margaritaaa

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: JAK Go poznałyżcie? #124959
    margaritaaa
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    Temat już troszkę nieaktualny, ale nie mogę się powstrzymać 😀

    Pewnego dnia strasznie się spieszyłam na egzamin na uczelnię. Zbiegałam po schodach jak szalona, i po zakręcie na półpiętrze wpadłam na niego. Wywaliłam się na schody, miałam limo pod okiem… jemu pofrunęły jakież kartki z teczki. Wyzwałam go od najgorszych, po czym wbiegłam z powrotem na piętro, żeby się obmyć się i wziążc okulary (przed lustrem zauważyłam to limo pod okiem)… ale zanim znalazłam się w mieszkaniu, pod drzwiami ponownie wpadłam na mojego oprawcę… okazało się że jechal sobie cwaniak jak gdyby nigdy nic windą, podczas gdy ja w popłochu i megawkurzona wbiegałam schodami poprawic makijaż. miał jakąż przesyłkę dla mojego taty, a że taty nie było, to ja ją odebrałam. Byłam na maksa wżciekła, ale udobruchał mnie jednym, jedynym komplementem i tym słodkim, szelmowskim użmieszkiem, który mogę podziwiać po dziż dzień. Zapytał gdzie się spieszę, wiec mówie; egzamin, uczelnia, bardzo ważne. Zaproponował mi że mnie podwiezie. Te 20 minut w samochodzie wystarczyło, żebym wiedziała, że on to ON 🙂 miał wszystko to, co ON powinien mieć, chociaż do dziż nie wiem co to naprawdę było. Marzyłam, żeby mi zaproponował kawę na przeprosiny. Nie zawiodłam się, gdy wysiadałam pod uczelnią, tak włażnie zrobił. I pijemy ta kawkę już ponad 4 lata.
    PS. egzamin zdałam na 3 na szynach 😀

    w odpowiedzi na: JAK Go poznałyżcie? #124958
    margaritaaa
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    Temat już troszkę nieaktualny, ale nie mogę się powstrzymać 😀

    Pewnego dnia strasznie się spieszyłam na egzamin na uczelnię. Zbiegałam po schodach jak szalona, i po zakręcie na półpiętrze wpadłam na niego. Wywaliłam się na schody, miałam limo pod okiem… jemu pofrunęły jakież kartki z teczki. Wyzwałam go od najgorszych, po czym wbiegłam z powrotem na piętro, żeby się obmyć się i wziążc okulary (przed lustrem zauważyłam to limo pod okiem)… ale zanim znalazłam się w mieszkaniu, pod drzwiami ponownie wpadłam na mojego oprawcę… okazało się że jechal sobie cwaniak jak gdyby nigdy nic windą, podczas gdy ja w popłochu i megawkurzona wbiegałam schodami poprawic makijaż. miał jakąż przesyłkę dla mojego taty, a że taty nie było, to ja ją odebrałam. Byłam na maksa wżciekła, ale udobruchał mnie jednym, jedynym komplementem i tym słodkim, szelmowskim użmieszkiem, który mogę podziwiać po dziż dzień. Zapytał gdzie się spieszę, wiec mówie; egzamin, uczelnia, bardzo ważne. Zaproponował mi że mnie podwiezie. Te 20 minut w samochodzie wystarczyło, żebym wiedziała, że on to ON 🙂 miał wszystko to, co ON powinien mieć, chociaż do dziż nie wiem co to naprawdę było. Marzyłam, żeby mi zaproponował kawę na przeprosiny. Nie zawiodłam się, gdy wysiadałam pod uczelnią, tak włażnie zrobił. I pijemy ta kawkę już ponad 4 lata.
    PS. egzamin zdałam na 3 na szynach 😀

    w odpowiedzi na: Z czego jesteżmy dumne? #88939
    margaritaaa
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    A ja jestem po prostu dumna, ze jestem kobietą. W życiu bym się nie zamieniła z żadnym facetem
    😀

    w odpowiedzi na: Mam bzika na punkcie… #84842
    margaritaaa
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 4
    • Początkujący

    Fajny temat 😀

    Lista moich bzików:

    1. czekolada
    2. Brad Pitt
    3. rolki
    4. Hiszpania
    5. mój kochany piesek 🙂

Wyświetlanie 4 wpisów - od 1 do 4 (z 4 w sumie)
Przewiń na górę