- Ten temat ma 221 odpowiedzi, 63 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 5 miesięcy temu przez
Hard.
- AutorWpisy
- 24 maja 2005 o 23:54 #96
Witam wszystkich Forumowiczów chciałbym gorąco zaprosić do dyskusji i polemiki na temat Samotnożci i Osamotnienia…
Portal Obcasy.pl chciałby włączyć się w próby walki z tym tematem.
Chcielibyżmy pomagać zarówno kobietom jak i mężczyznom, którzy borykają się z samotnożcią w swoim życiu.
A może szanowni Forumowicze znają kogoż z własnego otoczenia który może cierpieć z tego powodu????Samotnożć to duży problem naszych czasów, dlatego też zachęcam do przeczytania artykułów na ten temat Pani Zuzanny Celmer – znanej psychoterapeutki.
Proszę o podzielenie się z nami swoimi opiniami, spostrzeżeniami lub ewentualnymi uwagami.
Pytania zadawane na forum zostaną przesłane Pani Zuzannie a odpowiedzi sukcesywnie publikowane na forum.1 czerwca 2005 o 10:52 #11809Witam……..szanownych Forumowiczów, macie może jakież pytania lub sugestie dotyczące tego tematu…………a może chcielibyżcie sie podzielić z Nami swoimi obserwacjami…………..Pozdrawiam
4 czerwca 2005 o 11:55 #11810Ja również gorąco zapraszam do polemiki i podzielenia się swoimi sugestiami….Pozdrawiam
18 czerwca 2005 o 22:03 #11811Samotnożć to strach, to brak wiary w siebie i w lepsze jutro.To bezustanny, uporczywy, głuchy ból.To kamień który leży na sercu i brak możliwożci aby go zrzucić.To pusta cisza w koło, to samotnożć wsród ludzi.
3 lipca 2005 o 13:31 #11812pięknie powiedziane – całkowita racja
4 lipca 2005 o 11:31 #11813No cóż samotnożć chyba nie jest aż taka straszna jak osamotnienie. Samotnożć to bez mała choroba cywilizacyjna. Żyjemy w swoich mieszkankach, pracujemy w swoich biurach i znowu mieszkamy w swoich mieszkankach. Tak jest cały czas. I w tym zawrotnym tempie życia zapominamy jak dobrze jest czasami przystanąć i pobyć trochę z drugim człowiekiem. A po pewnym czasie już nawet nie staramy sobie tego przypomnieć. I wtedy zaczyna się osamotnienie. Wtedy nie ma już nikogo, jestsię samym ze sobą. Samotnożć można „pokonać” a z osamotnieniem jest trudniej, bo trzeba pokonać samego siebie. Takiejest moje zdaniei moge się mylić.
4 lipca 2005 o 14:48 #11814@pabel wrote:
Witam wszystkich Forumowiczów chciałbym gorąco zaprosić do dyskusji i polemiki na temat Samotnożci i Osamotnienia…
Portal Obcasy.pl chciałby włączyć się w próby walki z tym tematem.
Chcielibyżmy pomagać zarówno kobietom jak i mężczyznom, którzy borykają się z samotnożcią w swoim życiu.
A może szanowni Forumowicze znają kogoż z własnego otoczenia który może cierpieć z tego powodu????Samotnożć to duży problem naszych czasów, dlatego też zachęcam do przeczytania artykułów na ten temat Pani Zuzanny Celmer – znanej psychoterapeutki.
Proszę o podzielenie się z nami swoimi opiniami, spostrzeżeniami lub ewentualnymi uwagami.
Pytania zadawane na forum zostaną przesłane Pani Zuzannie a odpowiedzi sukcesywnie publikowane na forum.Mam do Was prożbę przeczytajcie te dwa arty i powiedzcie mi co o nich sądzicie i o tematyce ich
1 sierpnia 2005 o 20:41 #11815@jakubek wrote:
@pabel wrote:
Witam wszystkich Forumowiczów chciałbym gorąco zaprosić do dyskusji i polemiki na temat Samotnożci i Osamotnienia…
Portal Obcasy.pl chciałby włączyć się w próby walki z tym tematem.
Chcielibyżmy pomagać zarówno kobietom jak i mężczyznom, którzy borykają się z samotnożcią w swoim życiu.
A może szanowni Forumowicze znają kogoż z własnego otoczenia który może cierpieć z tego powodu????Samotnożć to duży problem naszych czasów, dlatego też zachęcam do przeczytania artykułów na ten temat Pani Zuzanny Celmer – znanej psychoterapeutki.
Proszę o podzielenie się z nami swoimi opiniami, spostrzeżeniami lub ewentualnymi uwagami.
Pytania zadawane na forum zostaną przesłane Pani Zuzannie a odpowiedzi sukcesywnie publikowane na forum.Mam do Was prożbę przeczytajcie te dwa arty i powiedzcie mi co o nich sądzicie i o tematyce ich
Ja rówież liczyłam na odczucia po przeczytaniu tego artykułu, sama autorka również czeka na meila 🙁
10 sierpnia 2005 o 13:49 #11816…myżlę że każdemu czasem doskwiera samotnożć, wszystko jednak zalezy od nas samych. Można mież wielu przyjaciół , rodzinę a mimo to czuć się samotnym:(:(
Mam rodzine wiec sama nie jestem, ale samotna 🙁 zdarza się10 sierpnia 2005 o 14:48 #11817@kasia@caprice.com.pl wrote:
…myżlę że każdemu czasem doskwiera samotnożć, wszystko jednak zalezy od nas samych. Można mież wielu przyjaciół , rodzinę a mimo to czuć się samotnym:(:(
Mam rodzine wiec sama nie jestem, ale samotna 🙁 zdarza sięChyba każdy z Nas ma chwile samotnożci
10 sierpnia 2005 o 19:52 #11818Ja tam życzę wszytkim aby tych chwil było w życiu jak najmniej
11 sierpnia 2005 o 07:47 #11819@tequila wrote:
Ja tam życzę wszytkim aby tych chwil było w życiu jak najmniej
Witaj Tequilka………ja też wszystkim tego życze ale niestety są one wpisany już w nasz scenariusz życia……
11 sierpnia 2005 o 11:34 #11820No cóż nazwij mnie idealistką, ale uważam że w większożci przypadkówto nasz wolny wybór zapewnia nam samotnożć i można jej uniknąc jak się tylko chce. Zresztą wydaje mi się, że akurat ty na samotnożć nie cierpisz. Chyba że osamotnienie??
12 sierpnia 2005 o 09:39 #11821@tequila wrote:
No cóż nazwij mnie idealistką, ale uważam że w większożci przypadkówto nasz wolny wybór zapewnia nam samotnożć i można jej uniknąc jak się tylko chce. Zresztą wydaje mi się, że akurat ty na samotnożć nie cierpisz. Chyba że osamotnienie??
Ale różnie bywało w życiu……….i nie wiadomo jak będzie
12 sierpnia 2005 o 15:09 #11822A jak jest?
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

