- Ten temat ma 71 odpowiedzi, 20 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat temu przez
joanna1827.
- AutorWpisy
- 30 sierpnia 2008 o 16:10 #114547
@parvati wrote:
powiem ci tak: nie mieszkam na zapadlej dziurze, gdzie wszyscy sie znaja. nie obchodzi mnie zdanie babci z bramy obok czy sasiada z gory. nie interesuje mnie, co mowi o mnie daleka ciotka czy inna piata woda po kisielu. mam to gdzies.
mysle, ze w wiekszych miastach juz odchodzi sie od slynnego „co ludzie powiedza”.
Po pierwsze: też nie mieszkam na zapadłej dziurze, ale jakie to ma znaczenie i co wnosi to do tematu?
po drugie: mnie też nie obchodzi, co ludzie będą o mnie myżleć, ale po raz kolejny pytam, jakie to ma znaczenie i kogo to obchodzi?
po trzecie: w większych miastach ludzie są anonimowi więc nie ma czegoż takiego jak ” co ludzie powiedzą”. natomiast jeżli chodzi o małe miasta, to tak jest i pewnie zawsze będzie, ale z czasem jeżli chodzi o niektóre sprawy, to troszkę mija to plotkowanie. Jak np sprawa „wpadkowiczów”. Ludzie już się tak tym nie gorszą jak to było kiedyż. 😮30 sierpnia 2008 o 16:34 #114548to co joziu: obgaduja czy nie obgaduja?
zdecyduj sie:))))
30 sierpnia 2008 o 16:56 #114549Moja mama opowiadała mi,że jak chodzila x Tatą na nauki to ksiądz sie zapytał wszystkich par czy była już „pierwsza próba” 😆 ludzie nie wiedzieli co maja odpowiedzieć…a księżulek spojrzał sie na nich i powiedział tak:” jak nie było próby to w tej chwili do domu i spróbować,żeby mi potem za rok po rozwód nie przychodzić” 😆 😆 😆 to tyle co do nauk przedmałżeńskich 😀
30 sierpnia 2008 o 17:01 #114550straszne zabawne…do prawdy.
jakos srednio zyczylabym sobie, zeby koles w sukience zagladal mi do lozka.
30 sierpnia 2008 o 17:04 #114551Łóżko i portfel to są rzeczy do których księżą „zaglądają” najczężciej…
30 sierpnia 2008 o 17:06 #114552jak ktos pozwala, to zagladaja…
30 sierpnia 2008 o 17:37 #114553@parvati wrote:
straszne zabawne…do prawdy.
jakos srednio zyczylabym sobie, zeby koles w sukience zagladal mi do lozka.
Dla takiej zrzędy jak ty mało co jest zabawne. A ksiądz twierdzący, że sex przed żlubem jest wskazany, raczej jest zabawny 🙂
Poza tym księża to nie transwestyci (może są wyjątki).
Nie jesteż katoliczką – OK, ale większożć osób na tym forum raczej jest więc prawdopodobnie obrażasz ich wiarę pieprząc o kolesiach w sukienkach. Po prostu zamknij się i uszanuj to.30 sierpnia 2008 o 17:53 #114554oj joziu…odpusc sobie.
31 sierpnia 2008 o 07:21 #114555hah czersi ja napisałam ze 'coby mieć papierek’ odnożnie nauk i jak kurde niedoczytujesz to sie nie wypowiadaj, ale ogólnie to humor mi sie poprawił w niedziele z rana. masakra po prostu żciana i porażka 😛
31 sierpnia 2008 o 07:57 #11455631 sierpnia 2008 o 09:13 #114557buahahhaha fantastycznie:)))
niech zyja katolicy „zeby miec papierek”.
dziecko tez ochrzcisz, zeby miec papierek?
2 września 2008 o 08:19 #114558:haha:
z góry pisze post nie do parvati bo w końcu ona nie ma zamiaru brać żlubu itd narazie więc……. ( i tak wiadomo ze będzie komentarz ze u niej jest lepiej bo ksiadz jest fajniejszy bla bla bla ;)) uwielbiam toksycznych ludzi! )więc temat był o naukach przedmałżeńskich. Wczoraj byłam pierwszy raz i…. hmm mi sie nawet podobało, co prawda cięzko wysiedzieć bo odzwyczaiłam sie juz od desek do siedzenia :/// bo to takie zwykle ławki bez oparcia grrr ale albo trafiliżmy na fajnego braciszka albo ogólnie nie jest tak źle.
Bardzo fajnie sie go słuchało 🙂 i bardzo fajnie mowił. czasem jakiż zarcik, ogólnie bardzo przystępnie sie zachowywał. Ogólnie pozytywnie :).2 września 2008 o 09:43 #114559nie wiem, jaki „u mnie jest ksiadz”. nie jestem katoliczka.
3 września 2008 o 05:49 #114560to co robisz w tym temacie??
ahh poszerzach horyzonty…. nie ma to jak bazując na wpisach na forum, jakoż nie pasuje mi to do Twojego idealnego zycia……..3 września 2008 o 07:17 #114561cierkawe, co ty tu robisz hipokrytko…
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

