- Ten temat ma 95 odpowiedzi, 24 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 6 lat, 9 miesięcy temu przez
lidka28.
- AutorWpisy
- 4 kwietnia 2012 o 07:53 #196735
no, ale jakie sa skladniki w tym srodku w saszetce do wody?:>
4 kwietnia 2012 o 08:02 #196736no i jaki to ma smak?
4 kwietnia 2012 o 10:33 #196737polin daj sobie spokój, po co faszerować się chemią? nie lepiej troche pobiegać dla zdrowia? efekt będzie zdrowszy i szybszy 🙂
6 kwietnia 2012 o 19:13 #196670smakuje jak słodka woda 🙂 Ja używam slimitin aqua
to nie jest tak, że nie ćwiczę! trzeba ćwiczyć, to są tylko wspomagacze, nie będzie efektu jak nic nie będziesz robić 🙂
7 kwietnia 2012 o 09:25 #196730i bez tych „wspomagaczy” efekty przyjdą, grunt to wytrwałożć 🙂
7 kwietnia 2012 o 19:03 #196728@anielinkaa wrote:
polin daj sobie spokój, po co faszerować się chemią? nie lepiej troche pobiegać dla zdrowia? efekt będzie zdrowszy i szybszy 🙂
oczywiżcie, ze warto, ale czasem mozna sobie pomoc zmniejszyc apety, ale oczywiscie niczym bardzo chemicznym 🙂
7 kwietnia 2012 o 19:19 #196729@sultanka wrote:
smakuje jak słodka woda 🙂 Ja używam slimitin aqua
to nie jest tak, że nie ćwiczę! trzeba ćwiczyć, to są tylko wspomagacze, nie będzie efektu jak nic nie będziesz robić 🙂
hm takie plynne srodki to wygoda, tez mozna oszukac glod pijac je 🙂
9 kwietnia 2012 o 15:57 #196667dla mnie fajne jest to, że jak ktoż nie lubi pić, to i tak musi wypić całą butelkę wody dziennie.
9 kwietnia 2012 o 15:58 #196666@anielinkaa wrote:
i bez tych „wspomagaczy” efekty przyjdą, grunt to wytrwałożć 🙂
a jak ktoż nie ma silnej woli, to na początek może sobie tym pomóc, a potem jak już organizm przyzwyczai się do nowej diety i małych porcji odstawić 🙂
9 kwietnia 2012 o 18:08 #196665po żwiętach, silna wola będzie bardziej potrzebna. Pofolgowałam sobie, a Wy?
10 kwietnia 2012 o 23:29 #196673@sultanka wrote:
dla mnie fajne jest to, że jak ktoż nie lubi pić, to i tak musi wypić całą butelkę wody dziennie.
faktycznie picie to bardzo wazna sprawa przy odchudzaniu, a wiele osob o tym zapomina.
10 kwietnia 2012 o 23:30 #196672@eiger wrote:
po żwiętach, silna wola będzie bardziej potrzebna. Pofolgowałam sobie, a Wy?
oj ja niestety tez;p
10 kwietnia 2012 o 23:31 #196671@sultanka wrote:
@anielinkaa wrote:
i bez tych „wspomagaczy” efekty przyjdą, grunt to wytrwałożć 🙂
a jak ktoż nie ma silnej woli, to na początek może sobie tym pomóc, a potem jak już organizm przyzwyczai się do nowej diety i małych porcji odstawić 🙂
jesli skladniki sa naturtalne i nie szkodza to mozna sie tym wspomagac caly czas tak naprawde.
11 kwietnia 2012 o 18:40 #196750no włażnie a tak naprawdę ciężko się teraz doszukać czegoż co nie ma sztucznych dodatków. Ja muszę powiedzieć, że te saszetki wyjątkowo sobie chwalę, mam wrażliwy żołądek i zazwyczaj na „żmieciowe” rzeczy reaguję bardzo ostro, w tym przypadku nic takiego mnie nie spotkało.
13 kwietnia 2012 o 07:09 #196751o jeju jeju jeju, widzę nastały czas szprycowania się chemią ;/ założyłam ten wątek z nadzieją wspierania się w codziennym treningu a nie czytania o „cudownych suplementach” dziewczyny sport to zdrowie!
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

