- Ten temat ma 86 odpowiedzi, 21 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 1 miesiąc temu przez
Olgus.
- AutorWpisy
- 24 września 2007 o 16:29 #68770
buahahaha gdyby tak kazdy samobojca byl schizofrenikiem… najczesciej to ani schizofrena ani depresja. po prostu zbytnia egzaltacja i glupota.
24 września 2007 o 18:53 #68771@parvati wrote:
buahahaha gdyby tak kazdy samobojca byl schizofrenikiem… najczesciej to ani schizofrena ani depresja. po prostu zbytnia egzaltacja i glupota.
Co to nowa rewolucja w psychologi nam sie szykuje? od kiedy schizofrenia i depresja są głupotą? Masz na to jakiż dowód? Badania przeprowadzasz w tej dziedzinie?
Przestań w końcu zrażać do siebie innych. Nie masz innego, ciekawszego zajęcia?24 września 2007 o 19:25 #68772@parvati wrote:
buahahaha gdyby tak kazdy samobojca byl schizofrenikiem… najczesciej to ani schizofrena ani depresja. po prostu zbytnia egzaltacja i glupota.
To na przyszłożć precyzuj, a nie mów ogólnie. Potem tak wychodzi jak wychodzi i żmiać to możesz się tylko z samej siebie.
24 września 2007 o 19:37 #68773@parvati wrote:
to jest choroba ukladu nerwowego (mozg jest jego czescia). i wlasnie uklad nerwowy sie leczy.
a dusza…ateisci nie wierza, ze czlowiek ma dusze. czyzby zatem tylko katolicy cierpieli na depresje? buahahaha
nie wiem skad ty masz takie durne informacje , depresja nie jest choroba ukladu nerwowego!!!!!!!!!!!! zastanoow sie dziewczyno co ty za glupoty piszesz!!!!!!!!
przyczyna depresji sa problemy lub zaburzenia hormonalne ale nie nerwowe , depresje leczy psychiatra (czyli choroby psychiczne i problemy duszy) a problemy ukladu nerwowego leczy neurolog !!!!!!!!!!
od kiedy to setotonina nalezy do ukladu nerwowego ( serotonina TO HORMON – CZYLI UKLAD HORMONALNY)24 września 2007 o 19:39 #68774@parvati wrote:
zaburzenia wydzielania serotoniny i noradrenaliny to kwestia psychiki? chyba jednak niezbyt.
depresje leczy sie farmakologicznie.
zaburzenia wydzielania serotoniny i noradrenaliny to kwestia ukladu hormonalnego!!!!!!! ale pamietaj ze nie u kazdego dep[resja jest wywolana zaburzenami tych hormonow!!! u wieszosci sa to po prostu problemy!
24 września 2007 o 19:42 #68775@parvati wrote:
jesli ktos nie jest idiota, to nie wpadnie na to, zeby sie zabic.
powiem tak to ty jestes kompletna idiotka i zycze ci zebys choc raz w zyciu miala depresje i wtedy twoje myslenie by sie zmienilo bo jest kompletnie puste!!!!!!!! nie masz zadnego pjecia na temat depresji wiec lepiej noie komentuj , zmien dzial na : jestem przemadrzala!
24 września 2007 o 19:50 #68776@abi wrote:
@parvati wrote:
buahahaha gdyby tak kazdy samobojca byl schizofrenikiem… najczesciej to ani schizofrena ani depresja. po prostu zbytnia egzaltacja i glupota.
Co to nowa rewolucja w psychologi nam sie szykuje? od kiedy schizofrenia i depresja są głupotą? Masz na to jakiż dowód? Badania przeprowadzasz w tej dziedzinie?
Przestań w końcu zrażać do siebie innych. Nie masz innego, ciekawszego zajęcia?a napisalam, ze to glupota?
to, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem, nie jest moim problemem.
napisalam, ze samobojstwa zwykle nie wynikaja ani ze schizofreni ani z depresji, ale z glupoty i zbytniej egzaltacji. sa specjalne cwiczenia, ktore pomagaja sie wprawic w czytaniu tekstu ze zrozumieniem. duza czesc polakow tego nie potrafi.
powiem tak to ty jestes kompletna idiotka i zycze ci zebys choc raz w zyciu miala depresje i wtedy twoje myslenie by sie zmienilo bo jest kompletnie puste!!!!!!!! nie masz zadnego pjecia na temat depresji wiec lepiej noie komentuj , zmien dzial na : jestem przemadrzala!
a ja ci dobrze zycze jovitko:)))) mimo ze w az taka ekscytacje wprawia cie forum internetowe, a to niezbyt dobrze swiadczy o rozwoju emocjonalnym:)) pozdrawiam:)
ps. serotonina i noradrenalina to neuroprzekazniki pochodzenia hormonalnego. maja bardzo duzy zwiazek z funkcjonowaniem ukladu nerwowego:) to tak dla jasnosci.
24 września 2007 o 20:06 #68777maja bardzo malo wspolnego z ukladem nerwowym!!
24 września 2007 o 20:17 #68778niezwykle malo:)))))))
na ludzkiej fizjologii znam sie bardzo dobrze. nauczyli mnie na studiach:)))
nie rozsmieszaj mnie. nieszczegolnie chce mi sie prowadzic dyskusje na takim poziomie.
24 września 2007 o 20:40 #68779Parvati, pamiętaj, że nie samą nauką człowiek żyje. Liczą się też empiryczne przeżycia, o których widzę, że nie masz pojęcia.
To tak jakbyż była żwieżo upieczonym lekarzem i zabrała się za bardzo skomplikowaną operację.
W książkach nie znajdziesz recepty na życie.
Oddziel czasami suchą teorię od praktyki i dożwiadczenia, bo czasami to dwa przeciwległe bieguny.24 września 2007 o 20:41 #68780@parvati wrote:
niezwykle malo:)))))))
na ludzkiej fizjologii znam sie bardzo dobrze. nauczyli mnie na studiach:)))
nie rozsmieszaj mnie. nieszczegolnie chce mi sie prowadzic dyskusje na takim poziomie.
BO NIE MA CO DYSKUTOWAC Z TOBA!!!!!!!
24 września 2007 o 21:05 #68781Przepraszam,że się wtrącę…ale chciałam niesmiało zauważyć,że dyskusja nieco odbiegła od rzeczywistego tematu… 😉 Od samobujstwa do zażartej dyskusji na temat układu nerwowego…no,no Drogie Panie zaskakujecie mnie coraz bardziej 😀
25 września 2007 o 07:31 #68782@Jovita wrote:
@parvati wrote:
niezwykle malo:)))))))
na ludzkiej fizjologii znam sie bardzo dobrze. nauczyli mnie na studiach:)))
nie rozsmieszaj mnie. nieszczegolnie chce mi sie prowadzic dyskusje na takim poziomie.
BO NIE MA CO DYSKUTOWAC Z TOBA!!!!!!!
to po co w dyskusje sie wdajesz? a gdy brakuje argumentow…na wyzwiska sobie pozwalasz…zenada.
25 września 2007 o 09:27 #68783kazdy zauwazyl ze nie ma co dyskutowac z toba , bo nic nie wiesz na ten temat, argumenty swoje juz przedstawilam wiec nie bede sie powtarzala !!!!!!!
pisze to co uwazam za sluszne , a wyzwiska ty pierwsza skierowalas pod katem osob chorych ktore ”glupie i idioci ” !!!!
twoje argumenty nikomu tutaj nie pasuja bo sa to raczej glupoty a nie argumenty!!
25 września 2007 o 09:30 #68784argumenty nie sa po to, zeby komus pasowac. maja byc przede wszystkim prawdziwe.
ciezko czyta mi sie twoje malo gramatyczne wypowiedzi…
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

