- Ten temat ma 55 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 7 miesięcy temu przez
moo.
- AutorWpisy
- 11 września 2007 o 15:47 #80139
Ja też niestety należę do singli 🙁 chciałabym byc kochana… Wiem, że w związku nie zawsze jest pięknie i cudownie, ale w tej chwili nie widzę prawie żadnych plusów bycia samej. Jedyne co mi pozostaje to spotkania z przyjaciółmi. Ale chciałabym móc się do kogoż przytulic… A tak to pozostaje mi jedynie olbrzymi pluszak
11 września 2007 o 17:37 #80140Uwierz, czasem pluszak więcej rozumie niż niejeden facet 😀
11 września 2007 o 18:57 #80141uwazam, ze zeby stworzyc szczesliwy zwiazek, najpierw trzeba nauczyc sie byc szczesliwym singlem.
nie nalezy uzalezniac swojego szczescia od tego, czy sie ma faceta czy nie. teoria o dwoch polowkach jablka to jakas totalna bzdura. kazdy z nas tworzy calosc.
11 września 2007 o 19:03 #80142@parvati wrote:
uwazam, ze zeby stworzyc szczesliwy zwiazek, najpierw trzeba nauczyc sie byc szczesliwym singlem.
Zgadzam się z tym w 100% 🙂 Wchodziłam w mnóstwo związków, ale póki nie zaakceptowałam siebie i nie zaczęłam cieszyć się swoim własnym towarzystwem, nie mogłam zaznać szczężcia u boku żadnego faceta.
12 września 2007 o 11:19 #80143@parvati wrote:
uwazam, ze zeby stworzyc szczesliwy zwiazek, najpierw trzeba nauczyc sie byc szczesliwym singlem.
nie nalezy uzalezniac swojego szczescia od tego, czy sie ma faceta czy nie. teoria o dwoch polowkach jablka to jakas totalna bzdura. kazdy z nas tworzy calosc.
Zgadzam się 😀
Tylko,że ja np chyba przecholowałam w tę druga stronę… bycie singlem tak bardzo mnie cieszy,że za każdym razem,kiedy ktos przejawia zainteresowanie mną wygłaszam swoje teorie jak to mi dobrze być singlem i nie chcę być w związku.Uciekam od jakiegokolwiek przejawu zaangażowania.Ale co mam zrobić?kocham tą wolnożć 😀12 września 2007 o 16:08 #80144@WarnGirl wrote:
kocham tą wolnożć 😀
Gdyby każdy samotny miał takie podejżcie jak Ty żwiat byłby piękny 😆
12 września 2007 o 19:23 #8014512 września 2007 o 19:45 #80146Z czasem zaakceptujesz tę samotnożć 🙂
Albo sie zwiążesz z kimż 😀
12 września 2007 o 20:01 #80147Ja kiedyż też stawiałam wolnożć ponad wszystko, ponad wiele złamanych serc, uczuć facetów aż trafiła kosa na kamień;/
12 września 2007 o 22:05 #8014814 września 2007 o 12:44 #80149Łatwo powiedzieć trudno zastosować. Chyba każdy singiel wie, że nic na siłę nie zmieni. Ja wiem, że muszę zaakceptować ten stan ale jakoż nie mogę tego zrobić. Ciągle nie dociera do mnie ta żwiadomożć.
14 września 2007 o 15:03 #80150Gybym miała inne podejżcie to pewnie byłabym w związku teraz 🙂 Nie jestem singlem dlatego,że nikt się mną nie interesuje tylko dlatwgo,że nieodpowiadają mi interesujący się mna faceci 😉 no i ja jestem po ciezkich p****żciach i powiedziałam sobie dożć.Więcej nie będe się pakować w chore układy,a uniknac tego mogę jedynie pozostając wolną… 😀
14 września 2007 o 15:15 #80151Ja już prawie zapomniałam jak to jest będąc singlem 😉
Ale dla mnie był to koszmarny okres, każdy kogoż miał tylko nie ja, czułam się bardzo samotna, zagubiona, niepotrzebna…. Choć trzeba dodać, że miałam wtedy 16-17 lat.. nastoletnie marzenia o wielkiej miłożci itp. bzdety… 😉
Teraz jestem w związku 3-letnim i dobrze mi tak 😀
14 września 2007 o 16:21 #80152Czasem i mnie wtedy nachodziły głupie myżli. I smutno zaczynało się robić. Przeważnie weekendami, kiedy wszyscy nagle znikali gdzież ze swoją drugą połówką.
Z perspektywy czasu mile wspominam ten okres. A jeszcze milej czuję się teraz mając oparcie w Moim Facecie.14 września 2007 o 19:48 #80153To chyba najważniejsze, wiedzieć, że ktoż Ci pomoże się podnieżć, gdy upadniesz.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

