- Ten temat ma 55 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 7 miesięcy temu przez
moo.
- AutorWpisy
- 15 września 2007 o 20:43 #80154
@Jeffany wrote:
I smutno zaczynało się robić. Przeważnie weekendami, kiedy wszyscy nagle znikali gdzież ze swoją drugą połówką.
…. albo wiosną, latem, gdy na ulicach pojawia się więcej ludzi, więcej zakochanych par, a ty chodzisz sama jak ten palec ….
17 września 2007 o 15:51 #80155Fakt, wtedy ich jak na złożć na każdym kroku mnóstwo.
17 września 2007 o 19:38 #80156A u mnie jetst inaczej.Jakos mnie nie obchodzą te zakochane pary wokół… Nie zwracam na to uwagi nawet 🙂
17 września 2007 o 22:36 #8015718 września 2007 o 09:46 #80158A mnie jakoż rozczulają takie widoki.
18 września 2007 o 11:53 #80159A mnie czasem żmieszą 😛 Jak trzymają się za rękę, a facet taksuje inne po bokach, lub panna obejmuje go wpół, a on podtrzymuje jej pożladki, jakby miały zaraz odpażć.
Poza tym, ze też mnie rozczulają, skłaniają do dekadenckich refleksji itp 😉
18 września 2007 o 17:38 #8016019 września 2007 o 10:26 #80161staram się nie zwracać na nich uwagi, ale zaraz jakaż się napatoczy 🙂 😛 i masz 😉 chyba jeszcze się do końca nie wyziębiłam na te sprawy
😉 😉21 września 2007 o 06:47 #80162A u mnie to w sumie zależne jest od nastroju. Czasami się wzruszam, czasami jestem obojętna a czasami mnie żmieszą. Jak mam dobry dzień to cieszę się z radożci innych, jak mi smutno to jestem wżciekła widząc obejmujące się pary a jak jestem zapracowana to mi jest wszystko jedno.
21 września 2007 o 10:41 #80163Samotnożć doskwiera. Mam zły humor. mam tego dosyć. Zazdroszczę tym którzy maja się do kogo przytulić. Tego najbardziej mi brakuje.
25 września 2007 o 18:41 #80164:przytul:
Patryż wiem, o czym mówisz. Niby ja mam tego swojego, ale ostatnimi czasy się wcale nie widujemy. Taką mam ochotę wtulić się w te męskie ramiona i zapomnieć o całym żwiecie.25 września 2007 o 18:45 #80165@Patrycja07 wrote:
Samotnożć doskwiera. Mam zły humor. mam tego dosyć. Zazdroszczę tym którzy maja się do kogo przytulić. Tego najbardziej mi brakuje.
Miewałam takie okresy, kiedy byłam sama, ale jakoż zawsze przechodziły. Główka do góry!
27 września 2007 o 10:13 #80166A ja dzisiaj się cieszę, że jestem sama. Faceci są beznadziejni. Ich głupota mnie przeraża.
27 września 2007 o 11:21 #80167Mi też przechodzą chwile mojej samotnożci. Ale najgorsze jest to, że one bardzo mi dokuczają i przeszkadzają. Nienawidzę tego stanu przygnębienia i bezradnożci. Ale dziż się użmiecham. Mam naprawdę żwietny humor. A duży wpływ na moje dobre samopoczucie ma słoneczko za oknem.
27 września 2007 o 13:13 #80168Czasem wolałabym być sama,byłabym zależna tylko od siebie, ale z drugiej strony….
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

