omgonaa

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: no to sruu. koniec raz na zawsze..:/ #160738
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    zgadzam sie ze nie ma sensu niczego na sile przedłużać… dlatego też nie pisze do niego pierwsza , jeżli on się odezwie to odpisuje i tyle. ale jak narzie wiecej milczenia niż jakież „odezwu” moze i lepiej…nie robie sobie juz zadnych nadzieji. tylko zastanawiam sie czy on chociaz przez chwile mysli co u mnie itd:/ zy byłam mu tak obejtna i nasz zwiazek ze nawet różnicy nie zauważył po naszym rozstaniu…ehh po 3 latach trudno z dnia n dzień przestać myżleć, ale ciesze sie ze nie narzucm sie mu i jestem silna. chociaz tyle jak narazie.

    w odpowiedzi na: no to sruu. koniec raz na zawsze..:/ #160736
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    hmm załamana…nie sądzę, że dobrym wyjżciem było by próbować coż robić w tej kwestii..dlaczego? bo gdy byliżmy razem czuliżmy, że nie jest tak jak powinno być, czuliżmy ,że nasz związke się wypala, że nudzimy się ze sobą…teraz gdy się nie widzimy, brakuje mi go bardzo itd.ale…może to z przyzwyczajenia? może za jakiż czas to minie i uznam, że tak naprawdę nic do niego nie czuję oprócz sentymentu. mojego uczucia i jego były na równi, więc jeżli nawet mi teraz by zależałao na tym, żeby z nim być…to wolę poczekać, na jego krok, ąz on cos zrobi..dlaczego sama nie chce działać? bo nie wiem czy on nawet o mnie mysli, czy teskni itd. lepiej milczec, dac troche sobie czasu. wierze w przeznaczenie i w to , ze nic nie dzieje sie bez przyczyny, jesli mielibysmy do siebie wrocic to tak bedzie. moze jak odpoczniemy od siebie to obydwoje stwierdzimy ze nic nas nie laczy, albo wrecz przeciwnie, ze nam bardzo siebie brakuje….przemyslalam to wszystko. postanowilam byc silna, udowonic sobie ze potrafie bez niego funkcjonowac:) nic na sile:) tobie tez tego życze:)

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156383
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    napisał jeszcze jednego smsa…ze myslal o mnie i ze z nimkim tam nie byl, tzn. z zadna dziewczyna:) boze moze wreszcie cos do niego dotarlo,tak bardzo bym chciala!!!!

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156382
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    okazało sie ze miał komorke rozładowana, napisał ale nic konkretnego:/ odpisał poprostu na mojego smsa i tyle. raczej nic juz z tego nie bedzie. po raz pierwszy od tych naszych wspolnych lat, pojechal gdzies bez mnie. myslalam, ze mu bedzie mnie tam brakowac, ze za teskni troche…ale nic takiego nie napisał. daje sobie juz z tym wszystkim spokoj, bo widze ze nie pownnam robic sobie nadzieji:(

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156380
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    no i wykrakałam…pokłócilismy sie o byle co…tzn. ja się wkurzyłam o jakas pierdołe..on pojechał ze znajomymi pod namioty…napisałm do niego, nie odpisuje:((( i teraz sie boje ,ze poznał tam kogos…kurde ja juz sama nie wiem czego chce;(

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156379
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    hmm…bylismy ze znajomymi nad morzem na kilka dni, spalismy w jednym namiocie…i nie wspolzylismy!!(chciaz ja nie moglam przestac myslec zeby sie do niego przytulic, pocalowac go, …ufff cisnienie jak cholera;)ale dalismy rade. wrocilismy i jest tak jak bylo, utrzymujemy se soba maksymalny kontakt…nie wiem czy mam sie z tego cieszyc czy nie:/ bo kiedys dalam mu do zrozumienia ze mi na nim zalezy itd, i mysle ze z jednej strony gdyby mu nie zalzalo by mnie unikal a nie pisal do mnie itd. jak myslicie? moze on naprawde potrzebuje czasu, zeby sie przekonac ze jestesmy dla siebie stworzeni. bo tak: na sexie jak widac mu nie zalezy, z zadnymi dziewczynami sie nie umawia i twierdzi ze nie chcialby byc teraz z jakas dziewczyna, wiec nie wiem….czasami to bym chciala zebysmy sie poklocili i wtedy moze gdybysmy sie nie odzywali do siebie by nam bardziej siebie zabraklo.a tak…to juz trwa ponad 2 miesiace! niby zerwalismy a wcale nie wyglada to na takie normalne zerwanie:/ boze nigdy nie bylam w takiej chorej sytuacji:/

    a moze poprsotu na jakis czas odciac sie od niego, nic nie pisac, nie zgadzac sie na spotkania??? kurde ale raz tak zrobilam, a on myzlal ze ja kogos mam! i sam stwierdzil ze czul sie odtracony bo bylam oschła dla niego…ja pierdziele, a mowia ze baby sa skomplikowane!!!!!pomocy!!!!!!!!!!!!!

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156376
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    dobrze cleo ze rozumiesz moje hormony;) nawet on sam wczorja mi powiedzial, ze jesli zle sie z tym czuje to oczywiscie ze nie bedziemy wspolzyc,ze nie dla sexu sie ze mna spotyka. jesli o sex by mu chodzilo to kontaktu by ze mna teraz nie utrzymywal itd.znam go bardzo dobrze i wiem, na 100% ze nie jest takim facetem.wiec, wiem ze on jest ok wobec mnie. a do uczuc nikogo nie da sie zmusic, sama nie wiem co do niego czuje…moze wlasnie z czasem nasze uczucia sie odnowia. ale poki co nic na sile:)

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156374
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    spotkalismy sie i…powiedziłam mu, że zaczeły mi przeszkadzać takie bliskie relacje między nami, że jeżli mamy sie kumplowac to niech to bedzie tylko kumplowanie. i wiem, ze mu na sexie nie zalezy, czasami to moje hormony bardziej szalały i go kusiły;)dlatego tak twardo mowie o tym, ze nie jest takim typem faceta.a wiec jestesmy kumplami,a co bedzie dalej czas pokaze…moze jak teraz bedziemy sie tylko kumplowac, mniej czasu spedzac ze soba to zatesknimy obydwoje za bliskosci , zwiazkiem…czas pokaze.

    w odpowiedzi na: co dalej?:( #156369
    omgonaa
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 9
    • Bywalec

    no wlasnie to nie jest taki typ faceta wrecz przeciwnie…i nie jest napalony na sex.zdarzylo sie ze jak razem wypilsmy to nas wzielo. on do mnie pisze, chce utrzymywac ze mna kontakt, mowi mi o wszystkim co go dotyczy. nie jest typem podrywacz, nie wyrywa lasek, jestem jak dotąd jego jedyna kobieta. tylko zastanawia mnie jego tok myslenia:/ [/i]

Wyświetlanie 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9 w sumie)
Przewiń na górę