- AutorOdp.
- 16 lipca 2009 at 09:42
Ostatnio moj mezczyzna ma dosyc sporo stresow w pracy. Nie je regularnie i czessto narzeka na skurcze brzucha. Nie wiem co mu podawac bo takie przeciwbolowe to nie pomagaja na to przeciez. Macie jakies sprawdzone metody? Albo jakis srodek godny polecenia?
16 lipca 2009 at 11:26Może nospa i jakież tabletki uspokajające ziołowe?
16 lipca 2009 at 17:44Ja na bole brzucha (i te miesiaczkowe, i te niewiadomo skad) biore buscopan. Moze pomoze, a jesli nie, to na pewno nie zaszkodzi, bo w skladzie ma tylko ziolka i roslinki 🙂
16 lipca 2009 at 19:50Na mnie jakoż nospa nie działa. Nie wiem zatem jak będzie z Twoim facetem. Malwa, a ten buscopan to pomaga czy raczej nie? Bo nie znam tego…
19 lipca 2009 at 08:51tez nie znam tego buscopanu. a takie leki wlasnie rozkurczowe to mozna czesto brac??
19 lipca 2009 at 13:45Mesalka i guapa, Buscopan w moim przypadku zazwyczaj dziala. Njwazniejsze jest, ze to nie jest zwykly lek przeciwbolowy, tylko rozkurczajacy. Podobno nie podraznia tak zoladka. Na serio o nim nie slyszalyscie?
20 lipca 2009 at 18:19Moja koleżanka w pracy korzysta z tego żrodka, ma takie zielone opakowanie. Cierpi bardoz podczas miesiączek i twierdzi, że to jej ratuje życie. MOgę się ją więcej podpytać.
20 lipca 2009 at 21:10ja na ból brzucha biore ibuprom,ale mysle,ze lepsza bedzie wizyta u lekarza.
21 lipca 2009 at 08:08wlasnie mysle ze przeciwbolowe to nie jest rozwiazanie na tego typu bole. najlepiej cos rozkurczowego, ale znam tylko nospa. Gorzka mozesz zapytac co to za lek jest w tym zielonym opakowaniu? moze mozna to tez stosowac przy skurczach brzucha wywolanych stresem.
21 lipca 2009 at 11:24Moim zdaniem przede wszystkim Twoj maz powinien zmniejszyc stres w pracy, chociaz czasami to trudne, wiem. Rownież warto zwrocic uwage na diete.
Jesli chodzi o leki to nospa ma tę wade ze jest niepowlekana i przenika do krwi, dlatego ja jej nie uzywam. O buscopanie szczerze mowiac nie slyszalam ale mam ekspertke w pracy i dowiem się dla Was następnym razem więcej 🙂
21 lipca 2009 at 20:47Guapa,
Ten ziolony lek to Buscopan. Moja kumpela twierdzi, że już w ciągu 15 min do pół godziny czuje znaczną ulgę. Istotne jest to, że tabletkę można łatwo połknąć. Jest powlekana. Ja ostanio brałam magnez i muszę przyznać, że połknięcie tabletki wielkożci paznokcia, niepowlekanej, graniczy z cudem.
21 lipca 2009 at 20:47Na pewno jak takie bóle są częste (nie mówię o tych miesiączkowych tylko np. związanych z przewodem pokarmowym) to najlepiej iżć do lekarza. Przebadać się i wtedy ewentualnie leczyć powody bólu.
Oczywiżcie leki rozkurczowe są lepsze od zwykłych przeciwbólowych, bo działają bezpożrednio na bolące miężnie no i są pochodzenia rożlinnego. Ktoż wie co to Duboisia? 😉25 lipca 2009 at 06:43Nieźle Mesalka, organizujesz konkursik? 😉 Zgooglowalam Duboisie i juz wiem, ze to roslinka na nasze bolaczki 😛
Wyjątkowa rożlina: Duboisia
Substancja czynna leku jest uzyskiwana z liżci krzewu dziko rosnącego w Australii, o łacińskiej nazwie Duboisia. W dawnej medycynie hinduskiej korzystano z działania rozkurczowego pokrewnej wobec Duboisia: rożliny DaturaJuz tak dlugo biore buscopan, a nigdy nie zajrzalam do ulotki, az wstyd sie przyznac, co? 😳
A tak wyglada rożlinka:
I co Mesalka, wygrałam coż? 😀
27 lipca 2009 at 09:56Ja zawsze czytam ulotki załączone od leków chociaż czasem lepiej ich nie czytać tyle tam różnych zastrzeżeń. No ale warto znać przynajmniej dawkowanie 😉
Rożlinki nie chciało mi się szukać. Ale ładna 🙂 I najważniejsze skuteczna 🙂27 lipca 2009 at 17:12Lepiej iżć do lekarza bo to może wpływać także na pamięć i koncentrację- wiem z dożwiadczenia
- AutorOdp.