- Ten temat ma 1,243 odpowiedzi, 131 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat temu przez
pstrokatka.
- AutorWpisy
- 8 stycznia 2008 o 21:11 #65999
Jutro mam stresujący dzień na uczelni i mój „ulubiony” przedmiot – historia literatury niemieckojęzycznej.
Zapchał nam się odpływ w wannie i dziż będzie trzeba się umyć w misce.
Moja współlokatorka jest strasznie upierdliwa, ale dzisiaj wyjątkowo mnie wkurzyła…9 stycznia 2008 o 18:23 #66000Włażnie sie dowiedziałam, że jestem żwietnym przykładem marnowania sobie życia.. Mniejsza o to, o co chodzi.. 😕 To, że ktoż mysli w ten sposób.. to też w tej chwili nie ważne. Najgorsze jest to, że dowiaduje sie o tym przypadkiem.. i nie od autora tej wypowiedzi..
Ehh.. no i fakt, że byc może ta osoba ma rację.. 🙁10 stycznia 2008 o 06:38 #66001Mam dziż przed sobą rajd po urzędach. Kiepska perspektywa 😕 No i znowu ta pogoda jakaż taka jest lelawa 😕 Zimnooooo, szaroooo i wietrznie 😯 Bleee…
10 stycznia 2008 o 09:08 #66002Nie wyspalam sie…:/ SPAAAAAC!!!
10 stycznia 2008 o 11:05 #66003zaraz do pracy po tak długim wolnym.. 🙁
10 stycznia 2008 o 15:44 #66004A ja mam olbrzymi, problem, i nie wiem, co mam zrobić.. błagam pomóżcie mi, doradźcie, co mam zrobić..???? bo naprawdę jestem w wielkiej kropce… 😥 😥
Ale już tłumaczę o, co chodzi, umówiłam się na sobotę na spotkanie z nowo poznanym chłopakiem, pech chce, że polubiłam go.. ale to nie ten problem, mój były nie daje mi spokoju, pisze do mnie e-maile, wydzwania, i esemesuje, zaczepia mnie na gg i cały czas błaga mnie, abym mu wybaczyła i dała jeszcze jedna szansę. Więc on mnie nagle, bez żadnego słowa wyjażnienia porzuca i zostawia, a teraz tłumaczy mi się tym, że sam nie wie czemu tak postąpił i że to więcej się nie powtórzy, ponieważ teraz po tym rozstaniu widzi jak bardzo mnie kocha i jak bardzo mu na mnie zależy, dlatego chce do mnie wrócić i zacząć wszystko od nowa, bo jak to napisał KOCHA MNIE!
I, co mam zrobić!?? doradźcie i pomóżcie, bo głowię się nad tym od wczoraj… i nie wiem, co zrobić.. 😥 😥10 stycznia 2008 o 18:15 #66005@Onione wrote:
Mam wrazenie, za jakies widmo „grypy jelitowej” sie nade mna unosi… A kysz! a sioo! 👿
Nade mną też się unosi to widmo…brzuch mnie boli i mi niedobrze… :
10 stycznia 2008 o 19:00 #66006Ausia, jeżli coż do niego czujesz to ja bym sie spotkała, wiesz niezobowiązująco posłuchać co ma do powiedzenia, bo potem będziesz się zastanawiała czemu tak bez słowa Cię zostawił.
A ja mam obrzydliwego kolosa jutro:(:(
10 stycznia 2008 o 21:45 #66007A ja egzaminy od 20 stycznia 😐
10 stycznia 2008 o 22:49 #66008Egzaminy – egzaminami, ale chyba piąty dzień już mnie brzużż boli 😕
11 stycznia 2008 o 09:11 #66009Ja muszę ponarzekać na pogodę. Żeby jeszcze przynajmniej żnieg był, ale nie. Przez ten mróz złapałam paskudne grypsko, które mnie już trzyma od tygodnia. I nawet babcina herbatka z malin nic tu nie pomaga. A do lekarze przecież nie pójdę.
11 stycznia 2008 o 16:18 #66010@Heroina wrote:
Ja muszę ponarzekać na pogodę. Żeby jeszcze przynajmniej żnieg był, ale nie. Przez ten mróz złapałam paskudne grypsko, które mnie już trzyma od tygodnia. I nawet babcina herbatka z malin nic tu nie pomaga. A do lekarze przecież nie pójdę.
najlepszy jest max gripeks, czy jakoż tak się pisze.. 🙂
A mnie też, zaczyna, coż łapać! 😥
Zielonooka chyba tak zrobię dzięki!! 😉
11 stycznia 2008 o 17:00 #66011Głupi prowadzący zjechał całą grupę, że jesteżmy do niczego i najgorsze jest to, że każdego z osobna też. Szok. Zwłaszcza, że tydzień temu to za co nas zjechał było niby ok 😯
11 stycznia 2008 o 17:04 #66012@Zielonooka wrote:
Głupi prowadzący zjechał całą grupę, że jesteżmy do niczego i najgorsze jest to, że każdego z osobna też. Szok. Zwłaszcza, że tydzień temu to za co nas zjechał było niby ok 😯
a o kim piszesz? 😯
11 stycznia 2008 o 20:06 #66013Anusia, dzięki za radę 🙂 W sumie cały czas jadę na gripeksach bo inaczej to bym z łózka nawet nie była w stanie wyjżć.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

