- Ten temat ma 138 odpowiedzi, 27 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 12 miesięcy temu przez
tygrysek.
- AutorWpisy
- 2 czerwca 2008 o 18:07 #121661
nawet jesli masz do zaoferowania nieco wiecej niz chec ciaglego rozkladania nog, ten twoj palant i tak tego od ciebie nie chce lub nie potrzebuje.
😆2 czerwca 2008 o 19:58 #121662parvati wszechwiedzaca
2 czerwca 2008 o 22:20 #121663Potrafisz rozkochać i mieć każdego Manora?
To bzdura.
Czasem facet chce od Ciebie tylko seksu, a kochać Cię nie chce/nie potrafi i Ty wtedy możesz sobie próbować- bezskutecznie.
Poza tym- nikt nie może mieć każdego.A zdobyć faceta i pójżć z nim do łóżka to rzeczywiżcie nie jest wielki problem dla atrakcyjnej kobiety. Ale… z miłożcią już znacznie gorzej.
Ludzie się tak łatwo nie zakochują i nie przywiązują- w tych czasach coraz trudniej o to.3 czerwca 2008 o 07:58 #121664swoja droga…to, ze niezbyt rozgarnietemu kolesiowi spodobaja sie twoje wystajace ze spodni majty (inteligentni kolesie na proce nie leca) czy kawalek dupska i chce sie z tob bzykac wiecej niz raz…nie oznacza zaraz, ze sie w tobie na zaboj zakochal.
poza tym…zdrowy zwiazek nie polega na tym, ze jedna osoba druga w siebie „rozkocha”.
twoje pojmowanie rzeczywistoci, manoro, po prostu mnie przeraza.
3 czerwca 2008 o 08:37 #121665Normalnie kocham was wszystkie :*:*:* Miast oglądać bitwy w kisielu wole przyglądać sie sporom kobitek na tym forum 🙂
3 czerwca 2008 o 09:52 #121666Tak czytam tą rozmowę i musze przyznać,że żal mi Manory…a wypowiadające się w tym temacie forumowiczki niestety mają rację…
Mam nadzieję,że Manora przejrzy na oczy i przestanie żyć złudzeniami o szczęsliwym związku i zostawi tego kolesia…
Rozumiem,że można być w kimż zakochanym,nie wyobrażać sobie życia bez tego kogoż…ale jeżli ta osoba nas krzywdzi,to nawet największe uczucie nie powinno być w stanie zatrzymac nas przy takim człowieku…Manora opamiętaj się!!3 czerwca 2008 o 10:48 #121667@Zbereźnik wrote:
Normalnie kocham was wszystkie :*:*:* Miast oglądać bitwy w kisielu wole przyglądać sie sporom kobitek na tym forum 🙂
w tym watku toczy sie raczej luzna rozmowa o zwiazkach. nie „walka w kisielu”.
w zwiazku z powyzszym…nie chcesz z nami pogadac…to wylota.
3 czerwca 2008 o 12:54 #121668„Zwątpiwszy w miłożć i cnotę, zostaje jeszcze rozpusta. Doskonale zastępuje miłożć .Sprowadza ciszę i daje nieżmiertelnożć” . A.Camus
Na pocieszenie
4 czerwca 2008 o 07:40 #121669Padło pytanie, czy potrafię rozkochać w sobie każdego faceta- odpowiem: nie potrafię.
Ale wiem, że są na żwiecie mężczyzni bardziej opiekuńczy od mojego, etc. i mogłabym być z jednym takim, ale nie chciałam. Może mam taką psychikę? Nie lubię mieć wszystkiego na tacy, to ja chcę się starać, nie mam pojęcia.
Btw. nie umiem skreżlić tak szybko człowieka i o nim zapomnieć.4 czerwca 2008 o 12:10 #121670Wiesz, najpierw piszesz, że nie jest dla Ciebie problemem rozkochanie w sobie faceta, teraz zaczynasz się z tej teorii wycofywać…
Dlaczego dziwisz się, że jesteż w swoim związku nieszczężliwa? Sama nie wiesz czego chcesz, a facetowi pozwalasz na rzeczy na myżl o których większożci z nas włos się na ciele jeży. Nie znasz swojej wartożci, nie masz marzeń, pragnień, nie chcesz być szczężliwa? Manora „ogarnij się” (Miszczu 😉 ), bo mam wrażenie, że zyczajnie tkwisz w stanie snu na jawie.. Narzekasz i nic, radzisz się, a i tak pozostajesz przy swoim, jaki to ma cel? Chcesz się męczyć przy tym dupku to się męcz, skoro „nie umiesz skreżlić człowieka”.
4 czerwca 2008 o 15:49 #121671a moze wlasnie ona zna swoja wartosc? i wie, ze taka glupia p*** moze byc jedynie z palantem?
4 czerwca 2008 o 16:11 #121672juz spokojnie – nie tak agresywnie ;p
4 czerwca 2008 o 16:17 #121673Niektórzy są agresywni, ja na szczężcie do takich nie należę i jestem z tego dumna.
A co do rozkochiwania, to nigdzie nie napisałam, że mogę mieć każdego. Znam swoje możliwożci i nie będę się z nikim licytować, bo wiem, że jak powiem A, to ktoż powie na to Z.4 czerwca 2008 o 16:29 #121674@Manora wrote:
Niektórzy są agresywni, ja na szczężcie do takich nie należę i jestem z tego dumna.
A co do rozkochiwania, to nigdzie nie napisałam, że mogę mieć każdego. Znam swoje możliwożci i nie będę się z nikim licytować, bo wiem, że jak powiem A, to ktoż powie na to Z.czyli przyznajesz, ze masz takego faceta, na jakiego pozwalaja ci twoje mozliwosci?
jesli tak…to git.
4 czerwca 2008 o 18:47 #121675 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

