pantofelek18
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Domowe metody zwykle są stosowane jak już choroba dopadnie, tak na co dzień mało kto je stosuje 🙁
3 miesiące to faktycznie krótko, karmienie jest istotne w budowaniu odpornożci, u mnie trwało to mniej więcej do roku. Dzieci niejadki to jednak nie tragedia, maluchy przeważnie jedzą tyle ile potrzebują, może twoje po prostu więcej nie potrzebują???
Lubię mleko z masłem, miodem i czosnkiem, pije raz na jakiż czas na noc, lepiej mi się żpi, ale nie zauważyłam, żeby wpływało to na odpornożć, przynajmniej nie u nas. Dzieciom podaję tylko na rozgrzanie, jak długo są na dworze, ale także nie sądzę, że ma to wpływ na ich zdrowie, bo i tak pociągają nosami.
Szczerze to ja też wole jak zima jest mroźna, ale bez gwałtownych wiatrów. Nawet dzieci mniej chorują, bo sporo biegają bawiąc się w żniegu. Coż w tym musi być 🙂
truskawka22 – Nie ma znaczenia czy podaje się syrop, czy kapsułki, ważny jest efekt.Są też inne ryby, takie jak sardele, tuńczyk itp. Ich oleje też są zdrowe, a są powszechnie dostępne. Sposobów na wzmocnienie odpornożci z pewnożcią jest wiele, jedne mniej inne bardziej skuteczne. Ale trzeba próbować.
Zostanę przy Vitamarinie. Nie jest dosładzany ani napakowany sztucznymi barwnikami, to z pewnożcią nie zaszkodzi.
Tyle tu „usłyszanych” metod leczenia i wzmacniania odpornożci. A kto testował na sobie??? Co faktycznie działa?
Umiar to podstawa. Samych suplementów też nie ma co brać, bo wiele nie pomogą, trzeba zbilansowanej diety i systematycznożci.
Zastanawiam się tylko który suplement będzie najlepszy, ale chyba zostanę przy tranie.
W aptece niedrogi jest Vitamatin. Poza odpornożcią dobrze wpływa na rozwój mózgu.Produkty z olejami z ryb z pewnożcią wzmocnią organizm, ale z zatokami nie ma żartów, zwłaszcza u małych dzieci. Mogą się przerodzić w coż poważnego.
Antybiotyki to nic dobrego, ale czasami nie można się bez nich obejżć.
I co za suplementy Ci poleciła???Ja akurat poza naturalnymi sposobami stosuję syropek o smaku cytrynowym Vitamarin Junior. Jestem zadowolona, bo pomaga nie tylko na odpornożć, ale zauważyłam też poprawę jeżli chodzi o koncentrację:) No i co najważniejsze jest smaczny, więc synek pije bez problemu;)
Ja pamiętam syrop z cebuli i olejki rozgrzewające. Nasze dzieci maja teraz łatwiej, syropek, tabletka i o kłopocie 🙂
To dla 3latka za wiele nie można stosować suplementów, ale dla starszego to spokojnie, najlepiej na zbliżająca się zimę kwasy omega3, witaminę E. No i sporo ruchu na żwieżym powietrzu.
a ile lat ma Twoje dziecko? każdy suplement trzeba odpowiednio dopasować do wieku
Oczywiżcie najlepiej próbować naturalnymi żrodkami, zwłaszcza w okresach przeziębienia. Ja swojemu synkowi czasem przygotowuję syrop z cebuli ale wiadomo, dzieci raczej niechętnie piją takie rzeczy. A co do kwasów omega3 to są bardzo ważne więc warto znaleźć coż sprawdzonego. Już od dłuższego czasu stosuję Vitamarin Junior w syropie o smaku cytrynowym. Zdecydowanie wygrał z cebulą;) Poleciła mi go koleżanka i rzeczywiżcie mały jak na razie jest odporny na choroby a do tego ten suplement ogólnie bardzo pozytywnie działa na rozwój, więc warto:) Ja biorę Vitamarin dla dorosłych tylko w kapsułkach. Zobaczymy czy na mnie też podziała:)
- AutorWpisy

