- Ten temat ma 243 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 3 miesiące temu przez
Madziul@.
- AutorWpisy
- 5 grudnia 2005 o 11:47 #11468
Miło to słyszeć Figo.
Ja tez nie mam najgorzej. Wiem jakie stosunki ma moja przyjaciółka ze swoją teżciową ( jej mąż ze swoją mama podobne) wiec przy ich sytuacji i sosunkach chyba mogę powiedzieć ze mam szczeżcie 😉9 grudnia 2005 o 19:40 #11469No to ja sie musze pochwalić że mam najlepsza teżciową na żwiecie (może troszke zbyt pożądna) ale kochana i sympatyczna 😀
10 grudnia 2005 o 11:05 #11470Miło słyszeć, ze ludzie się dogadują. w końcu teżciowa i synowa jak i teżc i zięć to rózne charaktery bo przecież tak naprawde to jestesmy rónymi ludzmi. Nigdy nie ma i nie będzie tak ze każdy z każdym się dogada.
Zastanawia mnie tylko dlaczego włażnie plotki, kawały i niesnaski dotyczą teżciowych i synowych. przecież tak samo problem z dogadaniem mozemy mieć ze znajomymi z rodziną, nawet z własnymi rodzicami….15 grudnia 2005 o 20:56 #11471Teżciowa Ty stary rowerze pedałów Ci tylko brak.. 😉 😈
A tak na serio to zgadzam sie z Kasia (od razu widac ze skorpion) 🙂
Wszystko sie bierze z zazdrożci i zazwyczaj synowe maja problemy z teżciowymi gdy synek (odp mąż) jest bardzo zwiazany z matka. 😕15 grudnia 2005 o 21:07 #11472No niby tak ale patrząc na to z tej strony… to skoro synek związany z matką i ma kłopoty z teżciową to ja zwiazana z tata ( jestem córeczka tatusia) powinnam miec kłopoty z teżciem.. a tak nie jest.
Ech skomplikowane są te relacje między-ludzkie.15 grudnia 2005 o 21:38 #11473zle mnie zrozumiałas Kasiu, albo ja tak napisałam
(co jest bardziej prawdopodobne), mi chodzi o to ze żona faceta zwiazanego bardziej z matka ma wieksze klopoty dogadania sie ze swoja tesciowa 😕 teraz to już wogle zakręciłam 😀15 grudnia 2005 o 22:17 #11474Ale teraz rozumiem i to moze być prawda. moj maz bardziej zwiazany jest albo by ze swoja mamą niż jego brat bliźniak. Więc moze masz racje 🙂
16 grudnia 2005 o 09:06 #11475Mam nadzieje ze bede dobra tesciowa w przyszlosci… 🙄
16 grudnia 2005 o 11:56 #11476Ja wiem że będę ciężka we współzyciu tak jak moja mama. Obie jesteżmy skorpionami mamy identyczne charaktery. Oj bedzie cieżko wiem to już 😕
16 grudnia 2005 o 14:13 #11477Ja też jestem skorpionem i moj facet tez 😀
16 grudnia 2005 o 14:35 #11478Nie wytrzymałabym z drugim skorpionem. NIGDY
Zaden z moich przyjaciól nie jest skorpionem a moj mąż to wodnik. 😀16 grudnia 2005 o 18:52 #11479To w takim razie jak oni wytrzymują z Toba Kasiu ❓ 😉
Moja najlepsza przyjaciółka z liceum też jest skorpionem:]
Damy rade byc SUPERTEśCIOWYMI 😀16 grudnia 2005 o 22:30 #11480Własnie czasem się zastanawiam jak oni wytrzymują….
😉
Mam ciezki charakter ale myslę że dopóki nie pojawi się nikt z takim charakterem jak ja to bedzie wspólna zgoda.Z drugiej strony podobno przyciągam ludzi, więc chyba taka straszna nie jestem 😉 😀
18 grudnia 2005 o 11:24 #11481To będę strzegł córki moje przyszłe przed wami :]]]]]]
Ja osobiżcie nie przepadam za skorpionami, znam tylko 2 panie z tego znaku.
Ale takie żądne krwi męskiej że brak słów…..ogólnie tak mieszają w pracy że inne koleżanki omijają je z daleka……
Może zbieg okolicznożci ale tak akurat jest.18 grudnia 2005 o 12:12 #11482Berek ja chyba aż taka „wredna ” nie jestem ale fakt skorpiony takie już są 🙁
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

