- Ten temat ma 86 odpowiedzi, 21 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 1 miesiąc temu przez
Olgus.
- AutorWpisy
- 22 września 2007 o 20:23 #68740
Nie zawsze życie jest usłane różami. Nie mam ogromnych problemów, mam zwyczajne i wiem, że dla niektórych byłyby one żmieszne.
Jednak rozumiem ludzi, którzy nie mogą sobie dać rady ze wszystkim, nie mają wsparcia, bliskiej osoby i mają depresyjne myżli.
Niektórzy potrafią wyjżć z tego cało, a niektórzy popełniają samobójstwa, bo te problemy ich przerastają. Moim zdaniem należy im pomóc, a nie jeszcze krytykować, że coż chcą zmienić.22 września 2007 o 20:29 #68741problem w tym, ze najczesciej nic nie chca zmienic.
ok, depresja jest choroba.ale nie kazde samobojstwo popelnia czlowiek chory na depresje. przeciwnie.
ja nie mam w zwyczaju uzalania sie nad soba. wiekszosc problemow mlodych kobiet to zwiazane z facetami glupoty, ktore nie robia na mnie najmniejszego wrazenia. sa glupie, nic nie znaczace, a slowa „depresja” uzywa sie w zastepstwie „troche mi smutno”.
22 września 2007 o 20:45 #68742@parvati wrote:
jak ktos jest na tyle glupi, zeby sie zabic…jego sprawa.
jak slysze teks „mam dola i nie chce mi sie zyc”, to mam ochote powiedziec, ze prawdziwe problemy leza na onkologii dzieciecej…a nie w glowie egzaltowanego kretyna, ktory planuje wlasna smierc.nie miewam mysli samobojczych. nie jestem idiotka. za wiele ludzi mnie kocha. po prostu.
a bierzesz pod uwagę depresje??????? mi chodzi o depresje a nie o zwyklego dola!!!!!!!!!!!!!!!
22 września 2007 o 20:47 #68743@parvati wrote:
dusza?
raczej mozg.
i wcale niekoniecznie. czesto taka osoba jest po prostu glupim, egzaltowanym czlowiekiem, ktoremu ktos powinien pokazac, ze jego problemy sa tak naprawde smieszne.
widze ze nie masz kompletnego pojecia o depresji!!!! gdzie chora jest wlasnie dusza i slowa typu ”wez sie w garsc ” czy ”inni maja wiecej problemow” – wskazuja jakie pojecie maja ludzie o tej chorobie!i mysle ze swoimi slowami udowodnilas wlasnie swoja ”glupote”!
oczywiscie depresja nie jest zawsze wywolana jakimis problemami bo jak wiiadomo jest to brak neuroprzekaznikow w mozgu wiec trzeba to leczyc , a zeby dojsc co jest przyczyna to trzeba dlugo czekac a w depresji takie czekanie jest najgorsze bo kazdy dzien jest zagrozeniem dla zycia!!
ale owszem ludzie czesto myla zwykla handre z depresja !!!!!!
depresje trzeba leczyc lekami i psychoterapia a handra sama przemija i nie jest nawet w polowei tak ”bolesna” jak depresja!bol psychiczny jest gorszy od bolu fizycznego!!!!!!!!! na przyklad gdy ząb boli to zawsze mozna go wyrwac lub wziasc tabletke a gdy dusza boli…??? nie ma rady .
depresja to druga po sercu z najszkodliwszych chorob na swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pamietajcie nie mylcie zwyklego dola z depresja bo to calkiem odmienne stany!!!!!!!
22 września 2007 o 20:52 #68744czlowiek nie ma czesci ciala, ktora nazywasz dusza. a jesli czegos niem, nie mozna tego leczyc.
mozg, umysl…to nie dusza.
22 września 2007 o 20:55 #68745@Manora wrote:
A ja mam włażnie teraz wszystkiego dożć. Czuję się niepotrzebna, mam od kilku dni depresję… 😥
prosty przyklad, jovito, tego, o czym napisalam. slowo depresja uzyte w zastepstwie „mam dola” lub „jest mi smutno”.
ps. brakiem umiejetnosci czytania ze zrozumieniem tez co nieco udowodnilas.
pozdrawiam.
22 września 2007 o 20:56 #68746@parvati wrote:
czlowiek nie ma czesci ciala, ktora nazywasz dusza. a jesli czegos niem, nie mozna tego leczyc.
mozg, umysl…to nie dusza.
na prawde malo wiesz na ten temat!!!!!!!!!!!
w depresji nie odczuwamy bolu fizycznego (bo nie boli nas zaden narzad wewnetrzny) ale za to odczuwamy silny bol psychiczny , nasza psychika cierpi – czyli dusza !!!!!!!!!!!!!!!!22 września 2007 o 20:57 #68747@parvati wrote:
@Manora wrote:
A ja mam włażnie teraz wszystkiego dożć. Czuję się niepotrzebna, mam od kilku dni depresję… 😥
prosty przyklad, jovito, tego, o czym napisalam. slowo depresja uzyte w zastepstwie „mam dola” lub „jest mi smutno”.
ps. brakiem umiejetnosci czytania ze zrozumieniem tez co nieco udowodnilas.
pozdrawiam.
nie czytalam tej wypowiedzi!!
22 września 2007 o 21:10 #68748Ostatnio moje wypowiedzi są często cytowane. 😆
Chyba w moim przypadku występuje zespół depresyjno- maniakalny.
Pozdrawiam smutnych!!! To forum trzyma mnie przy życiu, nawet po 10-godzinnym dniu pracy, nie chce mi się spać. 😉22 września 2007 o 22:46 #68749@parvati wrote:
dusza?
raczej mozg.
i wcale niekoniecznie. czesto taka osoba jest po prostu glupim, egzaltowanym czlowiekiem, ktoremu ktos powinien pokazac, ze jego problemy sa tak naprawde smieszne.
Nadal uważam, że to choroba duszy. Można to tez nazwać chorobą umysłu, ale umysł też nie istnieje. A propos choroba mózgu w przypadku depresji to naprawdę żmieszne okreżlenie.
22 września 2007 o 23:21 #68750Jasne,nie ma pojęcia co to depresja…bo tylko zdzyło mi się siedziec dwa miesiące w pokoju,wpatrzna w żciane i odczówająca bezsens egzystencji…to nie była handra,to było załamanie nerwowe,które mnie zwyczajnie przerosło.Wstawałam rano z łóżka tylko p to żeby rodzicom nie było przykro… Żyję i to pewnie przypadek.Wstałam rano i powiedziałam „dożć,chcę żyć”.Nikt mi nie wmówi,że nie mam o tym pojęcia.Ale ja sama zawsze sobie radze z problemami i sama wyjdę z najgorszego stanu w jaki wpędzi mnie los.
U mnie każda handra kończyła sie poszukiwaniem „zotego żrodka”,znieczulacza.Kiedys brałam leki antywymiotne,w nadmiarze oczywiżcie,po to tylko,że czułam sie po nich jak na fazie i spałam jak zabita.Wszystkie lekarstwa zazywam w nadmiarze,jesli widzę zalecaną dawkę to biorę o 4 tabletki więcej.Tak mam i nawet z tym nie walczę(teraz jetsem chodzącym szczęsciem więc nie mam powodów aby przesadzać).Wiem,ze mogłabym sobie podciąc żyły bez problemu(kiedyż nawet przejechałam sobie żylętką po nadgarstku,ale lekko więc nic sie nie stało),ale ja mam wolę walki i bardzo chcę żyć na przekór wszystkim.Mam słaba psychikę,ale obiecałam sobie,że nigdy już nie doprowadzę siebie do stanu agonii,bo zbyt wiele mam do stracenia.Jestem sama dla siebie najlepszym psychologiem i sama potrafie postawić siebie do pionu,kiedy w moim życiu pojawia sie jakież załamianie.Nikt nie zna mnie lepiej niz ja sama 🙂23 września 2007 o 17:52 #68751oczywiscie ze depresja nie jest choroba mozgu!!!!!! to ciewrpi nasza psychika a nie cialo!! depresja to zaburzenia nastroju (afektu) !!!!!!!!!!
trwa ona dlugo i trzeba silnej woli zeby z niej wyjsc , ja mam silna wole mimo ze psychoicznie jestem slaba , niestety depresja nie obejdzie sie bez lekow lub psychoterapii!! samemu ona nie przejdzie a jesli przejdzie sama to znaczy ze to byla tylko handra!
czlowiek ktory ma depresje jest wrakiem czlowieka , nic go nie cieszy i nie ma ochoty zyc , sam nie moze sie wziasc w garsc bo to i tak nic nie da , depresja jest spowodowana mala iloscia neuroprzekaznikow w mozgu wiec trzeba wtedy brac leki aby uzupelnic je, moze byc tez wywolana jakims zdarzeniem czy problemem i wtedy wystarczy tylko psychoterapia!23 września 2007 o 19:46 #68752depresja nie jest choroba mozgu, ale jest spowodowana mala iloscia neuroprzekaznikow w mozgu.
😆
gratuluje konsekwencji w wypowiedzi:)
23 września 2007 o 20:14 #68753Sama nazwałaż ją chorobą mózgu, więc Tobie gratulujemy znajomożci tematu.
23 września 2007 o 20:20 #68754to jest choroba ukladu nerwowego (mozg jest jego czescia). i wlasnie uklad nerwowy sie leczy.
a dusza…ateisci nie wierza, ze czlowiek ma dusze. czyzby zatem tylko katolicy cierpieli na depresje? buahahaha
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

