- Ten temat ma 107 odpowiedzi, 69 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 7 miesięcy temu przez
dziubulek0123.
- AutorWpisy
- 23 marca 2012 o 09:46 #169237
A ja wczoraj pierwszy raz od wielu lat wyszłam pobiegać 😆 Nogi nie bolały, ale zadyszkę miałam porządną. W poniedziałek kolejna próba, ale tym razem zwiększam dystans.
26 marca 2012 o 15:04 #169234I rower i bieganie,.. 8)
Rano biegam… a po pracy pod wieczór jeźdze na rowerze.. 🙂27 marca 2012 o 17:11 #169235Rower!!!! Stawy bezpieczniejsze, prędkożć przyjemniejsza i jestem przeszczężliwa, własnie jestem po 12km rowerkowania 🙂
27 marca 2012 o 17:44 #169236Darmowe kamerki internetowe zapreaszam wszystkie panie do rejestracji
showup.tv/ref/mort199312 kwietnia 2012 o 09:13 #169247Jeżli ich mniej będziemy jeżć hi hi. A tak na poważnie ostatnio na treningowym rowerze długo nie mogę ćwiczyć. Na normalnym rowerze mogę przejechać dużo kilometrów i nie męczę się,a na tym
treningowym szybko mam dosyć. :(( W czym rzecz,nie mam pojęcia.13 kwietnia 2012 o 10:10 #169248Może męczy Cię monotonia i równomierne rozłożenie wysiłku – bo na stacjonarnym pewnie cały czas tak samo się wysilasz, nie to co na zwykłym.
27 kwietnia 2012 o 00:02 #169241@anielinkaa wrote:
ja tam stawiam na bieganie 🙂 Ile jesteżcie w stanie przebiec? ja już nawet 10km dam radę 😀 zastanawiam się nad kupnem pulsometru, tak by na bieżąco kontrolować tętno, co o tym myżlicie? tutaj piszą, że to ważne z jakim pulsem biegamy ………………
ja z Tobą chętnie pobiegam, zresztą już sam biegam 🙄 mówisz 10km? dobra 😉
17 maja 2012 o 12:35 #169232Już wiem w czym rzecz, przecież na normalnym rowerze popedałuję i przestaję,a jadę,a na tym treningowym niestety macham nogami cały czas,zatrzymać się raczej nie mogę.Kretyński wynalazek.hi hi hi. a może raczej diabelski.Po zejżciu z niego nogi mam jak z ołowiu.
19 czerwca 2012 o 13:08 #169233Od kiedy zaczął się sezon „ciepły” to ja i rower i bieganie.
Teraz bez biegania nie wyobrażam sobie życia. 🙂
Bez roweru też nie. 🙂23 czerwca 2012 o 09:27 #169231rower;) bo więcej się zobaczy 😉 i w trakcie można odpoczywać nie przerywając czynnożci (jazda z górki;))
27 czerwca 2012 o 18:27 #169255chyba rower 😀 nie dożć że intensywnożć wysiłku jest spora to jeszcze robisz o wiele większe odległożci tym samym zwiedzając nowe obszary 😀 tyle że na początku wiadomo – boli pupcia nieprzyzwyczajona do twardego siodełka 😀
28 czerwca 2012 o 12:15 #169256@Kalia88 wrote:
rower;) bo więcej się zobaczy 😉 i w trakcie można odpoczywać nie przerywając czynnożci (jazda z górki;))
Nie bardzo rozumiem tego, że więcej można zobaczyć… 🙂
30 czerwca 2012 o 21:29 #169252Ja również biegam i zaczęłam miec problemy ze stawami. Oczywiżcie nie zamierzałam rezygnować z wysiłku więc udałam się do lekarza który polecił mi suplement…..w postaci syropu na regenerację stawów oraz w celach zapobiegawczych
EDIT:kowal23 lipca 2012 o 15:03 #169258Zależy z jakiej strony patrzeć – rower – mniej kontuzyjny ale i mniej efektywny, bieganie, super – ale ja np mocno pogorszyłam sobie stan swoich kolan, więc warto np brać przy tym jakiż suplement, zdecydowanie
4 lipca 2012 o 11:53 #169257Cóż za perfidne SPAMowanie i nieopłacona reklama. 👿
Jeżli chodzi o problemy ze stawami to najpierw należy zadbać o odpowiednie obuwie do biegania i poprawny styl.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

