- AutorOdp.
- 31 grudnia 2008 at 02:21
Mam pytanie do kobiecej czężci 😀
Może wydać się wam to żmieszne ale ciekawi mnie to jak postrzegacie faceta takiego jak ja tak na pierwszy rzut oka :d
P****żdzam bmw z 2007 roku pod uczelnie ogólnie powiedzmy sobie szczerze tatusia nie swoim choć zadna dama nie musi o tym wiedziec heh.
Ubrany jestem w dobre ciuchy np lacoste itp.oraz przystojny 😀 przynajmniej tak mi się wydaje heh . Na koniec wreszcie pytanie .
Jaka jest wasza reakcja jak widzicie kogoż takiego . Przyciąga was to trochę? ( uważacie , że to może być facet , który jest w stanie zapewnić dobre życie Tobie i rodzinie) , czy też myżlicie sobie burak ze wsi
podjechał i popisuje się ( niektórzy na stancje nie mają kasy a ten idiota
wozi się drogim autem.) Mam nadzieje , że nie będzie tu tekstów w stylu jak blacha to się podnieca takimi jak nie to nie ,…. Dzieki z gory za odpowiedz31 grudnia 2008 at 08:40mi by sie to spodobało. niby liczy sie to co ma sie w żrodku a nie to co na zewnątrz , ale wygląd odgrywa także duża role.Moja reakcja była by „o wow:
31 grudnia 2008 at 09:58przez ostatni semestr podjezdzalam pod uczelnie jedynie biednym megane, ale nie byl to samochod tatusia. bylo to auto sluzbowe.
zatem…rozumiesz moj drogi, ze kobiety na pewnym etapie zycia nie sa zainteresowane bmw twojego tatusia ani tez metka przy twoich gaciach. sa zainteresowane tym, co sam masz do zaoferowania jako partner, czlowiek. i wcale nie chodzi o stan twojego konta. bo o stan swojego konta do dawna dbam sama.
31 grudnia 2008 at 10:02@Onione wrote:
Naturalna reakcja- brak reakcji.
Co do bmw to musiałoby być E36, ale podejrzewam, ze u ciebie nowy zburaczony model.
Nigdy takie akcje nie robiły na mnie wrazenia, a ciuchy, żelik na włosach, skóra, komóra, bmw- wybacz- mam wyższe potrzeby. 😉ale- pewnie jakaż przysłowiowa nastoletnia blachara vel „*upa” na to poleci- wiec – próbuj. 😈
Nie no E36 to ja bym się wstydził z garażu wyjechać ,przecież to włażnie tymi autami jeżdżą albo dresy albo ci , którzy chcą zgrywać coż .. to przecież jest grat nie z tej ziemi to jest dopiero wiocha Faktycznie żadna laska się nie oprze bo jak się oprze to się rozleci….
Apropo Twoich wyzszych potrzeb przeciez nie masz chyba skanera w głowie zeby nie znając faceta ocenić czy jest taki czy owaki czy inny , a coż jednak sprawia , że tym a nie innym się zainteresujesz ????
31 grudnia 2008 at 10:11ja to nawet nie zwróciłabym uwagi na takiego kogoż szczerze powiedziawszy
31 grudnia 2008 at 10:12No wszystko się zgadza tak tak to każdy wie , że nie ważny jest stan konta i to czym jeździsz .Ale coż jednak sprawia , że tym a nie innym facetem zainteresujecie się przy pierwszym spojrzeniu.Przecież jest jakaż pierwsza selekcja która mówi kobietom tego chciałabym poznać , tamtego nawet nie spojrzę. Nikt nie ma przecież skanera w głowie
jaki ten facet tak naprawdę jest czy jest męski itd…
I czy nie jest czasem tak , że to włażnie dojrzała kobieta pomyżli tak :może zainteresuje się takim facetem bo on prawdopodobnie jest w stanie utrzymać rodzine itd…CZemu zakładacie odrazu , że koleż z bmw za 200 tys nie jest dobrym partnerem , czy to oznacza , że dobrzy partnerzy drogimi samochodami nie jeżdżą ??
31 grudnia 2008 at 10:24Generalnie nie mam dobrych skojarzeń nt. 20 (kilku) letnich facetów, którzy wożą sie furami swoich tatusiów..
Skóra, fura i komóra? To nie dla mnie..31 grudnia 2008 at 10:35to, czy zwracam uwage na faceta nie ma nic wspolnego z tym jakim jezdzi on autem ani jakiej firmy ciuchy ma na sobie. co wiecej: ani ciuchy ani bmw nie wystarcza, zebym zwrocila na kogos uwage.
a zatem: nawet bym na ciebie nie spojrzala dopoki nie udowodnilbys w jakis sposob, ze warto.
31 grudnia 2008 at 10:41Jaka byla by moja reakcaja? „ooo niezle koles musi miec kasy” i tyle. ine powiedzialabym ani ze glupek ani ze musze go miec. Widac ze masz kase i tyle-nic wiecej. czlowieka nie ocenia sie po tym czy jezdzi nowym bmw czy korzysta z publicznej komunikacji.
31 grudnia 2008 at 10:46[usunięto_link] wrote:
Jaka byla by moja reakcaja? „ooo niezle koles musi miec kasy” i tyle. ine powiedzialabym ani ze glupek ani ze musze go miec. Widac ze masz kase i tyle-nic wiecej. czlowieka nie ocenia sie po tym czy jezdzi nowym bmw czy korzysta z publicznej komunikacji.
jakkolwiek ta odpowiedź bardzo mi się podoba 🙂
Jednak gdyby żwiat był taki sprawiedliwy to nikt nie chciał by do raju. ;p;p31 grudnia 2008 at 10:52Mam w zwyczaju, że ja nie podrywam mężczyzn z ulicy. Co do bogactwa, to spotykałam się z chłopakami, których było stac na wiele (zasługa ich rodziców), ale jakoż mi to nie przeszkadzało.
Też lubię się dobrze ubrac, a przy tym wyglądac na poziomie, na samochod jeszcze mnie nie stac, ale to tylko kwestia czasu. Dlatego też, to czy facet ma samochód czy ma furę, dla mnie nie ma to znaczenia, ponieważ i tak chcę miec swój. 🙂31 grudnia 2008 at 15:26[usunięto_link] wrote:
Mam w zwyczaju, że ja nie podrywam mężczyzn z ulicy. Co do bogactwa, to spotykałam się z chłopakami, których było stac na wiele (zasługa ich rodziców), ale jakoż mi to nie przeszkadzało.
Też lubię się dobrze ubrac, a przy tym wyglądac na poziomie, na samochod jeszcze mnie nie stac, ale to tylko kwestia czasu. Dlatego też, to czy facet ma samochód czy ma furę, dla mnie nie ma to znaczenia, ponieważ i tak chcę miec swój. 🙂A teraz czysto hipotetycznie :
Jeżli postawiono by CIę w takiej sytuacji , że musisz wybrać między dwoma facetami jeden bogaty drugi biedny i nie masz możliwożci sprawdzenia , który jest jaki ,wiesz tylko , że obaj są uczciwi .Co by Ci podpowiedział instynkt ???? Co byż wybrała ??
31 grudnia 2008 at 15:44ta sytuacja nie jst hipotetyczna. ona jest NIEMOZLIWA.
kota w worku bym nie wziela. wybralabym wolnosc.
czemu na sile starasz sie zrobic z forsy, ktora w dodatku nie jest twoja, nie wiadomo jaka zalete?
31 grudnia 2008 at 15:54[usunięto_link] wrote:
ta sytuacja nie jst hipotetyczna. ona jest NIEMOZLIWA.
kota w worku bym nie wziela. wybralabym wolnosc.
czemu na sile starasz sie zrobic z forsy, ktora w dodatku nie jest twoja, nie wiadomo jaka zalete?
Nie staram się zrobić z forsy zalety tylko mam wrażenie , że każda kobieta szanująca się nie napisze , że kasa mogłaby mieć wpływ na jej wybory bo była by odczytana jako tania kur.. ale żwiat jest niestety brutalny idealiżci przegrywają nawet jeżli mają rację spójrz na Kaczyńskich. I tak samo jest z kobietami poprostu nie przyznacie się do tego , że bierzecie przy wyborze partnera pod uwagę również jego sytuację materialną.Niby nie szata zdobi człowieka ,ale wyjdz gdzież w łachamanach to zobaczysz jak Cię ludzie będą postrzegać.
31 grudnia 2008 at 15:59no czemu mam się przyznawac, ze biore pod uwage sytuacje materialna skoro tego po prostu nie robie? naprawde posiadanie pieniedzy ojca to chyba najmniej godny powod do chwalenia sie.
- AutorOdp.