- Ten temat ma 83 odpowiedzi, 11 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 11 miesięcy temu przez
Tarina.
- AutorWpisy
- 2 marca 2007 o 11:12 #41792
Dziękuję mia za radę:) Jak Ci wogóle na imię? Bo bardzo fajna z Ciebie dziewczyna 😀
2 marca 2007 o 12:55 #41793tez mialam taki problem ze nie mialam czsu dla chlopaka a on dla mnie 😥 i niewiedzielismy juz co zrobic. zreszta troche daleko mieszkalismy. ale postanowilismy sie nie poddawac i teraz mieszkamy razem. dla niektorych jest to dziwne ze w takim mlodym wieku mieszkamy razem bw koncu jest wiele obowiazkow ale powiem szczerze ze od 15 roku zycia marzylam kiedy tylko uwolnie sie z domu rodzicow bo juz z ni i nie wytrzymywalam. i na szxczescie sie nam udalo. cale zycie bylam niezalezna i ciagle powtarzalam ze gdy tylko skoncze 18 lat to sie wyprowadze i zaczne WLASNE NIEZALEZNE ZYCIE. teraz tez czasem niemamy dla siebie zbyt dozo czasu bo on pracoje, ja sie ucze i tylko wieczorami jestesmy razem. ale gdybysmy nie mieszkali razem to bysmy sie NAJWYZEJ W WEEKENDY widywali 😥
2 marca 2007 o 15:04 #41794nie mozesz pozwolic zeby wasze kontakty coraz bardziej sie psuly!!
2 marca 2007 o 15:34 #41795😈 😈 😈
2 marca 2007 o 16:22 #41796wydaje mi sie, szczerze mowiac, ze kiedy powiedzialas ze idziesz z kolezanka, to byl zly krok. Tak, owszem,kobieta nie powinna byc na zawolanie, ale ona ma to dac do zrozumienia dopiero po jakims czasie, kiedy ludzie juz sa w zwiazku. A na poczatku – najwazniejsze, zeby byc razem, i pokazywac, ze zalezy na tym zwiazku. sadze wiec ze powinnas zrobic jak porazdila ci mia.
2 marca 2007 o 16:32 #41797jesli bedziesz zbytnio go ignorowac to on tez zacznie…
2 marca 2007 o 19:51 #41798Zaproponowałam mu inny termin, powiedział ze zobaczy co da sie zrobic. Także odmówiłam ale z propozycją spotkania w innym dniu. Zobaczymy jak będzie:)
2 marca 2007 o 20:35 #41799wydaje mi sie ze z takim postepowaniem pogarszacie wasza sytlacje.
2 marca 2007 o 20:40 #41800Ale to przeciez on zaproponował zeby nasze stosunki były czysto przyjacielskie, nie mogę przeciez wymagac czegos wiecej od niego. Jak na razie mi to odpowiada. On zrozumiał to ze chciałam sie spotkac z koleżanką bo jutro wyjeżdża do holandii. a tak poza tym to wogóle nie byliżmy umówieni na dzis, była tylko propoycja czy zobaczymy sie pod koniec tygodnia. powiedziałam mu ze dam mu znac wiec chyba problemu nie ma:)
2 marca 2007 o 21:09 #41801to co innego bo teraz powinien byc dla Ciebie tak samo wazny jak kolezanka,a Ty dla niego jak koledzy wiec niema co wymagac
2 marca 2007 o 21:30 #41802Ale w głębi serca mam nadzieję ze z tego cos kiedys może będzie;) To że tak szybko sie do siebie zbliżyliżmy było chyba z mojej winy. Potrzebowałam trochę ciepła od faceta, trafiłam na niego, było mi dobrze jak mnie przytulał, całował. Brakowało mi tego. Tylko ze to on zapytał mnie czy może mnie pocałowac:) Ale było wspaniale. Było włażnie było ale mam nadzieje ze wróci:)
2 marca 2007 o 21:47 #41803to bierz sie do roboty 😀
2 marca 2007 o 21:48 #41804no ale jak??? 😆
2 marca 2007 o 22:22 #41805na poczatku ukaz mu co w Tobie jest najlepsze…i to co traci
2 marca 2007 o 22:23 #41806na poczatku pokaz mu co w Tobie jest najlepsze…i to co traci
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

