- AutorOdp.
- 2 października 2009 at 23:49
samk… Naprawde… fantastyczny post. Aż miło się go czyta… I tak pewnie mi nikt nie uwierzy, że przed 20 minutami wróciłem z pracy… ale zamknąłem projekt. 😉
Co do kobiet… tak przejadłem się Nimi. Każda kolejna jest jak… Towar. I to jest takie straszne, bo nie umiem chyba już kochac. Ale… najgorsza jest pelna swiadomosc tego faktu…
5 października 2009 at 13:24Anonymous
Inactive- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Bo Samyk to inteligentny facet, tylko straszny prowokator, który lubi grać ludziom na nerwach i po prostu taką rolę w Internecie przyjmuje 8)
6 października 2009 at 21:28W związku partnerskim bardzo ważną rzecza jest wzajemna akceptacja płci, nie zaciernie ich różnic, dowartożciowanie ich i poszukiwanie ich dopełnienia. Jakakolwiek dążnożć do osłabienia płciowożci godzi zarazem w osobowożć człowieka.
6 października 2009 at 21:47Anonymous
Inactive- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Wysłałem Ci Hard priv. 😉
9 października 2009 at 20:17@zasadniczy wrote:
Wysłałem Ci Hard priv. 😉
I bardzo mi miło! I bardzo to doceniam! I w ogóle fajnieee 😉
Może jak się skupię – odpowiem… Na razie, Zasad, jesteż dla mnie zbyt enigmatycznyyy 😀PS. A tak na marginesie, uważam, że w moich fluidach płynie zbyt męska krew, by obdarzyć jakież pożrednie warianty zrozumieniem… Po prostu – ja osobiżcie mam dożć tego przymuszonego zamazwania płci – a Wy, aż tak bardzo za tym szalejecie!? Byłoby doprawdy dziwneee :}}
10 października 2009 at 01:37Anonymous
Inactive- Tematów: 11
- Odp.: 1451
- Maniak
Ja też uważam, że facet ma być facetem, a nie przyjaciółką z penisem 😆
10 października 2009 at 11:24HardDick, skoro tak bardzo obnosisz się na prawo i lewo z tym, jaki to jestes żwietny i ile masz kasy, to nie dziw się, że przyciągasz tylko takie „łajzy”, które lecą na pieniądze włażnie.
Porządna, wartożciowa dziewczyna nie zwraca na to uwagi, a Twój sposób bycia może ją tylko odstraszyć. Trochę skromnożci.10 października 2009 at 16:20[usunięto_link] wrote:
HardDick, skoro tak bardzo obnosisz się na prawo i lewo z tym, jaki to jestes żwietny i ile masz kasy, to nie dziw się, że przyciągasz tylko takie „łajzy”, które lecą na pieniądze włażnie.
Porządna, wartożciowa dziewczyna nie zwraca na to uwagi, a Twój sposób bycia może ją tylko odstraszyć. Trochę skromnożci.Jestem w tym wszystkim bardzo skromny. To nie jest kwestia obnoszenia sie i zachowania typu: lans. Bardziej chodzi o byc moze sposob bycia, poruszania sie i pewnie samej mowy ciala. Byc moze to tez kwestia mojej powierzchownosci, ktora proznie przyznam przyciaga takie łajzy…
No nic, bede sie staral jeszcze cos zmienic, bo chyba nie jest dla mnie jeszcze za pozno na zmiany.
11 października 2009 at 20:33Możesz starać się imponować kobiecie nie drogimi ciuchami i wypasionym samochodem,ale osobowożcią.Chociaż odnosze wrażenie,ze schlebia Ci zainteresowanie ze strony tych wszystkich pustych blachar… warto może jednak postarać się o względy inteligentnej i wartożciowej kobiety,która doceni Twoje wnętrze,a nie markowe opakowanie 😉
11 października 2009 at 21:24Ktoż musi chceć podziwu blachar, żeby zarabiać mógł inny ktoż…
13 października 2009 at 11:11[usunięto_link] wrote:
Możesz starać się imponować kobiecie nie drogimi ciuchami i wypasionym samochodem,ale osobowożcią.Chociaż odnosze wrażenie,ze schlebia Ci zainteresowanie ze strony tych wszystkich pustych blachar… warto może jednak postarać się o względy inteligentnej i wartożciowej kobiety,która doceni Twoje wnętrze,a nie markowe opakowanie 😉
Osobowożć to ja mam, ale są dwie opcje… Starsze kobiety w moim wieku, te atrakcyjne… nie szukaja milosci, bo dawno juz ja przezyly, zostaly zranione itp. Szukaja dobrobytu, opieki i dobrego seksu. Te mlodsze… chca kasy i seksu, czasami moga sie tez zakochac… albo raczzej UZALEZNIC od faceta… Non sens.
Te starsze rozmawiaja miedzy soba o wielkosci penisow ich partnerow, o tym jak je przelecial i jak jej bylo dobrze. A nie o tym, ze facet napisal jej wiersz, zabral do teatru, spedzili super chwile pod zaglami czy zjezdzajac na nartach. I tak to wszystko konczy sie w lozku. C**** w lozku = brak szacunku i szydera. Dziwny jest ten swiat i coraz barzdiej czuje, ze przynajmniej od strony emocjonalnej do niego nie naleze. To ze sie zabawialem z blacharami o niczym nie swiadczy. Chcialem sobie cos udowodnic… Nic wiecej w tym nie bylo. Udalo sie, moge o sobie nieskormnie napisac, ze jestem 'jebaka’… Ale szczerze, nie moglbym tak na dluzsza mete…
Teraz wiem czego chce i jest to zawarte w moim podpisie.
13 października 2009 at 11:28@HardDick wrote:
Te starsze rozmawiaja miedzy soba o wielkosci penisow ich partnerow, o tym jak je przelecial i jak jej bylo dobrze.
Ty naprawdę zadajesz się z..hmm.. „specyficznymi” kobietami.
ja mam niemal tyle lat co Ty i.. w gronie swoich znajomych/koleżanek nie rozprawiamy o naszym życiu intymnym – bo co to kogoż obchodzi 🙄
takie zachowania kojarzą mi sie wybitnie z rozochoconymi małolatami..
dzizz..13 października 2009 at 11:37Temat iżcie jak na prawdziwego faceta 🙂 nie mam co dodać ani co ująć 🙂
13 października 2009 at 12:39@iga81 wrote:
@HardDick wrote:
Te starsze rozmawiaja miedzy soba o wielkosci penisow ich partnerow, o tym jak je przelecial i jak jej bylo dobrze.
Ty naprawdę zadajesz się z..hmm.. „specyficznymi” kobietami.
ja mam niemal tyle lat co Ty i.. w gronie swoich znajomych/koleżanek nie rozprawiamy o naszym życiu intymnym – bo co to kogoż obchodzi 🙄
takie zachowania kojarzą mi sie wybitnie z rozochoconymi małolatami..
dzizz..Chcialbym kiedys poznac taka wlasnie jedna z Twoich kolezanek… To byloby prawdziwe szczescie:)
13 października 2009 at 13:02@iga81 wrote:
@HardDick wrote:
Te starsze rozmawiaja miedzy soba o wielkosci penisow ich partnerow, o tym jak je przelecial i jak jej bylo dobrze.
Ty naprawdę zadajesz się z..hmm.. „specyficznymi” kobietami.
ja mam niemal tyle lat co Ty i.. w gronie swoich znajomych/koleżanek nie rozprawiamy o naszym życiu intymnym – bo co to kogoż obchodzi 🙄
takie zachowania kojarzą mi sie wybitnie z rozochoconymi małolatami..
dzizz..Ja tez takich kolezanek nei mam. Myslalam ze takie to tylko na filmach np Sex and the city.
- AutorOdp.