- Ten temat ma 54 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 1 rok, 8 miesięcy temu przez
juliakowalska333.
- AutorWpisy
- 7 listopada 2011 o 11:42 #8830
hejka
Zna ktoż może jakies dobre sposoby na lukwidację pekających naczynek na twarzy : policzki i okolice nosa? Wiem że mozna pozamykać naczynia laserowo ale czy ktoż już miał taki zabieg? czekam na jakież info8 listopada 2011 o 22:44 #194387Na wzmocnienie naczyń dobrze jest łykać witaminę C.
9 listopada 2011 o 08:22 #194388Mam cerę naczynkową.Biorę cały czas rutinoskorbin i Wit C..Przez pewien czas też preparat z kasztanowca.Niewiele pomaga.Muszę uważać,żeby nie wychodzić na zimno lub gorąco bez zabezpieczenia kremem ochronnym i pudrem.Nie korzystałam z zamykania naczynek.Może ktoż korzystał?
9 listopada 2011 o 13:11 #194389Przy braniu rutyny należy robić przerwy.
10 listopada 2011 o 11:56 #194386@miszmasz wrote:
Na wzmocnienie naczyń dobrze jest łykać witaminę C.
Ale to nie chodzi o wzmocnienie ale o pozbycie się już popękanych naczynek. Człowiek wygląda jakby był wiecznie przepity bo twarz jest zaczerwieniona 🙁
10 listopada 2011 o 12:24 #194390@Mamba_2008 wrote:
@miszmasz wrote:
Na wzmocnienie naczyń dobrze jest łykać witaminę C.
Ale to nie chodzi o wzmocnienie ale o pozbycie się już popękanych naczynek. Człowiek wygląda jakby był wiecznie przepity bo twarz jest zaczerwieniona 🙁
Wit C i rutyna uszczelniają naczynia krwionożne….
15 listopada 2011 o 11:26 #194391@jagoda4 wrote:
@Mamba_2008 wrote:
@miszmasz wrote:
Na wzmocnienie naczyń dobrze jest łykać witaminę C.
Ale to nie chodzi o wzmocnienie ale o pozbycie się już popękanych naczynek. Człowiek wygląda jakby był wiecznie przepity bo twarz jest zaczerwieniona 🙁
Wit C i rutyna uszczelniają naczynia krwionożne….
Zgadzam się ale nie likwidują już które powstały 🙁
15 listopada 2011 o 18:45 #194379Rutyna i witamina C w tym przypadku będzie niezbędna. A jeżli chodzi o pielęgnację, próbowałaż kosmetyków przeznaczonych do cery naczynkowej? Sprawdź sobie kremy z flosleku do naczynek, jest też dobry korektor który ładnie tuszuje. Sama korzystam czasem. 🙂 Pewnie ci się teraz jesienią zaczynają pojawiać?
21 listopada 2011 o 11:39 #194385@H_ulka wrote:
Rutyna i witamina C w tym przypadku będzie niezbędna. A jeżli chodzi o pielęgnację, próbowałaż kosmetyków przeznaczonych do cery naczynkowej? Sprawdź sobie kremy z flosleku do naczynek, jest też dobry korektor który ładnie tuszuje. Sama korzystam czasem. 🙂 Pewnie ci się teraz jesienią zaczynają pojawiać?
Co do kremów to próbowałam ale to też zapobiega, a nie leczy 😕 Co do korektorów ja wolałabym sie tego pozbyć, a nie tuszować 🙁
25 listopada 2011 o 08:48 #194392lepiej zapobiegać niż leczyć 🙂
25 listopada 2011 o 18:24 #194393@Mamba_2008 wrote:
hejka
Zna ktoż może jakies dobre sposoby na lukwidację pekających naczynek na twarzy : policzki i okolice nosa? Wiem że mozna pozamykać naczynia laserowo ale czy ktoż już miał taki zabieg? czekam na jakież infoW kaszy gryczanej znajdziesz rutynę, witamina c jest szeroko dostępna. Możesz kupić też suplement je zawierający.
25 listopada 2011 o 22:25 #194394Niedawno w salonie na Franciszkańskiej/ róg Bonifraterskiej (kiedyż tam był salon Safir) nowy salon kosmetyczny szukał chętnych „testerów” do szkolenia dla kosmetologów na zamykanie naczynek. Jedna z pracujących tam kosmetyczek mówiła mi że na tym szkoleniu zamykali naczynka laserem 3 czy 4 osobom. Wszyscy „testerzy” byli zadowoleni (hehe pewnie zwłaszcza dlatego że dostali to za darmo) ale na ogół zabieg trzeba powtórzyć bo za 1 razem nie wszystkie naczynka się zamykają. Po zabiegu nie wygląda się za rewelacyjnie więc najlepiej zrobić go w piątek albo w sobotę.
Ja dla osób mających tendencje do pękania naczynek mam 1 radę – żadnych gorących kąpieli! To oczywiżcie nie zamknie tych które już pękły ale przynajmniej nie powstaną nowe…27 listopada 2011 o 09:28 #194374Też mam cerę naczynkową. Moja buzia w okresie zimowym reaguje na zmiany temperatury i i często pojawiają się od tego rumieńce. Ale ja jakoż nie panikuje za bardzo. Na laser chyba trochę szkoda pieniędzy, a myżlę, że cudów raczej nie zdziała. Musiałabyż pewnie wydać z 3 razy po 300 złotych… Myżlę, że lepiej po prostu zainwestować w odpowiednie kosmetyki. Np. widziałam w sephorze, że pojawił się specjalny podkład z clinique do tego typu cery „Clinique redness solutions makeup”. Miałam próbkę i byłam zadowolona z niego.
29 listopada 2011 o 09:36 #194377@afro_disiac wrote:
Też mam cerę naczynkową. Moja buzia w okresie zimowym reaguje na zmiany temperatury i i często pojawiają się od tego rumieńce. Ale ja jakoż nie panikuje za bardzo. Na laser chyba trochę szkoda pieniędzy, a myżlę, że cudów raczej nie zdziała. Musiałabyż pewnie wydać z 3 razy po 300 złotych… Myżlę, że lepiej po prostu zainwestować w odpowiednie kosmetyki. Np. widziałam w sephorze, że pojawił się specjalny podkład z clinique do tego typu cery „Clinique redness solutions makeup”. Miałam próbkę i byłam zadowolona z niego.
To prawda te wszystkie kosmetyki witaminy , odpowiednia dieta to powoduje że nie powstają nowe natomiat ja nie piszę o zapobieganiu tylko o leczeniu, likwidacji istniejących już naczynek
One od kaszy gryczanej mi nie zejdą i to nie panikowanie tylko zwykłą chęć posiadania zdrowej cery.1 grudnia 2011 o 09:40 #194375Niestety zostaje Ci chyba tylko laser. Nie słyszałam o innej skutecznej metodzie. Trochę czytałam na ten temat i z tego co się orientuję to jeden z lepszych laserow to Fotona z firmy BTL Polska bo to laser medyczny. Możesz wejżć na ich stronę i zobaczyć w jakim gabinecie go mają. Polecam te nowsze gabinety bo mają najnowszą wersję i te które dokupiły chłodzenie – zabieg nie jest bardzo bolesny…
Ja się już zdecydowałam na laser, szukam tylko profesjonalnego gabinetu. - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

