Jak już ktoż słusznie zwrócił uwagę jest to oferta skierowana do młodzieży, czy młodzież ją odbierze to już inna sprawa 😉 Do mnie te reklamy kompletnie nie trafiają, budzą wręcz niechęć. Tak jak w sztuce nie poważam „artysty” który chce zaistnieć jedynie szokując. Heya za to mi się podobał, była jakaż tajemnica, symbol pojawiąjacy się w różnych miejscach. I był pierwszy, i też skierowany do młodych ludzi 🙂