motylka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
będę wdzięczna za podpowiedzi czym niwelować takie rozstępy!
Ja próbowałam palić, ale nie byłam w stanie się przestawić – wg mnie są niewygodne, strasznie plastikowe i mimo różnych prób ta nikotyna jest dla mnei zbyt gryząca… więc po prostu ograniczyłam bardzo radykalnie zwykłe papierosy 🙂
Ja tak samo, przez te upały ciągle jadłabym lody… miętowe są najlepsze! 😀
Ja też tak robiłam – najpierw stosowałam Bioaron Baby, a po 3 urodzinach (tak mi zalecił lekarz) – lek Bioaron C. Syrop to wyciąg z aloesu drzewiastego i działa przeciwwirusowo i to na prawdę widać – w okresie jesiennym i zimowym niezbyt często borykamy się z infekcjami :). Oczywiżcie ważne jest to, aby dobrze go dawkować (14 dni 2razy dziennie po 5 ml, a później 10-14 dni przerwy i w razie potrzeby można kontynuować, zawsze można też zapytać o radę lekarza), ale ja jestem zadowolona – kupuję większe butelki, bo wychodzą około 5 zł taniej 🙂
@Hard wrote:
nie pogniewałbym się, jeżli do tego byłoby parę moich ulubionych książek i płytek 😆
oraz jakiż mały barek… pijesz coż? np. małe piFko lub Kryniczankę 🙄To prawda, książki i płyty w sypialni są dozwolone… ale barek niekoniecznie 🙂 Nie lubię wnosić do sypialni jedzenia ani picia (ewentualnie wodę). Ale oczywiżcie, każdy coż tam pije 🙂 Ja lubię po ciężkim dniu nalać sobie kieliszek zimnego wina, a wodę piję nałogowo, choć niekoniecznie Kryniczankę 🙂
Moja koleżanka miała taki makijaż i wyglądał żwietnie, bo był dobrze wykonany – ja jednak bym się nie zdecydowała, bo bałabym się, co jeżli przestanie mi się podobać?
Latem maluję się delikatnie – mużnięcie twarzy pudrem + delikatne kreski na dolnych powiekach + tusz do rzęs w naturalnym kolorze. Ale jeżli jadę na wakacje lub pracuję w plenerze (jak np wczoraj nad morzem 🙂 to w ogóle się nie maluję – wiążę włosy, aby nic mi nie latało w okolicach twarzy i używam tylko nawilżającego kremu do twarzy. Resztą zajmuje się słońce 🙂O Dziewczyny, włażnie też chciałam o to spytać. Bo ja już wypróbowałam Olię, o której piszecie, ale powiedzcie mi czym ją mieszałyżcie? Od kiedy kiedyż poniszczyłam włosy przez niezbyt włażciwe traktowanie teraz wolę chuchać na zimno 🙂 Ja mam w domu kilka plastikowych pędzelków i zwykle mieszam farbę w szklanej miseczce, ale może macie jakież lepsze zalecenia?
Co do samej Olia to w trakcie farbowania podobało mi się to że nie była zbyt rzadka, dzięki czemu nie spływała mi z włosów – nienawidzę plam które muszę z nałożoną na głowę farbą żcierać z podłogi 🙂ja sie tez poczulam strasznie staro 🙁 naprawde, az mi sie przykro zrobiło 😉
a ja tez z Warszawy 🙂
czeżć, witam wszystkich serdecznie!!!! :))))
- AutorWpisy

