- AutorOdp.
- 23 lutego 2008 at 22:25
no… najlepiej byloby sie stawic osobiscie… ale to dobrze, juz masz pierwszy krok za sobą 🙂
kurcze, nawet nie wiedzialam ze oni tam mają maila:lol:a ja ze żwinoujżcia:P a Ty??
23 lutego 2008 at 22:45Rozmowa z psychologiem bardzo by Ci się przydała.
Może będzie można to zrobić w ramach pomocy z opieki społecznej, musisz się zorientować co mogą Ci zaoferować. 🙂24 lutego 2008 at 10:13Ja z Rybnika..Obok Katowic..kojarzysz???
byłam w żwinoujżciu na zielonej szkole 😆 hehe
no mają..emaila ale jescze nie odpisali…
Fajne osoby można na tym forum spotkać..które pomągą w potrzebie;];]A ty olgus z kAd jesteż??
24 lutego 2008 at 18:51@ilonka_mango wrote:
No to ja się podzielę moją sytuacją:
tata alkoholik, ale jeszcze da się wytrzymać, mama ma raka- złożliwego, brat narkoman-3 próby samobójcze, zaburza spokój w domu, nie chce podjąć leczenia, siostra ma schizofrenię, 2 brat jest wporzo tylko ze za granicą, i co wy na to?
😥 😥 😥 😥 😥a ja jestem w szoku… :O
a tata dlaczego pije?? od dawna? czy to przez te całą sytuacje??24 lutego 2008 at 19:40Ilonka, sytuacja jest koszmarna, aż trudno sobie wyobrazić, że to wszystko ma miejsce w jednej rodzinie.
Ile masz lat i czy masz jakież wsparcie ze strony dorosłych osób?
25 lutego 2008 at 16:47hmm wiec witam w klubie.. myslalam ze ten tamet przejdzie bez echa.. bo ciezko sie mowi o patologi.. kzda z nas prawie cos dotknelo…no patris.. milo ze jednej strony ze podzielalas sie tym a z drugiej strony to tez cos o tym wiem.. tyel ze moje stary.. bpo inaczej go nie nazwie tez mnie jak ciebei matka wyzywa od najgorszych i nieraz zostalam skatowana za to ze nie bylo obiadu czy posprzatane… a ja mialam tylko 13 lat… wtedy jak zaczol sie ten koszmar… a co doo matki wolala popierdolic nas.. i wyjechac by nie meczyc sie z kim takim… a teraz wszytsko zostawila mi… nie klamie w tym co pisze behive.. nie mam potrzeby.. mowie to jak jest bo to daje .. ze moge sie wygaac chocby wam
25 lutego 2008 at 17:23zapominalam powiedziec najlepsze… moj tatus tak mnie kochaze zapewnil mi wrazenia w sadzie… 14 marca.. ehh.. co za czlowiek… chce sie mnie pozbyc z domu by moc miec tu kolegow.. i chce mojego najmlodszego brata wsadzic do osrodka wychowawczego… fajnie nie…
25 lutego 2008 at 21:14ilonka ile masz lat???? 🙄
Twoja historia jest wstrząsająca..!!! 😯
Wkońcu poszukałam przyjaciółek wirtualnych z którymi sie moge podzielic..bo nigdy o tym nie mówiłam..
Zapomniałam dodać..że mój ojciec znalazł sobie kochanke …przez przypadek zobaczylam smsy..A matka nic nie wie…a on ja wykorzystuje, normalnie obrzydzenie mnie do nich bierze!!! ona nic bez niego nie może zrobić!!
w XX| wieku zyje a raczej koczuje …w „domu” bez pralki, ciepłej wody…z grzybem w łazience itd.A ile aszita ty masz lat???
ja w tym siedze od urodzenia.. 😥26 lutego 2008 at 18:08mam 19 lat… mowisz ze od urodzenia w tym siedzisz… a sadzisz ze u mnie bylo inaczej… nawet dziecinstwa nie mialam bo musialam sie uczyc prac sprzatac gotowac i do tego swoje obowiazki w szkole…. oraz opieka nad mlodszym bratem i ojecem alkoholliekiem by nie rozjebal rzeczy w domu ktore teraz i tak sa ruina… a ty mala ile masz?…. co o ilonki.. dzielnma z ciebe dziewczyna;)
26 lutego 2008 at 18:23aszita, a Ty masz teraz kontakt z matką??
26 lutego 2008 at 21:44po 1 to nie jestem „mala”
a po 2 to 16,5 lat
a po 3 to nie unoż sie tak przecierz sa inne osoby kyóre maja od nas gorzej i z tym zyja…27 lutego 2008 at 08:071… nie unosze sie , zle odczytalas moja wypowiedz… a z tym mala nie musisz brac tego tak do siebie… rozumiem ze jestes moze prze wrazliwiona.. ale nie mialam na celu wyrzadzenia ci jakiej kolwiek krzywdy tym slowem… jesli chodzi o pytanie Milenki;… tak mam z nia kontakt ale co z tego… jej tu nie ma… ;(
27 lutego 2008 at 09:00nie uraziłas aszita ..tak tylko dziwnie sie poczułam, ale ok. 🙂
27 lutego 2008 at 09:14no to fajnie…:)…
27 lutego 2008 at 20:03aszita… a nie moglabys tam pojechac do niej z bratem?? chociaz na jakis czas… ? moze by zaapelowac do jej sumienia… ??
- AutorOdp.