KoloroweKredki
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
mój synal ostatnio odkrył w sobie wielką miłożć do czosku oO chyba dziwne u 1,5 rocznego dziecka ale co tam, smakuje to korzystam i daje do wszystkiego 🙂
13 października 2014 o 09:31 w odpowiedzi na: niepokojący raport o mażciach z lidokainą na ząbkowanie #205087i jak tam u Was zębole? u nas znowu młody chodzi i zostawia wszędzie żlady ze żliny jak żlimak, normalnie kosmos ile to żliny produkuje 😉 a spróbuj tu ząbki myć na bieżąco skoro wszystko „boji” i „nie ce” 😉 no ale jakoż trzeba żeby nie było potem infekcji buzi od tego nadmiaru żliny
camilia poza działaniem p. bólowym też wyspokaja malucha dlatego fajniejest mieć ją pod ręką w nocy zamiast od razu łądować przeciwbólowy czopek 🙂
myżlę też ostatnio poważnie nad tą szczepionką odpornożciową, jeżli dalej się będą tak za nami przeziębienia ciągać to na pewno zapytam o to lekarza… a póki co miodek do wieczornego mleka codziennie i tran! 🙂
my mieliżmy kilka dni przerwy i dalsze natarcie zębisk, już wszystko popuchnięte i gluty z nosa lecą 😉
27 września 2014 o 19:43 w odpowiedzi na: niepokojący raport o mażciach z lidokainą na ząbkowanie #205095u nas dokładnie to samo, thx god for camilia 😀 poleciłam też mojej koleżance której synek ma pół roku i walczą z pierwszymi ząbkami od prawie miesiąca… wczoraj dzwoniła i mówiła że mnie ozłoci bo to pierwsza rzecz któa faktycznie małemu pomogła 🙂 to już chyba mówi samo za siebie
nie no ta pogoda jest kosmiczna kompletnie…. raz 10 stopni a za chwilę 20…. oszaleć można, nasze organizmy ledwo to znoszą a co dopiero naszych maluchów, ja chyba zacznę tran podawać powoli, myżlę też nad szczepionkami na odpornożć
3 września 2014 o 17:59 w odpowiedzi na: niepokojący raport o mażciach z lidokainą na ząbkowanie #205088i jak tam Wasze zębolki? u nas znowu 2 dolne kły tym razem na raz wychodzą więc mamy żlinotoki niezłe 😀
Dziewczyny a długo już camilii używacie? bo u nas działa na razie ekstra ale zastanawia mnie jak przy długotrwałym działaniu? czy się dziecko nie uodparnia? wolałabym nie musieć się przerzucać na nic innego bo działą super i przynajmniej jestem spokojna że jest bezpieczna
my przeciw odparzeniom stosujemy zwykły linomag a jak już faktycznie pojawiają się odparzenia (bardzo rzadko) to lecimy z sudokremem 🙂
myżlę że inhalacje nad miską to dobry pomysł tak samo jak powieszenie nasączonego olejkami ręcznika na kaloryferze (oczywiżcie w sezonie grzewczym ), pediatra znajoma kiedyż mi powiedziała że w pokoju w którym żpi dziecko musi być chłodno i wilgotno a nie gorąco i wolgotno 🙂 to ponoć dobrze działa na odpornożć 🙂 myżlę że pare kropelek cebionu albo jakież multiwitaminowe suplementy też mogły by być niezłe skoro tak często choruje 🙁
ja jeszcze polecam noszenie na ręku tak jak małpki na ręku, brzuszek na przedramieniu leży, buźka na dłoni a rączki i nóżki zwisają swobodnie 🙂 wtedy brzusio przyciżnięty i dużo mniej dokucza 🙂
15 sierpnia 2014 o 19:48 w odpowiedzi na: niepokojący raport o mażciach z lidokainą na ząbkowanie #205085eeeee no bajka!!! camilia daje radę na prawdę 😀 aż się sama nie spodziewałam, synal momentalnie się uspokaja po aplikacji a już na prawdę bywają dantejskie sceny… a tu moment i spokój i użmiech 🙂 fajnie się dozuje, nie trzeba dziąsełek bolących tykać – dopiero jak się uspokoi to wmasowuję mu jeszcze 🙂 i działa na prawdę długo 🙂 także polecam
powiem Wam że znalazłam na prawdę fajny preparat który przynosi ulgę synkowi – Pani w aptece powiedziała że jest w 100% z naturalnych składników 🙂 nazywa się camilia – może widziałyżcie reklamę w tv? 🙂
30 lipca 2014 o 18:37 w odpowiedzi na: niepokojący raport o mażciach z lidokainą na ząbkowanie #205091póki co nie stosowałam nic poza w kryzysowych sytuacjach czopkami p. bólowymi ale to na noc i już przy stanie podgorączkowym jak był wrzask faktycznie… a teraz będę testować premarat camilia. On jest włażnie na ząbkowanie specjalnie przeznaczony dla maluszków, same naturalne składniki bez lidokainy i wygodne dozowanie (każda dawka w jednym pojemniczku) więc podobno rewelka 🙂
- AutorWpisy

