- Ten temat ma 54 odpowiedzi, 31 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 12 miesięcy temu przez
asiulka1985.
- AutorWpisy
- 14 czerwca 2006 o 19:26 #240
Nie kupuj tych balsamów, efekt dają taki sam jak samoopalacz jednak pozostawiaja większe smugi..
14 czerwca 2006 o 20:06 #20353to prawda, jak nie rozsmarujesz dobrze takiego brązującego balsamu to smugi gwarantowane, no i oczywiżcie po jego użyciu należy dokladnie myć ręce, jeżli nie chcesz mnieć żóltych. Mimo wszystko moja opinia na temat takich balsamów nie jest tak do końca negatywna. Uważam, że mogą ladnie utrwalić opaleniznę i przyciemnić skórę. A co do tych „do jasnej i ciemnej karancji”, to zdecydowanie polecam te do jasnej (nawet gdy masz ciemną skórę) są znacznie delikateniejsze, a i uzyskana z nich opalenizna jest bardziej naturalna.
14 czerwca 2006 o 20:11 #20354jeszcze zapomnialam dopisać o firmach 🙂 Ja używalam Holiday skin z Gohnsona, ale wiem, że takie balsamy są również z Garniera 🙂 [/i]
15 czerwca 2006 o 06:13 #20355Ale mają tragiczny zapach… czuć strasznie samoopalacz nawet przez parę dni…
18 czerwca 2006 o 08:28 #20356ostatnio kupiłam podobny balsam tylko firmy johnsons. okazało sie, ze wydałam niepotrzebnie pieniadze, balsamu juz nigdy nie uzyje. smugi zostaja, a zapach tez jest paskudny…
18 czerwca 2006 o 09:05 #20357ja włażnie też mam ten balsam… tragedia..
lepiej kupić zwykły samoopalacz18 czerwca 2006 o 09:54 #20358a najlepiej opalic sie na słoneczku 🙂
19 czerwca 2006 o 12:43 #20359pewnie, że najlepiej 😀 nie ma to jak leniuchowanie na słoneczku.
19 czerwca 2006 o 12:48 #20360Ja próbuje i nie moge.. nie mam siły leżeć na słońcu, wole pograć w tym czasie w tenisa, iżć na spacer ale nie uleże..
4 listopada 2006 o 16:18 #20361Ja również dałam się nabrać na niemalże cudowną moc tego balsamu… Przyznaję rację – tragedia! juz nigdy go nie kupię. Wyglądałam jakbym się niedomyła lub była brudna. Coż okropnego. Zresztą jak wszystkie samoopalacze. Już pogodziłam się z tym, że jestem blada…
6 listopada 2006 o 08:26 #20362Ja niejako mogę sie dołaczyc do powyzszyh sypowiedzi połowicznie.Ja nie narzekam na balsam brazujacy Dove,jakoż potrafie go rozsmarowac tak,żeby nie było smug, ale niestety jak już miną 2 dni to żciera się kolor skóry,najgorzej widać to na białych rzeczach które potem doprać to sztuka. Tak wiec to jest dobra rzecz ale okazjonalnie,np na jakies wesele czy imprezkę co by nie byc bledziudką.Ale na codzień nie zdaje egzaminu.
28 grudnia 2006 o 19:46 #20363Dove jest suuuper. Tez mam ciemna karnacje i przez przypadek kupilam tan do jasniejszej. Ale to chyba nawet lepiej, bo dal swietny efekt, wydaje mi sie, ze lepszy, niz ten ciemniejszy.Najlepiej, jak w jakims hipermarkecie wycisniesz sobie troche, zeby nikt nie widzial i przetestujesz w domu, hi hi hi. Napisz, jak bylo! 😈
28 grudnia 2006 o 22:03 #20364ja obecnie mam johnson’s[dla wszystkich rodzajów karnacji] nie jestem z niego zbytnio zadowolona…. wolę balsam brązujący z ziaji bynajmniej efekty są szybsze i bardziej widoczne no i cena nieco niższa 😉
29 grudnia 2006 o 07:50 #20365Ja także obcenie używam johnson’s ale nie widzę żadnych efektów :/
29 grudnia 2006 o 13:12 #20366ja to chyba dzisiaj polece po ten z Ziaji bo tym z Johnson’s to chyba nie zdąze się zbrązowieć do sylwestra, a Ziaję bynajmniej mam wypróbowaną 😉
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

