- Ten temat ma 81 odpowiedzi, 30 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 8 miesięcy temu przez
H_ulka.
- AutorWpisy
- 29 listopada 2009 o 01:05 #119869
A ja mam takiego Zelmera:www.magicznaplaneta.pl/dzial/drobneagd/kategoria/?id=47&prod=96107. Wczeżniej miałam zwykły, ale kiedy okazało się, że jestem uczulona na roztocza kurzu pomyżlałam sobie, że może to coż pomoże. Ten jest wodny, więc kurz osiada na powierzchni zbiornika. Czasami stosuję go do inhalacji, dolewając do zbiornika olejki eteryczne.
29 listopada 2009 o 18:54 #119870Nieźle odkurzacz może nam pomóc w zapaleniu dróg oddechowych, no cudny ten Zelmer! Odkurzacz powinien łatwo się czyżcic tzn, w prosty sposób wyrzucać z niego kurz, a jak z tym Twoim?
2 grudnia 2009 o 15:15 #119871dostaliżmy od rodziców na nowe mieszkanie odkurzacz LG jakiż czas temu, żwietnie się sprawuje 🙂 zależało nam na tym, żeby był dożć mały, bo wielkiego nie mamy gdzie trzymać, ten jest idealny 🙂
3 grudnia 2009 o 17:45 #119872ma, na szczężcie, szczególnie w ciąży to było wygodne, jak się nie mogłam schylać do odkurzacza, bo taki wielki brzuch miałam…
8 grudnia 2009 o 09:41 #119873Ja mam zwykły odkurzacz zelmera. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kupiłam go w sklepie magicznaplaneta.pl jakiż czas temu i nie wyobrażam sobie, żebym mogła sprzątać za pomocą innego odkurzacza:) To jest chyba najlepszy odkurzacz, jaki kiedykolwiek miałam:)
9 grudnia 2009 o 21:34 #119874Każdy ma swoje przyzwyczajenia, jedni się przyzwyczajają do dźwięku odkurzacz inni do kształtu, a jeszcze inni do marki i to jest normalne. Ja tez tak mam. 😆
10 grudnia 2009 o 13:36 #119875nie wiem czy sie aż tak przyzwyczajam do odkurzacza, ale jednego jestem pewna, jakby mój odkurzacz miał taką obsługę to na pewno bym sie przyzwyczaiła 😉 😈 http://www.youtube.com/watch?v=DpViQCki98A&NR=1
29 grudnia 2009 o 18:53 #119876Akurat ten odkurzacz to rzeczywiżcie ciekawostka na rynku. Zbijanie w kostki kurzu to naprawdę wygoda i czytsożc. Ja dzisiaj odkurzałam u rodziców i musiałam wymienic worek, którego zabrakło…więc musiałam wytrzepać kurz i żmieci i założyć ten sam… 🙄
8 kwietnia 2010 o 16:33 #119877@wernona wrote:
Akurat ten odkurzacz to rzeczywiżcie ciekawostka na rynku. Zbijanie w kostki kurzu to naprawdę wygoda i czytsożc. Ja dzisiaj odkurzałam u rodziców i musiałam wymienic worek, którego zabrakło…więc musiałam wytrzepać kurz i żmieci i założyć ten sam… 🙄
miałam kiedyż podobną przygodę, w sobotę po południu wszystkie sklepy zamknięte, a mi odkurzacz przestał ciągnąć, oczywiżcie worki się skończyły i musiałam ten kurz widelcem wygrzebywać, następny mój odkurzacz będzie na pewno bezworkowy i najprawdopodobniej włażni będzie to taki LG kompresor 😉
9 kwietnia 2010 o 19:57 #119878Coż w tym jest… Ja pojechałam do sklepu, stanęłam przed wielką półką z workami do odkurzacza i nie wiedziałam co mam brać… tyle modeli, że nie wiedziałam, który jest do mojego odkurzacza (oczywiżcie modelu nie spisałam…).
Wczeżniej takie bezworkowe widziałam tylko w kreskówkach, jak kurz w twarz leciał bohaterom 🙂 Te kompresory LG to fajny patent. Ale nie widziałam tego w działaniu 😐12 kwietnia 2010 o 13:05 #119879http://www.youtube.com/watch?v=DpViQCki98A&feature=related
tak to mniej więcej wygląda, ale niestety tego pana przystojniaka sprzątającego nie dokładają do odkurzacza 😉13 kwietnia 2010 o 11:36 #119880na pewno, przynajmniej nic Ci nie buchnie w twarz…
14 kwietnia 2010 o 09:47 #119881O! Dzięki za filmik. Przy workowych odkurzaczach bucha mi w twarz ten pył. Jakież naprężenia przy wymianie worków, czy co i dla mnie masakra. Na samą myżl już mnie wszystko swędzi. Te kompresory w odkurzaczach LG fajny patent. Z chęcią bym swój wymieniła, ale za dobrze działa, żeby dać mi powód 😛
15 kwietnia 2010 o 10:20 #119882musisz go tak delikatnie parę razy kopnąć, zrzucić ze schodów, walnąć o żcianę to się w końcu zbuntuje i będzie można kupić nowy 😉
15 kwietnia 2010 o 14:34 #119883😀 To chyba bestia niezniszczalna… I niestety uczulająca… I strasznie głożna! I strasznie mocno powietrze z siebie wyrzuca… Ech.. Ale niestety – ssanie ma mocne. Jak wymieniam worek (brrr…), to muszę uważać, bo wciąga wszystko. Ale niestety – wad ma chyba więcej. A taki odkurzacz z kompresorkiem… Czysta przyjemnożć 🙂 Spróbuję z tymi schodami. Ale to będzie podejrzane, jak zacznę odkurzać klatkę schodową (tylko tam mam schody) 😛
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

