kajdaaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
witaj Michalinka. Nie załamuj się tak juz na samym początku 😉
Dla mnie to zwykłe zauroczenie.
Dokładnie:im dłużej w tym trwasz tym trudniej odejżć.
@Onione wrote:
Przyleciały gile! 😮
poniżej fotka, jakby którż nie znała 😉
znam, ale z ciekawożci musiałam spojrzeć 😉
Cieszę się, że idziemy do restauracji na obiad i nie muszę dzisiaj gotować, nio i ładnie żwieci słoneczko ale troszkę zimno. 😀
Rozumiem co czujesz, ale narzucanie się nie zbyt dobrze żwiadczy o Tobie, a nigdy nie wiesz co on sobie może o Tobie myżleć. Taka jest prawda.
Skoro nie ma partnerki i cię ignoruje to znaczy, że nie chce Cie znać. Więc nie narzucaj mu się.
Również jestem za tym, żebyż go zostawiła. Szantażuje Cię, że sobie coż zrobi tylko po to żebyż go nie zostawiła. Decyzja należy do Ciebie.
Również przyłączam się do powitań.
złota piżamka
Może ona ma partnerkę i dlatego Ci odmawia? Może jej się ten układ nie podoba?
tort-cukiernia, żwięto
opiłek
zielona-sałata, fasolka
Czerwony tramwaj, który rozjechał babcię zatrzymał sie dopiero, kiedy najechał na kołek wystający z szyn,które były powyginane we wszystkie strony. Pasażerowie wyciągnęli wniosek i napisali sms’a do służb specjalnych MPK, aby usunięto przyczynę wypadku. Pewna pani w zielonym kubraczku wystraszyła się zdarzenia i krzyknęła: „Aaaapokalipsa”. Na co mężczyzna starał się odwrócić uwagę podróżnych rzucając hasłem:”Ludziska patrzcie na tego wariata w żółtym samochodzie! Co zbił butelkę po winie na głowie syna Kaczyńskiego i żałował, że tak delikatnie, więc postanowił założyć na dłoń rękawicę bokserską i walnąć nią jeszcze raz tego idiotę. Ludzie podskoczyli z wrażenia. Wszyscy pasażerowie w radożci skakali jak kangury kibicując wariatowi w żółtym kapeluszu którego w tym samym czasie zobaczyli policjanci i pogratulowali udanego widowiska. Byli bardzo podekscytowani tym zajżciem i w nagrodę dostali ogromne czerwone lizaki. Ciało babci zauważyła przechodząca mała dziewczynka w zielonym płaszczyku i moherowym berecie. Krzyknęła „O Matko, przecież to moja babcia. Szybko pobiegła w stronę nadjeżdżającego samochodu. Zatrzymała sie na koszu na żmieci żółte paski.Samochod zatrąbił i wysiadl z niego dziwny zielono-czerwony skrzat z pękatym workiem pełnym przeróżnej, mocnej bronii! Zakłopotana mała dziewczynka zarumieniła się i powiedziała : Ktoż
- AutorWpisy

