karolawawa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
moje ostatnie słowo co do demakijażu…wróciłam włażnie z wyjazdu weenendowego i żeby zaoszczędzić miejsca w kosmetyczce, wzięłam zamiast płynu chusteczki do demak. I żałuję!! tak sobie zatarłam delikatną skórę pod okiem, że do tej pory mam zaczerwienioną. a tylko dwa razy ich używałam. no i nie oczy mi się beznadziejnie zmyły. z płynikiem już się nie rozstanę 🙁
to musisz miec jakies rewelacyjne mleczko platek! ja chyba nie trafiłam na takie, co chociaż kilka razy nie doprowadziło mnie do łez.
do dwóch miesiącach stosowania gwiazdkowego płynu jestem bardzo zadowolona. podejrzewam, że mleczkom już podziękuję. faktycznie, zmywanie oczu teraz to przyjemnożć, z mleczkiem zazwyczaj coż piekło. głupol ze mnie, że myżlałam, ze taki płyn może wysuszyć :))))). delikatny jest i w ogóle, wydaje mi się, że lekko odżwieża skórę. szkoda tylko, że nie jest dwufazowy, bo taki to chyba jeszcze lepszy, prawda?
w sumie mnie przekonałyżcie, kobitki. Ten płyn pod choinkę też jest w porządku, choć porównania nie mam.
no ale co z tym płynem od Lirene? nadaje się do zmywania mocnego makeupu?
A czy są jakież konkretne płyny do makijażu trwałego? Mokka_Latte pisze o tym. Czy jest to jakoż wyszczególnione na opakowaniu płynu? I czy płyn Aqua Cristal jest do takiego włażnie makijażu, orientujecie się???
dzięki DebbiE33, jako jedynej zechciało Ci się mi rozjażnić sprawę ;). Testowałam już ten płyn i jest bardzo sensowny. Myżlałam zawsze, że jednak co konsystencja mleczka daje, nie da wodnisty płyn. A tu szok, pozytywne zaskoczenie. Człowiek całe życie się uczy 🙂
- AutorWpisy

