kajdaaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
afrodyzjak
Atena
dokladnie jak napisala kolezanka wyzej. Stalam za mlodymi w kosciele. Przed slubem podpisalam jakis dokument i po slubie. zbieralam kwiaty i zdjecia. Nic trudnego. Ewentualnie jak mlodzi podczas wesela maja zabawy to czasami swiadkowi pomagaja np. u kuzyna swiadkowie trzymali talerz na ktorym byly pieniadze. nic trudnego
zegarmistrz
z tego co mi sie przypomina a Tigerka nie napisała albo nie wie 🙂
wiocha- jezeli ktos jest brzydko ubrany albo jakas osoba w danym miejscu zle sie zachowuje
wuchta-jak jest czegos duzo
ale wiary-np na zakupach jak jest w sklepie duzo osob
i czesto jak konczymy zdanie to na koncu mowimy „nie” albo „tej” np no nie tej
@mia1980 wrote:
u nas róznie to bywa… nie stanowi to problemu powiedzieć partnerowi że mam jakież niestrawnożći, ale wiadomo nie mówię za każdym razem co będę robic w wc
zgadzam sie. U mnie jak tak samo. Jezeli cos nam dolega to sobie mówimy i o objawach tez (moze moj facet mowi wiecej, ale to ze wzgledu ze on nie zna sie na tabletkach i zawsze oczekuje ode mnie pomocy lub jakies rady). Jezeli chodzi o pojscie do toalety nie mamy z tym problemu ale przeciez nie ma sie czym „chwalic” ze wlasnie teraz ide zrobic to czy tamto. Kazdy ma swoje potrzeby i nie interesuje mnie czy teraz idzie zrobic siusiu czy kupke
Był już taki temat. Ja pachnę Gucci Rush
Nie, nie i jeszcze raz NIE
Witam. Należysz teraz do fajnego grona osób. Zachęcam do pisania postów i zakładanie nowych tematów.
i mój i mój też 😆
wróciłam z pracy i odpoczywam oraz nadrabiam zaległożci na obcasach 😆
dziw.-lalka barbie
garnciarz 😆
Zugmunta 😆
szerokie na dole
pierżcionek zaręczynowy ze złota czy srebra?
- AutorWpisy

