SzupikMaluszek
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@werkaa wrote:
A to wiadomo, ze w ruchu to bardziej człowieka złapie, jeszcze bardziej na materacu na wodzie:) Ale wtedy to już chyba, bez względu na filtr, panthenol wieczorem w użyciu;p
Nie zgadzam się jednak, że nie warto używać preparatów od opalania- wiadomo przecież czym to grozi w obecnym stanie powłoki ozonowej;/
nie miałam na myżli, żeby nie używać kremów do opalania z filtrem! chodziło mi o to, że nie warto stosować samoopalaczy, bo efekt najczężciej jest godny pożałowania 🙂
zamiast smarowac się różnymi żrodkami,najlepiej poopalac się nad woda i w ruchu. woda odbija promienie słoneczne, a aktywnożć sprawia, że opalamy się równomiernie. dlatego biegi nad brzegiem morza, taplanie się w basenie, czy zabawa w odkrytym aquaparku daje zamierzone efekty. dla przykładu koleżanka ostatnio była w tatralandii na słowacji i wróciła tak pięknie opalona, że az zazdrożc brała ;p
mówisz, ze chcesz równomiernie pozbywać się tłuszczyku i zarysowac miężnie – no to ja bym basen wybrała. wtedy pracujesz całym ciałem, opór wody powoduje wytężoną pracę miężni, ale ich nie obciąża, bo Twoje ciało mniej waży w wodzie:) miałam kiedyż taki plan, tylko zabrakło mi motywacji do jego realizacji: co dwa dni basen po min 45 min, a raz na tydzień aquapark – mieszkam blisko granicy ze słowacją, więc myżlałam, że będę chodzić do tatralandii – tam naprawdę można się nieźle wymęczyć 😀 ale takjak mówię – może Tobie sie uda!
- AutorWpisy

