- Ten temat ma 56 odpowiedzi, 14 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 11 miesięcy temu przez
Zauroczona.
- AutorWpisy
- 16 czerwca 2009 o 19:59 #151723
AnonimowyNieaktywne- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Co kto lubi 😉
17 czerwca 2009 o 08:32 #151724Niestety nie mam dobrych wieżci dla Ciebie, ale i tak napiszę.
Musi być powód dla którego facet nie chce.
Tez stawiam na lenistwo. Czy kierunek, który kończy jest zgodny z jego zainteresowaniem, czy robił go dla „papiera”, z przymusu?Byłam kiedys swiadkiem identycznej sytuacji, z tym, że ja wiedziałam co tego faceta gryzło. A najbardziej było mu żal, ze własna kobieta go nie rozumiała i nazywała leniem. Ostatecznie ani on nie skończył studiów, ani ona dobrze nie skończyła, bo przez takie nagabywanie straciła jego zaufanie…
i jeszcze jedno.
Ktoż tam wczeżniej pisał, że żeby pisać doktorat trzeba mieć zgodę uczelni.
Stek bzdur.
Na studia doktoranckie trzeba tylko spełniać kilka wymagań (m in wysoka żrednia) oraz zdać egzamin wstępny.17 czerwca 2009 o 09:28 #151725
AnonimowyNieaktywne- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Nie każda uczelnia prowadzi na odpowiednim kierunku studia doktoranckie…
17 czerwca 2009 o 12:58 #151726@Cleo wrote:
ja bym wolała faceta obrotnego, sprytnego, przedsiębiorczego z wykształceniem żrednim niż magistra z dwiema lewymi rękami
ja również prawdę mówiąc. ale oczywiżcie, każdy ma inne priorytety. ja na swojego faceta nie narzekam. umie się ustawić, zarobić, jest pewny siebie i inteligentny. no, i w stosunku do mnie jest taki jaki powinien być więc wszystko na swoim miejscu 🙂
17 czerwca 2009 o 13:27 #151727@mellodiv wrote:
@Cleo wrote:
ja bym wolała faceta obrotnego, sprytnego, przedsiębiorczego z wykształceniem żrednim niż magistra z dwiema lewymi rękami
ja również prawdę mówiąc. ale oczywiżcie, każdy ma inne priorytety. ja na swojego faceta nie narzekam. umie się ustawić, zarobić, jest pewny siebie i inteligentny. no, i w stosunku do mnie jest taki jaki powinien być więc wszystko na swoim miejscu 🙂
osobie której zależy na wyższym wykształceniu jedynie dla papierka szybko by się te priorytety zmieniły w przypadku gdyby miał do czynienia z osobą nie potrafiącą poradzić sobie w życiu
17 czerwca 2009 o 13:47 #151728pewnie. doskonale o tym wiem. dlatego nie szukam na umór faceta z wyższym. wystarczy mi, że jest jaki jest. kocham go i nie zmieniłabym go na żadnego innego mimo, że nie skończył studiów.
17 czerwca 2009 o 14:19 #151729
AnonimowyNieaktywne- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Macie dziewczyny dobre podejżcie, ale w przypadku faceta autorki chodzi o zwykłe lenistwo, oraz o to, że jednak jemu ten papierek może być bardzo potrzebny
17 czerwca 2009 o 14:24 #151730@zasadniczy wrote:
Macie dziewczyny dobre podejżcie, ale w przypadku faceta autorki chodzi o zwykłe lenistwo, oraz o to, że jednak jemu ten papierek może być bardzo potrzebny
być może, ale z drugiej strony skoro nie ma ochoty na uzyskanie wykształcenia w momencie kiedy dzieli go jedynie jeden krok, to czy jemu będzie chciało się pracować, szukać nowej – ambitniejszej (tym samym lepiej płatnej pracy)? – wątpię ….
poza tym… nikt z nas nie zna prawdziwego powodu, lenistwo to jedynie założenie, może jest coż o czym nikomu nie chce powiedzieć, nawet swojej dziewczynie
17 czerwca 2009 o 14:33 #151731ja jestem strasznie leniwy ale jakbym juz po ilus latach w koncu mial okazje skonczyc to i wiecej nie widziec piszac glupia prace to zrobilbym to jak najszybciej ;p
17 czerwca 2009 o 14:39 #151732
AnonimowyNieaktywne- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
@miszczu wrote:
ja jestem strasznie leniwy ale jakbym juz po ilus latach w koncu mial okazje skonczyc to i wiecej nie widziec piszac glupia prace to zrobilbym to jak najszybciej ;p
Dokładnie… Jak już się w coż tyle pieniędzy, wysiłku i czasu władowało to trzeba dokończyć. Chociaż sam nie nie jestem lepszy, bo odwlekam dokończenie mojego prawa jazdy (inna sprawa, że mi jazda w ogóle nie wychodzi)
17 czerwca 2009 o 17:10 #151733Witajcie! Dziekuję za wszystkie wasze posty. Przepraszam, że dopiero dziż się odzywam, ale nie miałam czasu zajrzeć tu wczeżniej.
postaram się odnieżć do tego, co napisaliżcie, ale mogę coż przeoczyć, więc w razie czego proszę o korektę 😉
Co do kupienia pracy – ja osobiscie tego nie pochwalam i raczej wolałabym, żeby On tego nie robił. Ale… z drugiej strony, gdyby on powiedzial, że już zdecydował się kupić pracę, bo zdaje sobie sprawę, że nie chce mu sie jej napisać to jakoż bym to do wiadomożci przyjęła. Byłoby ważniejsze dla mnie, że przyznał się przed samym sobą, że tej pracy nie napisze.
Bo to nie jest tak, że on mówi: „nie chce mi się, nie napiszę tego, może kiedyż..”, wręcz przeciwnie, on (jeżli już odpowie na moje pytania w tym temacie) mówi, że chce to skończyć, że żałuje, że nie zrobił tego w terminie itp. Co więcej – znosi ciągle jakież książki, materiały i mówi, że do mgr mu się przyda. Z tym, że te książki wszystkie leżą, mieszkamy razem, więc widzę przecież że z nich nie korzysta.
Naprawdę kompletnie tego nie rozumiem.
Największym problemem jest to, że on w ogóle nie chce o tym rozmawiać. Jeżli by wyjażnił mi dlaczego jest taka sytuacja, starałabym się zrozumieć.Co do tego, co napisała Józia: przyznam, że przeszło mi to przez myżl, by powiedzieć facetowi „Albo ja i magisterka, albo brak mnie i magisterki „, ale przemyżlałam to i wiem, że nie jestem w stanie zrobić tego osobie, którą tak kocham. Nie chodzi o to, czy on by po moim szantażu napisał tą mgr, czy nie, ale o to, że czułabym się nie fair mówiąc mu tak w odniesieniu do sytuacji, która nie jest kluczowa dla naszego związku.
Nie mówię, że nie jest to dla mnie ważne. Oczywiżcie, że jest, inaczej bym tu nie pisała. Ale poza tą jedną rzeczą układa nam się naprawdę super i chyba prędzej bym zaakceptowała, że on nie ma tej magisterki, niż zostawiła go tylko z tego powodu. Gdyby jeszcze coż było nie tak, gdybym miała jakież watpliwożci, to nie wahałabym się tak postawić sprawy. Ale wiem, że w odniesieniu do tylko tej sytuacji nie będę umiała tego zrobić.Zauroczona: kierunek, który On studiował jest całkowicie zgodny z jego zainteresowaniami, to był żwiadomy wybór a nie przypadek. Pracę mgr też ma z zakresu, który go interesuje.
Tym bardziej nie rozumiem jego zachowania!
Nie nazywam go leniem z tego powodu, ale jestem coraz bliższa takiemu myżleniu, a to nie jest dobre niestety.zasadniczy: „w przypadku faceta autorki chodzi o zwykłe lenistwo, oraz o to, że jednak jemu ten papierek może być bardzo potrzebny”
myżlę, że masz całkowitą rację. Zwłaszcza w odniesieniu do drugiej czężci, że papier może być potrzebny. Tak jak mówiłam, On pracuje ale jest to praca „tymczasowa”…
Powiem tak – dopóki ja studiuję (kończę za rok) i prowadzimy względnie studencki tryb życia, nie przeszkadza mi to. Ale w momencie, kiedy skończę studia chciałabym, żebyżmy oboje mieli w miarę „normalne” prace, z wolnymi weekendami, żwiętami itp.
Z tym, że to nie jest tak, że on zamierza w tej swojej pracy być wiecznie. Widzę, że się rozgląda za nową pracą, szuka. Ale dopóki nie ma tego „papierka”, szans na pracę lepszą jest niewiele, a na zdobycie papierka jak wiecie się nie zanosi.Moim zdaniem, jeżli już zaczęło się coż tak poważnego jak studia, wpakowało w nie 5 lat wysiłku (o pieniądzach nie wspomnę), to naprawdę głupotą jest to, co robi mój facet, skoro dzieli go tylko taka mała pierdoła od uzyskania dyplomu.
Poza tym boli mnie, że on nie chce o tym rozmawiać. Czuję, że jest coż, czego mi nie mówi. Tylko nie wiem, czy on nie chce przed samym sobą się przyznać, że jest leniwy, czy to coż innego.. Próbowałam wiele razy, różnymi sposobami skłonić go do rozmowy, ale nic z tego..Na razie ta sprawa jakoż przycichła miedzy nami. Oboje mamy sporo zajęć. Ale kiedy uporam się z sesją to będę go znów o to męczyć. Chyba zrobię tak, jak napisała mellodiv, albo napiszę mu list i każę przeczytać, skoro rozmawiać nie chce.
A swoją drogą to nawet zabawne, że mi bardziej zależy na magisterce mojego chłopaka, niż jemu 👿
ps. przepraszam, że taki długi post, ale chciałam odpowiedzieć na poruszone przez was sprawy.
17 czerwca 2009 o 19:41 #151734może po prostu jesteż jego trzeźwym umysłem i pilnujesz , żeby nie popełnił gafy ?;)
tak, list to tez całkiem niezła opcja. nie będzie oglądać jego min, próbując przekonać go do rozmowy. a będziesz mieć pewnożć, że to co przeczyta do niego dotrze i będzie to miał gdzież w główce 🙂22 czerwca 2009 o 22:09 #151735dla mnie sie liczy bardziej czlowiek niz wyksztalcenie, moze poprostu chcial zaprotestowac wymaganiom kobiet i sam sobie dać dowód, ze niemając ukonczonej szkoly bedzie dla niej kimż niskim, leniem lub też moze nieudacznikiem zyciowym i popostu nagle „milożć” blysnie. a wtedy takiego czlowieka pewnie juz tylko czeka stoczenie sie na sam dół. Moze poprostu chce sobie odpowiedziec ze nie ma milożci
23 czerwca 2009 o 06:48 #151736@samk wrote:
dla mnie sie liczy bardziej czlowiek niz wyksztalcenie, moze poprostu chcial zaprotestowac wymaganiom kobiet i sam sobie dać dowód, ze niemając ukonczonej szkoly bedzie dla niej kimż niskim, leniem lub też moze nieudacznikiem zyciowym i popostu nagle „milożć” blysnie. a wtedy takiego czlowieka pewnie juz tylko czeka stoczenie sie na sam dół. Moze poprostu chce sobie odpowiedziec ze nie ma milożci
z****.ista filozofia 😆
23 czerwca 2009 o 09:56 #151737
AnonimowyNieaktywne- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
On jest chory 🙄
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

