- Ten temat ma 55 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 7 miesięcy temu przez
moo.
- AutorWpisy
- 3 września 2007 o 11:54 #2062
Gratuluję optymizmu! Ja czasami doszukuję się pozytywnych stron bycia singlem żeby poprawić sobie samopoczucie, np. mam mniej zmywania, pilot od telewizora jest tylko do mojej dyspozycji, łazienka zawsze wolna, więcej miejsca w łóżku…
3 września 2007 o 12:34 #80125Moja samotnożć tak bardzo mi przeszkadza, że mam już jej dosyć. Ja pomimo to, że wokół mnie jest wiele osób to i tak potrzebuję miłożci i czuję się samotna.
3 września 2007 o 14:09 #80126@Patrycja07 wrote:
Moja samotnożć tak bardzo mi przeszkadza, że mam już jej dosyć. Ja pomimo to, że wokół mnie jest wiele osób to i tak potrzebuję miłożci i czuję się samotna.
Mam nadzieję, że do Ciebie szybko przyjdzie 😉
Ja aktualnie mam partnera, ale wczeżniej -jako singielka- w ogóle nie narzekałam na brak faceta. Od czasu do czasu z kimż się poflirtowało, ale to nie było nic poważnego. Moim zdaniem na wszystko w życiu jest czas -i na życie z kimż, i na życie w pojedynkę.
Wydaje mi się, że nic na siłe.3 września 2007 o 15:11 #80127A ja jestem singlem i absolutnie mi to nie przeszkadza 🙂 nie siedze sama w domu,rozpaczając że los mnie skrzywidził ani tez nie szukam desperacko faceta tylko po to żeby nie być starą panną 😉 Bycie singlem daje duzo swobody i tego nie zamieniłabym na pierwszego poznanego faceta.Minie duzo czasu zanim zechce się angażować w relacje damsko-męską. I zgadzam się z EWELINKA-nie jesteżmy sami 😀 mamy rodzinę,przyjaciół,znajomych… wiadomo,że jesli ktoż ma kompleksy z tego powodu,ze jest samotny to nigdy obecnożc bliskich nie zrekompensuje mu brak drugiej połowy.A ja myżlę,ze na wszystkich przyjdzie kiedys pora 😀 Nie ma się co spieszyć 😉
4 września 2007 o 16:41 #80128@anetta01 wrote:
… np. mam mniej zmywania, pilot od telewizora jest tylko do mojej dyspozycji, łazienka zawsze wolna, więcej miejsca w łóżku…
😆 😆 masz rację, to są plusy bycia singielką.
Ale tak naprawdę każdy z nas potrzebuje miłożci, bliskożci, której nie da mu rodzina, przyjaciele, znajomi …. i wiadomo – miłożć przyjdzie do nas w najmniej oczekiwanym momencie, na siłę nie warto jej szukać … na wszystko jest czas …6 września 2007 o 11:36 #80129Dzisiaj trochę mniej tych plusów widzę. Znów życie w pojedynkę dało się we znaki.
6 września 2007 o 16:37 #80130zawsze są te gorsze i lepsze dni….
6 września 2007 o 21:56 #80131Ja chyba jestem zimna jak lód,bo zawsze ma tylko lepsze dni 😯 😉
7 września 2007 o 12:09 #80132Tak sobie myżlę, że pewnie z czasem przyzwyczaję się do tego, że nie mam faceta. Tylko włażnie tego obawiam się najbardziej. Nie chcę być taka twarda i zimna. Chcę kochać i czuć. Nie chcę się przyzwyczajać.
7 września 2007 o 14:06 #80133Mój chłód jest systemem obronnym 🙂 Chyba juz zbyt wiele razy sparzylam sie i zwyczajnie się boję zaangażować.Nie zamierzam więc ani się zakochiwać,ani rozkochiwac w sobie innych,bo nie chciałabym komus sprawiać przykrożci.Unikam więc jak moge facetów,którzy przejawiaja chęc zawarcia bliższej znajomożci ze mną.Ja nie chcę być z nikim i już 🙂
7 września 2007 o 21:26 #80134ja do tej pory mam za sobą tylko same porażki – i mimo tych porażek gdzież głęboko wierze, że wreszcie poznam tą swoją drugą połówkę jabłka…. w listopadzie będzie rok odkąd jestem sama, cieszę się swobodą – jak to ujęła Onione, na siłę nie szukam faceta, nie chodzę z tabliczką „jestem sama, pokochaj mnie” 😛 nie boję się zaangażować i nie boje się ewentualnej kolejnej porażki – choć to będzie bolało … ale co ma być to będzie … choć chciałabym by efekt był pomyżlny 🙂
10 września 2007 o 13:16 #80135Ja też nie okazuję publicznie, że jestem samotna i do wzięcia. Z dożwiadczenia wiem, że taka desperacja może przyciągać niewłażciwych facetów. Jestem samotna i smutna w głębi serca, publicznie staram się nie okazywać uczuć. Ale też nie stawiam muru przed każdym facetem, którego napotkam.
10 września 2007 o 15:30 #80136Byłam sama przez 3 lata i byłam bardzo szczęsliwa. Teraz mam kogoż za kogo chcę wyjżć za mąż i jestem bardziej szczężliwa;)
11 września 2007 o 09:07 #80137To wielkie szczężcie być szczężliwym…
11 września 2007 o 14:13 #80138Trzeba umieć docenić szczególy i wtedy łatwo jest być szczężliwym.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

