kamilon
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
zezowata: w sumie teraz też tak myżlę. Na szczężcie ten koleż już od czerwca nie będzie z nami pracował. Aż dziwne, że ktoż takich typów przyjmuje do pracy.
Pachnąca Azalia: czyli jeżeli akcja miałaby miejsce w takim małym gronie, to takie zachowanie oceniłabyż jako akceptowalne?
afro: a Ty pracujesz na stanowisku kierowniczym?
to u mnie nie jest tak źle, jak u Twojego faceta. Nie pracuje się za darmowe nadgodziny, wulgaryzmy też nie są na porządku dziennym.
Ta szefowa ogólnie nie jest zła, ja ją nawet lubię. Jesteżmy w pracy po imieniu. Piszę o konkretnym zachowaniu, które mnie trochę zszokowało i które-moim zdaniem- było nie fair.
( Bo np. zdaniem niektórych było zabawne i w pewnym sensie sprawiedliwe wobec niego).afro: a zetknęłaż się z jakimiż podobnymi zachowaniami w pracy?
Panienka: wiesz, słyszałem opinie paru osób, że dobrze zrobiła, że należało mu się.
afro_disiac: teoretycznie to łatwo tak powiedzieć, ale w praktyce-wiadomo-bywa różnie.
Też uważam, że swoim zachowaniem przekroczyła pewną granicę.
Ten chłopak jest najmłodszy w naszym zespole i często wkurza innych swoim zachowaniem.
Ona chciała go zwyczajnie upokorzyć przy innych, co jej się udało, bo parę osób biło jej brawo.
Chyba uznała, że była zabawna robiąc to, co zrobiła.no na stopie są bosie 😀
natka11: na stopach uwielbiam, pewnie dlatego, że stopy dziewczyn to mój fetysz.
A co miałby u Ciebie przedstawiać? 😀u mnie firma jest taka żrednia ( nie korporacja).
Jak dotąd w niej pracuję i moje relacje z szefową nie uległy pogorszeniu, a nawet może są lepsze, niż wczeżniej.
Czasem naprawdę nie trzeba się bać i można sobie na coż pozwolić. Ona później sama zresztą nawiązała do tego w żarcie.queenhot: a dlaczego akurat rewolwer i to w takim miejscu? 😮
makrela: przyznam, że stopy dziewczyn to mój fetysz i jakiż fajny tatuaż na nich jest bardzo przyjemny dla oka. Wijący się bluszcz musi super wyglądać. Robiłaż go bardziej dla swojego partnera czy dla siebie?
makrela: cudownie, uwielbiam tatuaże na stopach u dziewczyn. Co Twój przedstawia? 😀
justy: ja już jej to powiedziałem jakiż czas temu i odtąd nasze relacje jakoż się nie popsuły, a może nawet stały się trochę lepsze ( choć oczywiżcie o czymż więcej nie ma mowy). 🙂
Pisałem o tym w pożcie wyżej.nie zaglądałem tu przez dłuższy czas, ale ja jej to już powiedziałem jakież dwa tygodnie temu. Ona ma zwyczaj siadać na biurku i czasem jest to moje biurko. Miała wtedy nogi na wysokożci mojej klawiatury, więc wyszło całkiem naturalnie. 😀
Zupełnie jej ten mój tekst nie zdziwił, podziękowała, wydawała się być mile połechtana.
Użmiechnęła się i powiedziała, żebym patrzył raczej na monitor, a nie na nogi. Ale to tak filuternie. 🙂- AutorWpisy

