partyzantka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@hefalumpiak wrote:
ja miałam jeszcze etap ŻYWYCH drożdży w gorącej wodzie rozpuszczanych.. a smród… a smak… bleee
ja-chcę-tabletkę!matko jedyna, jak udało Ci się to pić? ;/
o, dziękuję bardzo za linka i za informacje 🙂
ziema wulkaniczna-nie wiem, dlaczego wyobraziłam sobie siebie chodzącą po etnie i ziemie do woreczka pakującą 😀
a tak poważnie, droga jest taka maseczka? no i w jaki sposób można ją nabyć? 🙂
i tak jak w 'seksmisji’ , będzie Ci on przypomniał- 'weź pigułkę! weź pigułkę!’ 😉
podczas stosowania takich specyfików najważniejsze są dwie rzeczy;
1.Regularne ich zażywanie.
2.Silna wiara w to,że pomagają 😉ja jestem w takiej sytuacji teraz. 3 lata temu była przyjaźń. z tej przyjaźni zrodziło się coż więcej, ale nie byliżmy w stanie tego zatrzymać. mimo usilnych starań, walki, rozpadło się. następne 2 lata były walką. i już nie o coż, lecz przeciwko sobie. teraz się przyjaźnimy, jest najważniejszą osobą dla mnie. łączy nas coż pięknego. coż, jakby więcej niż przyjaźń, ale mniej niż związek. i mimo, że kocham, nie chciałabym z nim być. nie chciałabym zepsuć tego, co nas teraz łączy. po prostu, doszliżmy do wniosku, że związek między nami jest czymż niemożliwym. i oboje się z tym pogodziliżmy.
15 października 2008 o 18:26 w odpowiedzi na: Wiek forumowiczek… (i tych płci męskiej tez ;P ) #24024jeszcze pół roku i ostatnie nażcie się skończy..
to i ja się do klubu singli zapiszę ;). i także nie ropaczam z tego powodu. dobrze mi :). lubię czuć się wolna. 😉
- AutorWpisy

