- Ten temat ma 96 odpowiedzi, 21 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 19 lat, 3 miesiące temu przez
Robert Miles.
- AutorWpisy
- 13 stycznia 2006 o 15:10 #1221013 stycznia 2006 o 15:43 #12211
No włażnie kto???
Przyznać się kto pobudza moje kosmate myżli i skojarzenia?? 😉13 stycznia 2006 o 15:45 #12212@kasia@caprice.com.pl wrote:
No włażnie kto???
Przyznać się kto pobudza moje kosmate myżli i skojarzenia?? 😉A myżlisz że kto ❓ ❓
13 stycznia 2006 o 16:06 #12213Ja myslę że…. hihi Jakubek jak zwykle 😉
No i berek też dorzucił 3 grosze 😉
13 stycznia 2006 o 16:08 #12214@kasia@caprice.com.pl wrote:
Ja myslę że…. hihi Jakubek jak zwykle 😉
No i berek też dorzucił 3 grosze 😉
Jak to jak zwykle jak to ❓
13 stycznia 2006 o 16:26 #12215Kubusiu nic nie poradze na to ze za każdym razem rozmowa z Tobą wywołuje u mnie skojarzenia 😉
13 stycznia 2006 o 21:58 #12216Z mniejszym bądz większym nasileniem……krążą w każdej głowie 😈
15 stycznia 2006 o 14:13 #12217Figa sie zgadza ze mną, to dobrze. Przynajmniej wiem ze nie ja jedna…. 😉
7 czerwca 2006 o 21:37 #12218Ja czuje zmęczenie, rozgoryczenie i strach.
Nie wiem co bedzie jesli mnie zostawi, bylem taki dumny z tego ze sie kochamy i mimo ze to związek pozamałżenski to najwazniejszy dla mnie na swiecie.
Mozna zwariować10 lipca 2006 o 13:22 #12219ja już mam czsami wszystkiego dosyć!!!!! czemu życie jest takie popieprzone!!!!!
14 września 2006 o 13:01 #12220powiem wam ze ja chyba sie tak wlasnie czuje,mam wspanialego faceta,rodzine …ale czasem miewam napady smutku,placzu..nie wiem jak to nazwac..ale czasem jest mi tak zle…ze nie wiem co mam ze soba robic:(
14 września 2006 o 18:41 #12221Jeszcze wyjdzie słońce zza chmur, zobaczycie…
16 września 2006 o 17:54 #12222Ja natomiast w czwartek przeżyłem kryzys. Borykam się z myżlą słusznego wyboru, nie mając wpływu na rozwój sytuacji w moim „związku” W żrodę pierwszy raz widziałem moją kochaną w restauracji z mężem….albo swietnie gra moja kochana, albo faktycznie ja jestem tylko dodatkiem. Boję się tak myżlec, uwierzcie mi boję!
16 września 2006 o 21:36 #12223jeżeli dobrze rozumiem,to jesteżcie kochankami,ona ma męża…to przykro mi to mówić ale nie dziw siż jak ją widzisz z nim w knajpie czy gdzież indziej.
życzę szczężcia! 😉
17 września 2006 o 18:38 #12224A rozmawiałeż z nią o tym już?
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

