- Ten temat ma 76 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 5 lat, 8 miesięcy temu przez
agatex321.
- AutorWpisy
- 19 grudnia 2009 o 16:41 #6128
Postanowiłam założyć ten wątek, bo przeczytałam książkę, która mną wstrząsnęła tak bardzo, że chciałam po przeczytaniu wyrzucić ją do kosza. Ale nie dlatego, że jest zła, bo jest wyżmienita, ale dlatego, że pokazuje taką czężć ludzkiej natury, której powinniżmy się wstydzić, ale która niestety czasami z nas wychodzi.
Ta książka nazywa się „Dziewczyna z sąsiedztwa”, jej autorem jest Jack Ketchum. Co najbardziej przerażające, książka oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach 60-ych XX wieku.
Książka jest wprost doskonała i nie sposób się od niej oderwać, chociaż opisuje naprawdę szokujące wydarzenia. Po jej przeczytaniu długo nie byłam w stanie o tym zapomnieć.
Stąd moje pytanie na nowy wątek. Czy wam też zdarzyło się czytać takie książki, które wami wstrząsnęły w taki mocny sposób? Jeżli tak, to jakie tytuły możecie polecić? A „Dziewczynę z sąsiedztwa” polecam bardzo przy okazji! Jestem ciekawa waszych reakcji.22 grudnia 2009 o 18:08 #165290„Dziewczyna z sąsiedztwa” – tego nie czytałam.
Ale niewątpliwie wstrząsnął mną „Inny żwiat”.20 stycznia 2010 o 16:51 #165291„Zbrodnie Josefa Fritzla. Analiza faktów”. Niesamowita, bardzo mroczna podróż w sam żrodek horroru, który przez 25 lat rozgrywał się w piwnicy Josefa Fritzla… Czyta się jak horror, tym smutniejsze, że to wszystko fakty:( Bardzo, ale to bardzo wstrząsające…
22 stycznia 2010 o 08:27 #165292Gnój Kuczoka i literatura gułagowa i obozowa.
ale kiedy mialam 11/12 lat czytalam w ogromnym przejeciem ksiazki typu „Pamietnik Narkomanki”….24 stycznia 2010 o 12:43 #165293No rzeczywiżcie „Zbrodnie josefa fritzla” to niezła książka. Mną bardzo wstrząsnęła i nadal bardzo dokładnie pamiętam z niej wiele szczegółów. Nie wiem jak można byc takim złym człowiekiem jak fritzl.
24 stycznia 2010 o 21:05 #165294Fakt, momentami aż ciężko uwierzyć, że w człowieku może siedzieć aż takie zło… Skąd ono się bierze, prawda? Ale myżlę, że dobrze, że ukazały się te „Zbrodnie…”, bo tego typu książki nie tylko wstrząsają, ale także nakłaniają do myżlenia jak żadne inne…
25 stycznia 2010 o 11:48 #165295@delicja wrote:
No rzeczywiżcie „Zbrodnie josefa fritzla” to niezła książka. Mną bardzo wstrząsnęła i nadal bardzo dokładnie pamiętam z niej wiele szczegółów. Nie wiem jak można byc takim złym człowiekiem jak fritzl.
Chętnie ją przeczytam. Chociaż na pewno nie jest łatwa.
28 stycznia 2010 o 02:04 #165296Jeżeli tak książka „dziewczyna z sąsiedztwa” opowiada tą samą historię, co film o tym samym tytule, to po obejrzeniu byłem wstrzążnięty. Raczej nie przepadam za takim gatunkiem książek/filmów i trafiłem przypadkowo na ten tytuł. Polecam literaturę Lema albo Zajdla, takie science-fiction warto odbierać przez pryzmat czasów, w jakich pisali, oraz jako nawiązanie do czasów w których żyjemy 😉
4 lutego 2010 o 18:59 #165297„heroina” Tomasza Piątka. ostatnio przeczytałam. jest to książka na podstawie własnych przeżyć autora.
24 czerwca 2010 o 17:51 #165300Owszem, „Inny żwiat” jest wstrząsający, podobnie jak „Medaliony” Nałkowskiej.
Z nieco może innego pudła „Pamiętnik Narkomanki” Bażki Rosiek.
I mitologia Azteków – wypłynęło z niej kilka litrów brutalnożci.
Kiedy byłam mała, wstrząsnął mną „Biały Bim, czarne ucho”, niestety autora nie pamiętam. Podejrzewam, że dziż ta powieżć nie byłaby dla mnie już wstrząsająca, chociaż na wzruszenie mogłabym liczyć.12 sierpnia 2010 o 08:36 #165301Ja tam mam ostatnio fazę na Murakamiego, „Przygody ptaka nakręcacza”, albo „Tańcz, tańcz” to jest kawał literatury, z realizmu magicznego. Bardzo niepozornie się zawsze zaczyna i bardzo niepozornie płynie, są tam natomiast prawdziwe perełki.Niesamowita książka o miłożci, samotnosci, samotnosci w związkach.
18 sierpnia 2010 o 17:37 #165302Zupełnie bym zapomniał. „1984” i „Folwark zwierzęcy” Orwella.
20 września 2010 o 09:20 #165305A mną bardzo wstrząsnęła Książka „Hera, moja miłożć”. Bynajmniej nie ze względu na to, że jest o narkotykach, bo to już prawie „norma”… Ale ze względu na nieoczekiwany obrót akcji i to, w jaki sposób niechcący można doprowadzić do tragedii.
Potem „Panna Nikt” Tryzny. A to akurat o tym, jak łatwo zmanipulować człowieka. Ciekawa lektura, niespodziewane zakończenie.23 listopada 2010 o 14:21 #165311Największe wrażenie zrobiła na mnie książka „Życiorysy niepoprawne” Katarzyńskiego. Odkryłam ją na goneta.net, nie jestem pewna, czy jest dostępna w innych księgarniach. Jest to jedna z tych książek, które jak zaczyna się czytać to nie sposób się oderwać, dawno czegoż tak dobrego nie czytałam.
25 listopada 2010 o 21:38 #165310Do tej pory „Inny żwiat” , ale szczerze powiem że nie przepadam za takimi książkami…
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

