że większożć Polaków nie przepada za odwiedzinami bez zapowiedzi szczególnie jeżli ktoż się mógł jeszcze nie zdążyć urządzić…
Preferowałbym początkowo wstępną pogadankę na ulicy podczas ewentualne przypadkowego spotkania – wtedy można wyczuć sytuację…