Jak nauczyc sie optymizmu?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 54 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4377
    Myah
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 21
    • Bywalec

    z natury jestem depresyjna pesymistka… sa drobne rzeczy, ktore mnie ciesza, ale nigdy nie jestem w pelni ustatysfakcjonowana swoim zyciem… czy optymizmu mozna sie nauczyc? mozna go wypracowac? jak myslicie?

    #133733
    martyna1
    Członek
    • Tematów: 14
    • Odp.: 303
    • Pasjonat

    Można się zdecydowanie nauczyć myżleć pozytywnie. Tyle że na pewno trzeba się bardziej starać w tej kwestii niż osoby, którym przychodzi to naturalnie.
    Polecam np. chodzenie na jogę, oglądanie komedii..i relaksowanie się – pomaga na humor i optymistyczne myżlenie:)

    #133734
    Myah
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 21
    • Bywalec

    jogi nie uprawialam, ale faktycznie lepiej przychodzi mi radosne myslenie o roznych sprawach po sporcie. np. po basenie, kiedy jestem zmeczona i zrelaksowana…
    a moze jakies ksiazki, poradniki ktore pomoga zrozumiec, co mna wewnetrznie kieruje, ze widze same minusy i pozwola to zmienic?

    #133735
    Hania.R
    Członek
    • Tematów: 1
    • Odp.: 25
    • Bywalec

    Mi bardzo pomaga poniższy teks. Często go czytam.
    http://alfabeta.terramail.pl/medy/medyafir.htm

    Pozdrawiam

    #133736
    katarzyna.22
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 2
    • Początkujący

    @Myah wrote:

    a moze jakies ksiazki, poradniki ktore pomoga zrozumiec, co mna wewnetrznie kieruje, ze widze same minusy i pozwola to zmienic?

    Ja czytałam kilka takich fajnych książek. Jedną z nich jest „dlaczego mężczyźni kochaja zołzy” – jest to książka, którą trzeba sobie przekazywać 🙂 ja dostałam ją od koleżanki, i przekazałam już 6 innym dziewczynom pokolei, a ono po jej przeczytaniu nabyły swoje egzemplarze i pużciły dalej – bardzo polecam jest żwietna.
    A druga, to „moc pozytywnego myżlenia” – ma sporo takich małych rozwiązań. Nie jest tylko teoretyczna, zawiera pewne instrukcje, które można potem wykorzystywać – też bardzo fajna i też polecam 🙂

    #133737
    Myah
    Członek
    • Tematów: 6
    • Odp.: 21
    • Bywalec

    Hania.R -> przeczytalam polecony przez Ciebie tekst. zmusza do myslenia. dziekuje.

    katarzyna.22-> to o zolzach czytalam, ale nie wiem, czy uczy optymizmu. watpie 🙂 a o jakich rozwiazaniach mowisz w przypadku tej drugiej ksiazki „moc pozytywnego myslenia”? pamietasz jakies? moze warto zainwestowac te kilka zlotych w siebie, jesli jest tego warta. z gory dzieki!

    #133738
    Milakolo
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 1
    • Początkujący

    Ostatnio dla poprawienia stanu ducha przeczytałam książkę pt Jak czuć się dobrze i być optymistą. Coż w rodzaju poradnikowego streszczenia wiedzy. Książka ciekawa, bardzo wiele informacji, rad i wskazówek. W sumie być optymistą nie jest łatwo, ale można sobie ułatwić życie i jak się okazuje nie jest to aż takie trudne 😀 Książkę polecam, choć jest gruba. Można ja dostać na http://www.sklep.samoleczenie.korp-art.pl
    A poza tym jak mawiała moja znajoma: „Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba” 😆 uwierzcie mi moja znajoma była optymistką, i nawet w chwili żmierci się użmiechała.

    #133739
    martyna1
    Członek
    • Tematów: 14
    • Odp.: 303
    • Pasjonat

    Optymistycznego myżlenia można się nauczyć poprzez ćwiczenia. To, o czym źle myżlimy zamieniamy na jakież pozytywne myslenie. Tzn. jeżli ciżnie się nam do głowy coż niewesołego to staramy się tę myżl wrzucić do jakiegoż wirtualnego kubła (najlepiej wyobrazić sobie jakiż sposób zamrażania, palenia lub jakiegokolwiek sposobu unicestwienia tych myżli), a w to miejsce wstawiamy jakąż przyjemną myżl. Na początku może to nie wychodzić lub możemy nie wierzyć w to co sobie pozytywnego zaprojektujemy, ale po kilku dniach lub tygodniach zaczniemy wierzyć w nasze dobre myżli.
    Takie trenowanie umysłu to trochę jak ćwiczenia fizyczne – na początku jest ciężko, nie widać rezultatów, ale po czasie jesteżmy mile zaskoczeni 🙂

    #133741
    Piotrek
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 6
    • Początkujący

    OPTYMIZM to podstawa i jest to odpowiedz na całe zło tego żwiata.

    Ale jest też druga sprawa, która pomaga i motywuje do działania – Wiara. To bezpożrednio łączy się z optymizmem

    Gorąco polecam księgarnie:

    http://www.zlotemysli.pl/kapibara,1/bestsellery-lata.html

    Znajdziecie tam dużo ciekawych pozycji. Jednak najlepsze jest to że te książki można kupować w formie elektronicznej lub w wersji audio! Czy jak ktoż nie lubi czytać to po prostu słuchawki na uszy i podczas codziennych robót można słuchać. Ja słucham podczas jazdy samochodem z radia oraz w czasie jazdy na rowerku

    #133742
    anavi
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 1
    • Początkujący

    Optymizmu podobno można się nauczyć 🙂
    Choć mnie to ciężko idzie, ale bardzo pomagają mi książki. Kiedy mi źle i smutno biorę książkę, po przeczytaniu kilku stron naprawdę robi mi się lepiej 🙂 Myżlę że trzeba regularnie pilnować swoich myżli. Kiedy tylko przyłapiesz się na pesymizmie natychmiast kilka razy powtórz jakąż pozytywną afirmację.
    Skutki negatywnego myżlenia można odwrócić, ale musisz nad tym pracować. 30 dni podobno wystarczy na zmianę złego nawyku.
    Potraktujmy pesymizm jako zły nawyk 🙂
    pozdr.

    #133743
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Książki godne polecenia:
    „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”- Sherry Argov i „Potęga podżwiadomożci”- Joseph Murphy

    Myżlę, że pomogą w odzyskaniu optymizmu, szczególnie ta druga książka, specyficzna.

    #133744
    zdradzam
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 26
    • Bywalec

    „Sekret” Rhonda Byrne – potężna dawka optymizmu wraz z instrukcją obsługi, czyli jak się go nauczyć. Ta książka jest na mojej TOP10 – liżcie absolutnie najbardziej wartożciowych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałem. Polecam również film pod tym samym tytułem 🙂

    #133745
    zdradzam
    Członek
    • Tematów: 0
    • Odp.: 26
    • Bywalec

    Podobnym i równie zadziwiającym filmem jest Opus (Dzieło). Polecam 🙂

    #133746
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    @zdradzam wrote:

    Podobnym i równie zadziwiającym filmem jest Opus (Dzieło). Polecam 🙂

    nie wiem co to^ ! ale ja czerpię optymizm z miłożci…
    nie, na Boga, miłożć z optymizmu 😈

    PS. jeżli czegoż nie zrozumiałem, to sorry, oczywiżcie postaram się poprawić 😆

    #133747
    patelka86
    Członek
    • Tematów: 3
    • Odp.: 88
    • Stały bywalec

    Pesymizm nie jest złem, ale jak już staje się głównym sposobem naszego myżlenia, to efektem tego jest złe samopoczucie, brak energii. Nie mówiąc już o depresji, gdzie się myżli, że już nic nas w życiu dobrego nie spotka!
    Jeżli chodzi o choroby… To, że choroby są, każdy o tym wie, ale po co o nich non stop myżleć. A skutkiem ciągłego myżlenia o nich jest pogorszenie nastroju, obniżona odpornożć, a w najgorszym przypadku sama choroba!
    Ja mam podejżcie takie : nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 😀
    I cieszę się z drobnostek:) Bo co mi da ciągłe zamartwianie się i użalanie nad sobą? Trzeba wziąć się za siebie i walczyć o swoje:)
    A optymizm bywa zaraźliwy…Często na poczcie, czy w urzędach można to zaobserwować. Podchodzę do okienka, pani z miną jakby mnie chciała zabić, użmiecham się, zagaduję…i co widzę? UśMIECH 🙂
    To jest w tym wszystkim najfajniejsze 😀

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 54 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę