- Ten temat ma 339 odpowiedzi, 82 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 2 miesiące temu przez
mrowka.
- AutorWpisy
- 1 października 2007 o 23:57 #84218
odwiedziłam fryzjera i mam nowa fryzurke 😆
2 października 2007 o 05:13 #84219dzisiaj? hmmm … jeszcze nic 😉 ale mam zamiar poczynić dziż małe zakupy, tak dla podniesienia morale 🙂
2 października 2007 o 05:20 #84220kajdaaa na czarne przefarbowałaż? I jaki efekt końcowy?Zawsze wydawało mi się że kolor czarny trochę postarza dziewczyne
2 października 2007 o 14:59 #84221no dzisiaj jeszcze nic ale za to wczoraj żcięłam włosy do przed ramion 🙂 a piatek robie pasemka braz 🙂
2 października 2007 o 16:50 #84222Kupiłam sobie coż słodkiego:)
2 października 2007 o 20:58 #84223@xyz wrote:
kajdaaa na czarne przefarbowałaż? I jaki efekt końcowy?Zawsze wydawało mi się że kolor czarny trochę postarza dziewczyne
Myslalam ze moja reakcja bedzie gorsza. Zaakceptowalam juz nowa fryzurke i bardzo mi sie podoba. Czy postarza nie wiem…
3 października 2007 o 10:02 #84224dzisiaj zrobie moje ulubione nalesniki ze szpinakiem ;))
3 października 2007 o 10:50 #84225a ja bylam u fryzjera i scielam wlosy 😀
wracajac od niego plakalam… bylam niezadowolona z tego co ta kobieta zrobila mi z grzywka 😈 normalnie zalamalam sie 😛
ale ja juz mam doswiadczenie z tego ze zawsze ktos mi grzywke spieprzy wiec w domu sama sobie poprawilam… calosc wlosow jest idealnie jak chcialam a ta grzywka…no po mojemu wyglada ok ( z masa lakieru oczywiscie bo bez tego wygladam jak debil), ogolnie jestem zadowolona, tylko musze poczekac az grzywka odrosnie zebym nie musiala zaczesywac na nia innych wlosow i lakierowac 🙁3 października 2007 o 12:55 #84226malinka – nie przejmuj sie grzywka naprawde szybko odrasta, sama kiedys skusilam sie na krotsza grzywke, na mokro niby byla OK , jak wlosy wyschly nie moglam jej doprowadzic do porzadku – sterczala jak markiza, ale po 3-4 dniach juz zaczela opadac. Ale juz nigdy takiej krotkiej grzywki sobie nie pozwole zrobic.
4 października 2007 o 07:36 #84227W koncu zjadlam sniadanko po 4 dniach nie ejdzenia go. Cud ,ze jeszcze zyje? 🙄 🙁
4 października 2007 o 08:47 #84228@tigerka wrote:
W koncu zjadlam sniadanko po 4 dniach nie ejdzenia go. Cud ,ze jeszcze zyje? 🙄 🙁
ja rzadko jadam żniadania.. jak mi się przypomni 😛
A co dla siebie zrobiłam? nie wyspałam się 🙁
5 października 2007 o 14:55 #84229a sie za to dzisiaj fantastycznie wyspalam! 🙂 pogoda fatalna, wiec mi sie nie chcialo wstawac.
a co do fryzjera to chyba tez sie niedlugo wybiore5 października 2007 o 16:55 #84230Byłam na przepysznym obiadku:)
5 października 2007 o 17:20 #84231@Onione wrote:
Zagrzałam sobie piwo z goździkami i miodem, odsapnęłam po pracy…weekend się zaczął. Wreszcie.
Kiedyż jak pracowałam w barze szefunio zrobił mi włażnie grzańca z goździkiem – pyszne wyło. Wtedy na przeziębienie miało mi pomóc.
Ostatnio jak sobie zagrzałam piwo to wylałam do kibla – obrzydliwe. Jakie piwo jest najlepsze na grzańca?
5 października 2007 o 17:24 #84232kupiłam sobie żliczny segregator, kartki i zakładki na zajęcia 😛 żeby nie nosić zeszytów to jeden segregator 😛
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

