- Ten temat ma 192 odpowiedzi, 63 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 5 miesięcy temu przez
czarnulka.
-
AutorWpisy
-
20 czerwca 2007 o 19:26 #56426
peronowa mysz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 353
- Pasjonat

@Mar+A wrote:
ja od dzis zacznam uczyc sie gotowac bo juz mam wolne dnie:d bedzie sie działoo:D:Dhehe
powodzenia!
6 lipca 2007 o 10:30 #56427Calorca
Członek- Tematów: 3
- Odp.: 175
- Zapaleniec

Ja też co nieco pamiętam z popisów mojej mamy, ale od kiedy mieszkam z moim chłopakiem to muszę sama coż przygotowywać, myżlę, że na początek warto skorzystać z ksiązki kucharskiej albo z przepisów z internetu, bo jak moja mama coż robi to zawsze dodaje wszystkiego na oko, no a niby skąd mam wiedzieć ile jest tego na oko 😉 , generalnie obiady już są smaczne i urozmaicone, zupy robię rzadko, bo one są straaaasznie czasochłonne, a jako przekąska to sałateczka zawsze się przyda, poza tym salatki są bardzo proste i można z nimi zaszaleć, połączyć produkty jakie ma się w lodówce (oczywiżcie bez przesady, tak żeby w miarę do siebie pasowały 😀 ), doprawić i zawsze są pyszne 🙂
6 lipca 2007 o 11:35 #56428ATLECI.PL
Członek- Tematów: 1
- Odp.: 40
- Bywalec

Zapraszam na lekcje w wolnej chwili 🙂
11 lipca 2007 o 10:43 #56429kosmka
Członek- Tematów: 6
- Odp.: 75
- Stały bywalec

wejdz na xxxxxxxxxxxxxx tam uczy gotowania jeden przystojniak 😀 😀
Modyfikacja
F.11 lipca 2007 o 17:08 #56430Misia
Członek- Tematów: 9
- Odp.: 263
- Zapaleniec

ja nauczylam sie gotowac jak zamieszkal u mnie moj chlopak…poprostu musialam 🙂
16 lipca 2007 o 06:44 #56431samanta
Członek- Tematów: 4
- Odp.: 71
- Stały bywalec

mnie tez zmobilizowal do nauki chlopak 😀 😀 zaczynalam od sosow knorra a teraz sama wymyslam przepisy 😀
wazne zeby sie nie bac eksperymentow i ewentualnych porazek 😀
28 lipca 2007 o 15:12 #56432dan024
Członek- Tematów: 42
- Odp.: 232
- Zapaleniec

pamietam jak jeszcz pol roku temu nie umialam ugotowac ziemniakow:):):)teraz to tylko sie ztego smieje 😆 w domu praktycznie niczego sie nie nauczylam bo mama mnie nie dopuszczala do garnkow:):)potem chodzilam do szkoly winnym miescie wiec mieszkalam u siostry i tam co nie co sie nauczylam.po pol roku zamieszkalam z moim kochanym wiec wiecie kuchnia to moja dzialka byla:):)i tak sie nauczylam gotowac moja pierwsza zupa to ogorkowa byla i pamietam jak wszystkim smakowalo:):)ale jeszcz wszystkiego nie umiem ale najwazniejsze ze juz co nie co umiem:):):)
28 października 2007 o 14:47 #56433Madziunia
Członek- Tematów: 24
- Odp.: 73
- Stały bywalec

Wstyd się przyznać ale mimo 23 lat na karku również nie bardzo umiem gotować ale miejmy nadzieję, że wszystko przede mną 🙂
30 października 2007 o 22:06 #56434Katsumo
Członek- Tematów: 0
- Odp.: 12
- Bywalec

spaghetti oraz tortilla palce l**** – chociaż to drugie ciężej zrobić;))
7 grudnia 2007 o 13:44 #56435stefka19
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 14
- Bywalec

ja też niestety miałam ten sam problem, najlepiej zacząć od zup bo mozesz sie posiłkowac gotowymi bazami ze sklepu (jak zupa z zielonego groszku, gulaszowa, pomidorowa i inne, probowałam rozne ale najsmaczniejsze sa te knorra w kartoniku takie w płynie) do tego dodaje wlasne pomysłu jak smazony kurczak w kostkach, jakies warzywka, makaron smietana no rozne rzeczy w zaleznosci od smaku. w taki sposób nauczyłam sie praktykowac i dosmakowywac tak ze juz mi to nie sprawia kłopotu. najwazniejsze to sie nie bać! 😀
12 grudnia 2007 o 11:56 #56436Monika
Członek- Tematów: 25
- Odp.: 897
- Zasłużony

Ja zawsze myslalam ,ze gotowanie to jakas wielka filozofia,ale chcialam sie nauczyc wiec pytalam mame,patrzylam jak ona gotuje,piecze….i tak sie nauczylam. Nigdy nie gotowalam z ksiazek kucharskich.
12 grudnia 2007 o 19:03 #56437Zielonooka
Członek- Tematów: 30
- Odp.: 3140
- Guru

[usunięto link]

Ja zawsze myslalam ,ze gotowanie to jakas wielka filozofia,ale chcialam sie nauczyc wiec pytalam mame,patrzylam jak ona gotuje,piecze….i tak sie nauczylam. Nigdy nie gotowalam z ksiazek kucharskich.
Ja też i okazało się, że ma do tego talent:)
15 grudnia 2007 o 23:03 #56438exult
Członek- Tematów: 1
- Odp.: 23
- Bywalec

Nie umialam gotowac do czasu, az wyprowadzilam sie od rodzicow. Zawsze byl gotowy obiad, podany pod nos, az w koncu sama to sobie ukrocilam. I trzeba bylo przygotowac jakies jedzenie dla siebie i dla meza.
Ciezko bylo, po kilka razy dziennie dzwonilam do mamy z pytaniami jak to, jak tamto, jeszcze teraz nie raz dzwonie z jakims dziwnym pytaniem 🙂
Ale juz mi gotowanie nie straszne, pieczenie, zupy, pasty, sosy, ciasta, torty, zapraszam 🙂7 lutego 2008 o 16:48 #56439lalacruz
Członek- Tematów: 0
- Odp.: 69
- Stały bywalec

Mieszkałam 1,5 roku w akademiku, indywidualny tok nauczania pozwolił mi na siedzenie tam prawie cały dzień i co miałam robić jak się pouczyłam? Eksperymentowanie!!! Cała kuchnia moja…. a teraz nie martwię się czy potrafię…..trzeba chcieć……!!!
10 lutego 2008 o 22:00 #56440zakochana
Członek- Tematów: 0
- Odp.: 25
- Bywalec

na całe szczężcie wiele rzeczy można kupić gotowych, bo dwa lata temu umarłabym z mężem z głodu..teraz jest znacznie lepiej …umiem więcej i lepiej::)))) ale do dzisiaj korzystam z gotowych dań mrożonych i mój mąż nie ma o tym pojęcia…. na początku było ciężko, ale pomagałam sobie mrożonkami… np.robiłam tylko mięso a warzywa były mrożone, innym razem ryba była gotowa , a gotowałam ziemniaki….tak mi było najłatwiej ogarnąć sytuację w kuchni…teraz na jednej patelni smaże burgery rybne z warzywami , a na drugiej frytki::)))
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

