- Ten temat ma 100 odpowiedzi, 61 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 5 miesięcy temu przez
Blk.
- AutorWpisy
- 24 września 2009 o 08:41 #100905
no ale wiesz kalahari, liczy sie gest, mógł sobie zostawić albo dac komus z rodziny a On dał Tobie
24 września 2009 o 08:48 #100906Dokładnie a to jeszcze kolega a nie facet! Mój M. dostał telefon który leżał w szafie chyba z dwa miesiące i nie dał go mnie mimo że potrzebowałam nowego, za to otrzymał ten telefon jego brat któremu wcale nie był potrzeby bo miał dopiero co kupiony nowiutki ze sklepu 😕 I co zrobić?
2 października 2009 o 18:10 #100907Lady_Kala, kobieto! Umieram!!! Tarzam się ze żmiechu po przeczytaniu opowieżci o żuczku!!! xDDDD Czytałam na głos mojemu TŻ i nie byłam w stanie się wysłowić ze żmiechu.
W mojej rodzinie specjalistką od prezentów jest pewna ciocia. Kochana osoba, ale… Moja siostra dostała między innymi: kolię ze skóry (!) z jakimż elementem metalowym, podnoszącym dramaturgię oraz komplet kolia plus klipsy (bardzo wytworny wzór) z…. różowej modeliny.
Ja od tej samej cioci zgarnęłam srebrny komplet z bursztynem. Nienawidzę bursztynu :-/
10 października 2009 o 11:20 #100908@the quene wrote:
Ja od tej samej cioci zgarnęłam srebrny komplet z bursztynem. Nienawidzę bursztynu :-/
tak to włażnie jest, jak się nie zna gustu drugiej osoby
29 października 2009 o 09:08 #100909Mój L.na początku naszej znajomożci(tak bez okazji)wręczał mi kolczyki,łańcuszki itp.Tylko problem w tym,że to wszystko było sztuczne,a ja mam uczulenie… 😛
śliczne to wszystko było,ale nie dla mnie^^Z łańcuszkami nie było problemu,bo zakładałam na sweter.Kolczyków nie dotykałam 😉
Za trzecim razem wszystko mu wyjażniłam.Teraz,po roku znajomożci,nie mamy już tego „problemu” 😉9 listopada 2009 o 13:43 #100910no to ja was moje droge przebije, poniewaz moj „byly” kupil mi na urdziny skarpety xD Moze wlasnie dlatego teraz to moj „byly” ;P
12 listopada 2009 o 22:23 #100911Skarpety:D. Moze chcial, zeby bylo Ci cieplo w stopy:)? Ja pamietam jakis beznadziejny film, kupiony na pewno w ostatniej chwili i bez zastanowienia. Chociaz podejrzewam, ze byl to nieudany prezent, ktory dostala jego siostra majaca urodziny dzien wczesniej… Dobrze, ze to juz przeszlosc.
15 listopada 2009 o 15:08 #100912Książka – ’ Tyranki-najokrutniejsze kobiety w historii’. W prawdzie nie od faceta tylko od kumpla, ale niech któraż to przebije 😛 Wiedziałam, ze kiedyż za ten feminizm w dupę dostanę. Na serio po tym nie wiedziałam czy go przytulić, czy mu przyp***dolić.
26 listopada 2009 o 13:26 #100913Niewątpliwie Cię ceni i czymż musiałaż się zapisać w jego historii tyranek. Nie mniej prezenty w większożci wypadków raczej cieszą, chyba że ktoż jest jak bałwan i nawet wręczyć ich w odpowiedni sposób nie umie. 🙄
1 grudnia 2009 o 21:07 #100914@balwan wrote:
Niewątpliwie Cię ceni i czymż musiałaż się zapisać w jego historii tyranek. Nie mniej prezenty w większożci wypadków raczej cieszą, chyba że ktoż jest jak bałwan i nawet wręczyć ich w odpowiedni sposób nie umie. 🙄
nawet bałwan może być słodki – i to nawet jak przyniesie nieodpowiedni prezent.
20 grudnia 2009 o 18:14 #100915kiedyż dostałam skarpetki (trzy pary – każda w innym kolorze) – co gorsza, za duże :/
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

